Dzisiaj w końcu jakieś porządne bieganie, tak z dwa tygodnie po covid( ͡° ͜ʖ ͡°) Trening 43 latka Xdd
W planie 2 km rozgrzewki i kilometrówki przerywane truchtem 200-300m ( w zależności od tego jak wyjdzie w trakcie)
Więc tak: 1 km w tempie założonym 3:40'( lekko poniżej też, jak noga da) i 300 metrów truchtu- to wszystko 8 razy w ciagu razem. Na sam koniec również w
W planie 2 km rozgrzewki i kilometrówki przerywane truchtem 200-300m ( w zależności od tego jak wyjdzie w trakcie)
Więc tak: 1 km w tempie założonym 3:40'( lekko poniżej też, jak noga da) i 300 metrów truchtu- to wszystko 8 razy w ciagu razem. Na sam koniec również w



























Miałem do wyboru bukiet z polnych kwiatów we własnoręcznie zrobionym wazonie, zdobycie szczytu z listy KGP lub słoika przetworów xD Na kwiaty jest już trochę późno więc wybrałem opcje 2 i 3, a w zasadzie tylko 3, bo jakkolwiek wtoczyłem się jakoś na Śnieżkę, to zrobiłem sobie tylko selfie, a nie za bardzo
źródło: comment_1660260229ujqZDqh8rSRFmIf5SK4dZw.jpg
Pobierzźródło: comment_1660260631NMUDOi6EuODzbjFjB1h4ms.jpg
PobierzDo pierwszego posta - uzupełniam o przepis:
- kilogram jabłek, ja miałem jakieś zdobyczne psueodpapierówki [disclaimer: waga PO obraniu i wydrążeniu, nie wiem ile tego było przed],
- erytrol,