szykujcie portfele na tegoroczne zakupy owoców i części warzyw, 4 noc pod rząd dokończyła zniszczeń, w wielu miejscach temperatura do szła do -8/-10, straty w większości gatunków 95-100%
zanim się zesracie w komentarzach to odpowiadam na najpopularniejsze:
1. nie, nie dało się ubezpieczyć, żadna firma nie oferowała ubezpieczeń owoców od przymrozków
2. nie, przy takich mrozach nie dało się ochronić, bo nawet najlepsze

















No i doczłapałem do końca miesiąca. Tym razem się uparłem i wbiłem na równe 500 km (no dobra, z jakimiś groszami) ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Najpierw w niedzielę papatonik, w poniedziałek zaspałem i dałem radę tylko 7 km zrobić, we wtorek dużo się działo i jedynie zdołałem sobie strzelić 7 z groszami z
źródło: IMG_1571
Pobierz@TomcioPalushek: musi być udana, taką zaplanowałem (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)