@hot_topic: wiecej ssri gowna wiecej musisz jak ja sie ciesze że już tego nie biore ryzykowac zdrowie i pare mcy zycia w k---a zobojetnieniu na 30% lepsze jak placebo wyniki to desperacki obłęd wiem cos otym bo sam kiedys tak bylem zdesperowany w depresji ze zaczelem brac to gowno ssri działają jak masz depresje lękową bo wtedy te zobojętnienie jest jakby pozytywne albo jak masz bordera i hustawki emocji a
  • Odpowiedz
#korposwiat #praca #psychiatria

Powiedziałem dość. Poszedłem na zwolnienie L4, na razie na miesiąc ale z perspektywą ciagnięcia tego jak najdłużej aż do wypowiedzenia umowy ze strony pracodawcy. Wcale nie udawałem przed psychiatrą. Naprawdę miałem już wypalenie 3 stopnia wynikającą z nadmiaru zadań, ciągłego dokręcania śruby, nacisk na używanie AI mimo że nie miałem czasu się tego uczyć, zachowania menadżerki obijające się o mobbing. 4 stopień wypalenia to
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Maly_Jasio:

A więc co dalej? Mam trochę czasu plus 3 miechy wypowiedzenia zanim kasa przestanie wpływać. Czy warto przeznaczyć ten czas na rozwijanie komputerowych umiejętności?


Najpierw to kolego zadbaj o siebie trochę, odsapnij i odzyskaj równowagę psychiczną. Pochodź sobie na spacery, zjedz coś smacznego, wyśpij porządnie, daj mózgowi się zregenerować. Zwolnienie lekarskie możesz mieć na 180 dni, masz czas. Powodzenia!
  • Odpowiedz
  • 1
@KingOfTheWiadro: Tak tez robie. Zaraz biorę synka na spacer. No ale wypalenie to nie depresja. Choć 1-2 h mogę dziennie przeznaczyć na rozwój. To czego nie robię to nie wysyłam jeszcze CV.
Sen od razu mi się poprawił po dostaniu L4. Nie mam już obsesji na pkt byłej pracy, bo ona de facto jest już była. No ale pewne lęki co do przyszłości nadal mam. Dzięki za rady
  • Odpowiedz
✨️ Jak radzić sobie z chronicznym zmęczeniem?
Jest tu ktoś kto też wiecznie niedosypia? Staram się spać po 8-10h, gdyby nie praca to pewnie bym spał po 9-12h. Wystarczy że śpie leciutko poniżej 8h i czuje się jak chory ale nawet po tych 8-10h czuje się ciągle zmęczony i muszę się ratować kawą. Wszystkie badania mam dobre i nieraz mówiłem internistce że jestem zmęczony i śpiące 24/7. Właściwie to już nie mam
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AlexBrown: jeżeli to ból neuropatyczny to tak.
no tianeptyna słabo działa na receptor opioidowy (MOR) więc jak ją przedawkujesz to może zadziała na dowolny ból xD
  • Odpowiedz
Pół roku bez epilepsji, w sumie najgorzej to #bezsennosc - spałem już 18 do 22 i raczej już nie zasnę.
Ale co mnie zaskakuje, z bycia osobą praktycznie uzależnioną od internetu totalnie przestało mi się chcieć siedzieć przed kompem i nawet nie wiem czy będę kontynuować nudy w #django (chyba najgorsze co mnie spotkało w życiu).

#psychiatria #epilepsja #padaczka
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Zaburzenia psychiczne: Czy trudniej je leczyć bez traumy?
Czy to prawda, że zaburzenia psychiczne które nie mają przyczyn w przeszłości (np. ojciec alkoholik, dręczenie w szkole itd) są trudniejsze do wyleczenia? Słyszałem, że jak zaburzenie wynika z jakiejś traumy to wystarczy ją "przepracować" a jak ktoś miał fajne dzieciństwo i nie jest w stanie znaleźć żadnej przyczyny swoich zaburzeń, to znaczy że po prostu ma zepsuty mózg na poziomie biologicznym i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Praca nad schematami i przekonaniami, w których dorastaliśmy jest bardzo trudna. Dodatkowo większość specjalistów to nie specjaliści. W Twoim przypadku rozłożą ręce albo co gorsza będą mówili, że "wszystko wydaje się ok". Ważne by znaleźć kogoś kto serio rozumie problem. Skoro jesteśmy w temacie traum - polecam zapoznać się z terminem trauma rozwojowa, która właśnie nie ma żadnego momentu zapalnego, a jest konsekwencją długotrwałego rozwoju schematów radzenia sobie, które
  • Odpowiedz
✨️ Doświadczenia z długoterminowym leczeniem depresji
Czy jest tutaj ktos kto bierze leki przeciwdepresyjne/przeciwlekowe dluzej niz np. 10 lat?
Ja od okolo 20 roku zycia mam doswiadczenia z roznymi lekami. Najpierw okres testowania, potem czas znalezienia zlotego srodka. Tylko za kazdym razem byl ten sam schemat: braTelem i bylo dobrze, potem schodzilem i bylo zle.
Czy ja naprawde potrzebuje tych lekow brac do konca zycia zeby normalnie funkcjonowac?
Teraz jestem 3 miesiace po
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 1
refleksyjny-wyznawca-80: Sa ludzie którzy biorą leki ponad 30 lat bezskutecznie.

Jeśli znalazłeś lek który faktycznie tak dobrze działa to jesteś w gronie szczęśliwców.

Co to za lek?
  • Odpowiedz
No, melduję się po dłuższej obecności. Wszystko w sumie spoko oprócz tego, że wypiłem sobie jakieś 5 tyg temu półtora piwa pomijając dawkę tego mojego rispoleptu, a zażywałem jeszcze syropek dla dzieci, płyn do płukania gardła i pastylki do ssania na gardło i od tego czasu źle się czuję. Lekkie zaburzenia równowagi, czasem uderzenia takiego dziwnego otępienia, ostatnio bóle mięśni, wrażenie, że mam nieco słabsze ręce, choć niby wszystko mogę zrobić co
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Też tak macie że każdy antydepresant działa tylko chwilowo na początku a potem przestaje? Nie wiem, może jest to chwilowe pierwsze uderzenie na receptory a efekt terapeutyczny jest inny i następuje potem ale prawda jest taka że po tym okresie pozytywnego nastroju, potem już nie czuje efektu terapeutycznego. #psychiatria #ssri #depresja #nerwica #ocd #escitalopram
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@whiteopium: One mają wysoki efekt placebo, dlatego może czujesz tę pozorną zmianę na początku. Właśnie escitalopram pomaga mi już drugi raz. Przy poprzednim odstawieniu było tak dobrze psychicznie (bo fizycznie niezbyt, mimo powolnego odstawiania miałam zawroty głowy, parę razy spadłam ze schodów, okropnie źle widziałam) i sadzilam, że już nic mi nie grozi. Wyszło jak wyszło, znowu to biorę, ale mniejszą dawkę. Jestem przerażona, że mi lekarka każe odstawić. Niedawno
  • Odpowiedz
@haosik: to tak na pocieszenie - kiedyś dostałem kontakt z polecenia i to był strzał w 10tkę. Z takich rzeczy możliwych do sprawdzenia na tym przykładzie - certyfikaty, szkolenia, ciągły rozwój zawodowy. Warto się przygotować też na to, że generalnie do dobrych lekarzy są długie kolejki, ale czasem może się zdarzyć luka
  • Odpowiedz
zawód oparty na monetyzacji ludzkiego cierpienia


@ssas78487: W sensie cierpienia wierzycieli? Bo uwierz mi, że cierpienie dłużników to wymysł jakiś ikonowiczów w czerwonych koszulach w większości przypadków. Sytuacje, gdzie ktoś poleciał, bo zadłużał się na ratowanie zdrowia to jednostkowe przypadki, większość dłużników to nierzetelni kontrahenci, c-----o prowadzone firmy lub patusy wpadające w spiralę długów.
  • Odpowiedz