#anonimowemirkowyznania
Ja: przegryw od zawsze. Zero znajomych, zero dziewczyn na koncie, kiepskie relacje z rodzicami. Założyłem konto na Tinderze, gdzie przez 3 miesiące uzbierałem 11 par. Zero spotkań przez ten okres. Trochę pisałem z niektórymi. Te, które odpisywały nie były zainteresowane spotkaniem. 4 maja wpadła 12 para. Dziewczyna sama zaczęła rozmowę. Na drugi dzień się spotkaliśmy, 6 maja w piątkowy wieczór się przespaliśmy. Życie zaczęło się układać. Ciągłe całowanie, seksy, wspólne wyjścia.
Ja: przegryw od zawsze. Zero znajomych, zero dziewczyn na koncie, kiepskie relacje z rodzicami. Założyłem konto na Tinderze, gdzie przez 3 miesiące uzbierałem 11 par. Zero spotkań przez ten okres. Trochę pisałem z niektórymi. Te, które odpisywały nie były zainteresowane spotkaniem. 4 maja wpadła 12 para. Dziewczyna sama zaczęła rozmowę. Na drugi dzień się spotkaliśmy, 6 maja w piątkowy wieczór się przespaliśmy. Życie zaczęło się układać. Ciągłe całowanie, seksy, wspólne wyjścia.
- d___
- mjuzik2
- Fugi88888
- konto usunięte
- help_me00
- +7 innych
























[Wpis w formie przemyśleń/pamiętnika/wspomnień bo chce do tego wrócić kiedyś w formie motywacji albo whatever.. tematyka #blackpill #agepill #zwiazki ]
Ten rok jest dziwny. Nigdy wcześniej nie panikowałem w związku ze swoją sytuacją na rynku matrymonialnym. Nigdy nie uważałem żeby mi czegoś brakowało, wszystko mam na swoim miejscu, miałem swój prime time w okresie licem/trochę na studiach, wtedy bliżej mi było do normika. Obecnie 28 lat i do cholery jasnej nie
źródło: comment_16614881095iERT8Nifz5mgkxvkxUA9y.jpg
Pobierz