@ekektrykpozdalnym: Jak masz ochotę na kawusię wieczorkiem a rano musisz wstać, to nie walisz kofeiny bo nie zaśniesz.
@acerad: jak mam ochotę na kawę, to na prawdziwą, dobrą, świeżo zmieloną kawę - a nie na jakąś rozpuszczalną bezkofeinową lurę. A inna sprawa, że kofeina na mnie nie działa - mógłbym wypić kawę przed snem i po chwili już kimać.


















@Wolnyityle: no wiadomo, chodzenie na jakikolwiek koncert w kiblu narodowym mija się z celem. Lepiej dozbierać kasę i pojechać gdziekolwiek indziej na trasie.