Wyobraź sobie, że jest niedzielny poranek. Dzwony wzywają wiernych na mszę. Rodziny wychodzą z domów, dzieci biegną obok rodziców, i nikt z nich nie wie, że przeżywa właśnie ostatnie spokojne chwile swojego życia. Kilka minut później dziesiątki polskich miejscowości stają się celem ataku UPA.
Lubicie adrenalinę? Powiedzcie jakiemuś polskiemu patriocie, który atakuje werbalnie Ukraińca, że niczym nie różni się od Bandery i oddziałów UPA w kwestii prześladowań, a przynajmniej tego jak to się zaczynało xD Pytanie jak przetworzy to jego galareta w głowie i jaki odruch bezwarunkowy się uaktywni xD
Mundial ustawiony pod argentynę?