taka mam rozkminke, na ukrainie ginie moze 2 tys. cywili rocznie, i z tego powodu mamy otwarte granice, wpuscilismy miliony ludzi jednoczesnie ponoszac koszty jako spoleczenstwo(czynsze, mieszania, kolejki, rozbicie jednolitej etnicznosci co moze sie w przyszlosci przerodzic w wojne domowa), tymczasem w polsce umiera rocznie ok 5 tys. samobojcow, i tu nie robimy szeroko zakrojonych akcji by im pomoc, uratowac, spoleczenstwo ich nie widzi, a raczej nie jest o nich informowane dzien
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Już jak miałem 15 lat, widziałem już wtedy że globalizm to rak i prowadzi do rozpadu społeczeństwa. A im dłużej żyję w globalizmie, tym bardziej się utwierdzam, że miałem rację, a kiedyś za komuny było lepiej.

Sam pamiętam jak mój wujek opowiadał, że w jego klasie to 100% ludzi mieszkało na tym samym osiedlu (przypominam ze to miasto TOP 5, nie żadna wieś) wszyscy uczniowie, nawet niektórzy nauczyciele. Wszyscy się znali. Była jedność.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pandani: już kiedyś poruszyłem ten temat:

I pomyśleć że tyle kasy się marnuje w tych ambasadach, siedzą takie tłomoki, miernoty,pociotki, nieudaczniki, żrą rocznie tyle ton ryżu,kaszy, zimniokow, kapusty, schabowych, mielonych, pierogów,itd,
I żadnego pożytku z nich nie ma.

Przecież takie ambasodory to powinni lobbować do rządu o zmianę na lepsze,podkradać co lepsze w innych krajach pomysły i je wprowadzać
  • Odpowiedz