Takie tam sobie luzackie człapanie bez większego celu, ot kupić bułeczki przeczyścić głowę i do domciu. Wpadł jeden bieg w deszczu, jeden minipapatonik czeski a dzisiaj taka sobie spokojna jedenastka przy przepięknym Słońcu ( ͡º ͜ʖ͡º) Ostatnio mam mniejsze ciśnienie na wczesne bieganie bo żona chora to ogarnie najmłodszego - ale w sumie przydałoby się coś
Takie tam sobie luzackie człapanie bez większego celu, ot kupić bułeczki przeczyścić głowę i do domciu. Wpadł jeden bieg w deszczu, jeden minipapatonik czeski a dzisiaj taka sobie spokojna jedenastka przy przepięknym Słońcu ( ͡º ͜ʖ͡º) Ostatnio mam mniejsze ciśnienie na wczesne bieganie bo żona chora to ogarnie najmłodszego - ale w sumie przydałoby się coś
źródło: IMG_8472
Pobierz
















A uzbierało się w sumie trochę. Leń niby nadal trzyma, ale coś tam staram się powalczyć.
Jeszcze tego samego dnia co ostatni wpis poleciałem na siłkę. Niby nie miałem sił i ochoty, ale powoli się rozkręciłem i zrobiłem sobie najpierw solidną rozgrzewkę (w 500m od 10 do 15 km/h) i potem na przemian 250m 15 i 100m 12,5 km/h.
źródło: IMG_8558
Pobierzźródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierzźródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz