@AlexBrown: jeżeli to ból neuropatyczny to tak.
no tianeptyna słabo działa na receptor opioidowy (MOR) więc jak ją przedawkujesz to może zadziała na dowolny ból xD
  • Odpowiedz
Pół roku bez epilepsji, w sumie najgorzej to #bezsennosc - spałem już 18 do 22 i raczej już nie zasnę.
Ale co mnie zaskakuje, z bycia osobą praktycznie uzależnioną od internetu totalnie przestało mi się chcieć siedzieć przed kompem i nawet nie wiem czy będę kontynuować nudy w #django (chyba najgorsze co mnie spotkało w życiu).

#psychiatria #epilepsja #padaczka
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Zaburzenia psychiczne: Czy trudniej je leczyć bez traumy?
Czy to prawda, że zaburzenia psychiczne które nie mają przyczyn w przeszłości (np. ojciec alkoholik, dręczenie w szkole itd) są trudniejsze do wyleczenia? Słyszałem, że jak zaburzenie wynika z jakiejś traumy to wystarczy ją "przepracować" a jak ktoś miał fajne dzieciństwo i nie jest w stanie znaleźć żadnej przyczyny swoich zaburzeń, to znaczy że po prostu ma zepsuty mózg na poziomie biologicznym i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Praca nad schematami i przekonaniami, w których dorastaliśmy jest bardzo trudna. Dodatkowo większość specjalistów to nie specjaliści. W Twoim przypadku rozłożą ręce albo co gorsza będą mówili, że "wszystko wydaje się ok". Ważne by znaleźć kogoś kto serio rozumie problem. Skoro jesteśmy w temacie traum - polecam zapoznać się z terminem trauma rozwojowa, która właśnie nie ma żadnego momentu zapalnego, a jest konsekwencją długotrwałego rozwoju schematów radzenia sobie, które
  • Odpowiedz
✨️ Doświadczenia z długoterminowym leczeniem depresji
Czy jest tutaj ktos kto bierze leki przeciwdepresyjne/przeciwlekowe dluzej niz np. 10 lat?
Ja od okolo 20 roku zycia mam doswiadczenia z roznymi lekami. Najpierw okres testowania, potem czas znalezienia zlotego srodka. Tylko za kazdym razem byl ten sam schemat: braTelem i bylo dobrze, potem schodzilem i bylo zle.
Czy ja naprawde potrzebuje tych lekow brac do konca zycia zeby normalnie funkcjonowac?
Teraz jestem 3 miesiace po
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No, melduję się po dłuższej obecności. Wszystko w sumie spoko oprócz tego, że wypiłem sobie jakieś 5 tyg temu półtora piwa pomijając dawkę tego mojego rispoleptu, a zażywałem jeszcze syropek dla dzieci, płyn do płukania gardła i pastylki do ssania na gardło i od tego czasu źle się czuję. Lekkie zaburzenia równowagi, czasem uderzenia takiego dziwnego otępienia, ostatnio bóle mięśni, wrażenie, że mam nieco słabsze ręce, choć niby wszystko mogę zrobić co
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Też tak macie że każdy antydepresant działa tylko chwilowo na początku a potem przestaje? Nie wiem, może jest to chwilowe pierwsze uderzenie na receptory a efekt terapeutyczny jest inny i następuje potem ale prawda jest taka że po tym okresie pozytywnego nastroju, potem już nie czuje efektu terapeutycznego. #psychiatria #ssri #depresja #nerwica #ocd #escitalopram
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@whiteopium: One mają wysoki efekt placebo, dlatego może czujesz tę pozorną zmianę na początku. Właśnie escitalopram pomaga mi już drugi raz. Przy poprzednim odstawieniu było tak dobrze psychicznie (bo fizycznie niezbyt, mimo powolnego odstawiania miałam zawroty głowy, parę razy spadłam ze schodów, okropnie źle widziałam) i sadzilam, że już nic mi nie grozi. Wyszło jak wyszło, znowu to biorę, ale mniejszą dawkę. Jestem przerażona, że mi lekarka każe odstawić. Niedawno
  • Odpowiedz
@haosik: to tak na pocieszenie - kiedyś dostałem kontakt z polecenia i to był strzał w 10tkę. Z takich rzeczy możliwych do sprawdzenia na tym przykładzie - certyfikaty, szkolenia, ciągły rozwój zawodowy. Warto się przygotować też na to, że generalnie do dobrych lekarzy są długie kolejki, ale czasem może się zdarzyć luka
  • Odpowiedz
zawód oparty na monetyzacji ludzkiego cierpienia


@ssas78487: W sensie cierpienia wierzycieli? Bo uwierz mi, że cierpienie dłużników to wymysł jakiś ikonowiczów w czerwonych koszulach w większości przypadków. Sytuacje, gdzie ktoś poleciał, bo zadłużał się na ratowanie zdrowia to jednostkowe przypadki, większość dłużników to nierzetelni kontrahenci, c-----o prowadzone firmy lub patusy wpadające w spiralę długów.
  • Odpowiedz
@Adorator: E tam, nazywacie to i tak i pogardzacie tylko dlatego, że jesteście zwykłymi lemingami, bo społeczeństwo tak robi i tak się utarło.

A-----l zabija 8 osób dziennie w tym kraju i każdy to toleruje i wielu jeszcze przyklaskuje, że chłopaki pójdą walnąć strzemiennego i się zresetować.

Ja mam świadomość jak społeczeństwo postrzega takich ludzi jak ja i tego, że to jest wynik zwykłej bezmyślnosci, bezrefleksyjności, stadnemu myśleniu i wdrykowanych
  • Odpowiedz
ładowali w siebie alko


@MakiawelicznyAltruista: i potem w wieku 40-50 lat dostawali zawałów/udarów/wylewów xD

W sumie to jest smutne, że zamiast uczyć ludzi jak radzić sobie z emocjami na trzeźwo, że nie trzeba sobie czymś p-------ć raz w tygodniu, to jednak dalej leci zachwalanie takiego szkodliwego rozwiązania
  • Odpowiedz
czy na pierwszą wizytę u #psychiatria czy inna #terapia należy się jakoś przygotować? Sam nie wiem czego chcę bo sam bym też nigdy nie poszedł. Idę za sprawą próśb najbliższej rodziny.
Zarzucana jest mi depresja czy inna dystymia w czym może być trochę prawdy z racji że udało mi się nie zdać roku na studiach z powodu złego samopoczucia i musiałem zrezygnować z pracy. Chociaż teraz czuję się
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@WARKUTONU: Jestem przekonywany do tego od nieco mniej niż 2 lat, fakt że zacząłem to rozważać jest akurat przyznaniem się z mojej strony do pewnych ułomności, chyba. No i w długich rozmyślaniach nad tym znalazłem pewien stan, moment w moim życiu do którego bym dążył, tj moment kiedy zdaje się funkcjonowałem najnormalniej. Czy nie o to ci chodzi?
  • Odpowiedz