Patrzę m.in. na Toyota Bank i konto oszczędnościowe indeksowane inflacją, ale zastanawiam się, czy teraz jest coś lepszego albo chociaż porównywalnego.
Bardziej zależy mi na czymś sensownym do przeczekania tego okresu niż na aktywnym skakaniu między promocjami.
Macie coś sprawdzonego, co warto dziś rozważyć?





















Skąd taka propaganda i popularność #gielda wśród Polaków? Bo szczerze to zwykła maszynka do tracenia pieniędzy a nagle stało się to jakimś symbolem przedsiebiorczości vs niewyedukowani inni którzy przewalają kasę na bukmacherkę (tak jakby giełda nią nie była) albo na te nieszczęsne lokaty. Typy z 500pln pytają na co wrzucać oszczędności, boże.. jeśli będziecie mieć jakikolwiek zysk z tych zaskórniaków to na to