Czy to prawda, że ostatecznie istnieją tylko dwie ścieżki, spośród których można wybrać podejście do życia?
Tymi ścieżkami są: strach i miłość.
Że jakiej filozofii człowiek nie obierze, to gdyby ją rozebrać do najprostszych budulców, to ostatecznie będzie właśnie za tym wszystkim stał albo strach, albo miłość. Czy może jest coś oprócz tego?

Takie uproszczenie wydaje się być dość wygodne, ale też na pierwszy rzut oka ma chyba sens. Osobiście chciałbym móc
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: Świadomość jako czyste pole percepcji to obecność która potrafi dostrzegać i czuć. Zatem miłość, empatia i współczucie to naturalne pierwotne przejawy świadomości. Wszelkie negatywne procesy psychologiczne pojawiają się w momencie kiedy filtrujesz percepcję przez pryzmat ego które chce przetrwać. A strach jest jednym z takich mechanizmów.

Jeżeli szczerze przyjrzysz się swoim strachom ze współczuciem do siebie i spróbujesz je zrozumieć a nie odrzucić to doprowadzą cię do miłości. W
  • Odpowiedz
Leżąc na pryczy następuje jakaś dylatacja czasu i przelatuje on przez palce niczym jakaś rakieta kosmiczna załamującą czasoprzestrzeń. Tzw. efekt pryczy #zycie #neet
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Eh, często czuję się pomiatany w sensie takim, że ludzie nie odbierają mnie na poważnie. Nie umiem się postawić. Nie umiem mieć do siebie szacunku. Byłem, jestem i będę p---ą. Gdybym był umięśnionym patusem, to przynajmniej miałbym spokój z większością ludzi. Ale nawet w tę stronę nie mogę iść, bo kichy i stawy r-------e, to nawet nie przykokszę.
Dobrze, że są książki i można w innym świecie sobie żyć. Tylko szkoda, że
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

za każdym razem gdy wracam do Wiedźmina, to czuję się jakbym był w dawno nieodwiedzanym ciepłym bezpiecznym domu, którego nigdy nie miałem, z kochającą rodziną i przyjaciółmi którzy zawsze na mnie czekają
ale najbardziej wyczekiwany moment to ten kiedy wjeżdżam do Toussaint i spotykam Regisa, a gdy już do niego dochodzi to mam wrażenie jakbym zobaczył po wielu latach takiego absolutnie najlepszego kumpla, towarzysza życiowego wręcz z którym mogę gadać i gadać
huopisko - za każdym razem gdy wracam do Wiedźmina, to czuję się jakbym był w dawno n...

źródło: temp_file3024969350846958622

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idziesz odpocząć? Właśnie, że c---a tam ! Bo nawet gdy siedzimy w bezruchu to w rzeczy samej my wręcz zawsze z----------y. Ja nie pojmuje po co się tak spieszyć ?! Przecież my nonstop z----------y na kawałku skały wokół swojej gwiazdy z prędkością ok. 107 000 km/h a ta gwiazda a my z nią z----------y wokół centeum galaktyki z prędkością ok 828 000 km/h , a ta galaktyka z--------a na czołówke z
AmarenoMORENO_00 - Idziesz odpocząć? Właśnie, że c---a tam ! Bo nawet gdy siedzimy w ...

źródło: temp_file6643273396386630584

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobra mirasy sprawa wygląda następująco

z------m studia - jestem na 3 roku i mam sporo niezaliczonych przedmiotów, powtażam semestr. Olałem bo otworzyłem firmę i nie miałem czasu na robienie 10 CRUDÓW dziennie na #studiainformatyczne szkoda straconego czasu ale też. W dodatku ze względu na obecną sytuacje z AI mam ogromne wypalenie i brak sensu w uczeniu się informatyki. Nienawidzę niczego związanego z komputerami i programowaniem.

Do rzeczy - chce zmienić coś w
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Słucham sobie polaczków i nigdy ich nie zrozumie, blazenada, boli ich sraka, że ktoś ma siano i nie musi chodzić do pracy, ALE D--A ICH PIECZE AUUUUUU i jeszcze wymyślają i dorabiają sobie historię i światopogląd poklepując się po plecach (ʘʘ) I oni uważają się na serio za lepszych ludzi xD trzęsą się i ściemniają się na wzajem ale wiecie, oni są najlepsi xD idę na motor bo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mlekoag nikt z nich nic mi nie dał i nie żyje dla nich, mogą mnie nienawidzić


@Solid_Lad93: pewnie tak, ale z drugiej strony, gdyby Cię to nie zabolało, to byś nie napisał komentarza, na który odpowiedziałem.

