Siedem lat temu po raz pierwszy postanowiłem się zmierzyć z królewskim dystansem. Nie byłem specjalnie przygotowany, nie miałem pomysłu jak to przebiec i poległem - zaliczywszy czas ponad 4h21m. I tak byłem z siebie dumny, bo mimo myśli by poddać się już na półmetku - domęczyłem pełny dystans.
Dwa lata temu byłem już przygotowany, wytrenowany - ale upał, jaki zastał mnie na starcie







Czas chyba zacząć rozglądać się za nowymi butami… gdzie wynajdujecie zajebiste promki?
W domu zalogował się też nowy użytkownik więc pijcie ze mna kompot Mirki (。◕‿‿◕。)
Będzie mniej czasu na bieganie, ale może w sumie uda
źródło: IMG_0973
Pobierz