@mlekoag ale dzieki za w sumie.ke najnormalniejszy kom jaki przeczytałem


@Solid_Lad93: nie ma za co, jak byłem młody to odwalalem taka maniane czasami, że wstyd pisać. Rozum zawitał późno, ale
  • Odpowiedz
Ale przypał wisowie. Pojechałem se po kilka budków i środek do udrażniania rur (zlew mi się zatkał) zalałem auto pod korek i okazało się, że nie wziąłem karty z domu ( _) dobrze, że mieszkam na wsi i ziomek za mnie zapłacił, dobry wariacik. Wieczorkiem trzeba będzie wpaść do niego z kolendą, oddam mu siano i przyniosę bigosu
#coolstory #zycie
SolidLad93 - Ale przypał wisowie. Pojechałem se po kilka budków i środek do udrażnian...

źródło: temp_file3168531227168583486

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Eh, boję się tego, że kiedyś złapią mnie takie choroby, przez które będę w bólu leżał w łóżku. Nie chcę cierpieć. Dzisiaj usłyszałem od kogoś coś w stylu "jak umrę to umrę, byle tylko szybko i bezboleśnie". Gdybym miał pewność, że umrę bez bólu i jakiegoś zbędnego przedłużania procesu umierania, to w sumie chyba byłbym odważniejszy w życiu. Ogólnie to boję się bólu. :x

#przemysleniazdupy #takietam #zycie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GomiGomi: Pamiętam dwóch gości, którzy wstąpili do WOT po 50tce, bez żadnej wcześniejszej służby w wojsku. Pierwszego dnia jest test z w-f min. bieg na 3 km. Ale jak ktoś myśli o służbie zawodowej to lepiej zacząć do dobrowolnej służby zasadniczej.
  • Odpowiedz
Potrzebuję coś zmienić w swoim życiu. Jestem na etapie kiedy jestem chora i jest źle ale jak chodzę do pracy też jest źle i moim dłuższym wolnym jest właśnie choroba.
Myślę że w ciągu dnia robię mało rzeczy które mnie cieszą, tak realnie. Nie cieszy mnie praca, nie lubię korpo. Ciężko mi jest pomyśleć co przyjemnego mogłabym tam robić jeśli to jest praca i to nie mam jak zmodyfikować aby było przyjemne.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dream_big Od pol roku walcze z podobnymi nastrojami, romantyzowanie zycia chyba najbardziej mi pomaga. Picie jakosciowej matchy, czy kawy, gotowanie tez zeby bylo troche ladnie i bardziej restauracyjnie przy samym posilku. Prowadzenie dziennika, notesy do cytatow z ksiazek i filmow, wysylanie pocztowek, kaligrafia i proby powrotu do malowania. Wszystko, co wycisza i dziala na niskiej dopaminie. Mnie zrujnowal awans i czesciowo powrot do biura, znowu musze udawac dynamiczna, cool ekstrawertyczke, a
  • Odpowiedz
@dream_big: ja już od dłuższego czasu skupiam się na rzeczach, które wyciszają, uspokajają i pozwalają cieszyć się drobnostkami. Polecam spacery - nawet 10-15 minut po pobliskim lesie czy parku - mnie to bardzo uspokaja, pomaga zebrać myśli, nastawić się pozytywnie i znaleźć energię na dalsze działanie. Joga czy ogólnie jakieś treningi (ja osobiście wolę domowe treningi siłowe z hantlami, jogę i rozciąganie, ale siłownia też brzmi spoko). Też wróciłam do
  • Odpowiedz
Kiedy mama mówi: „goście zaraz przyjadą”

W rzeczywistości nie ogłasza tylko wizyty innych ludzi - ogłasza zmianę porządku świata.
Dom, który był codziennym schronieniem, nagle staje się sceną, gdzie każdy szczegół nabiera znaczenia, a zwyczajność zostaje przefiltrowana przez spojrzenie obcego.

To zdanie jest zapowiedzią przejścia: z intymności w reprezentację, z bycia sobą w bycie dla innych.
Dogecoin - Kiedy mama mówi: „goście zaraz przyjadą”

W rzeczywistości nie ogłasza tyl...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach