Wpis z mikrobloga

Zacząłem w końcu upragniony, długi urlop i miało być tak pięknie, wypatrywałem tego jak rozbitek brzegu, bo nienawidzę swojej roboty. Plany co to ja nie zrobię, jakiego to relaksu i fajnie spędzonego czasu nie będzie.

No, a teraz ledwo się zaczęło i nie wiem co ze sobą zrobić. Siedzę na chacie sam. Jakiś taki niepokój się wkradł, że to ucieka. Nosi mnie. Dziwnie tak, że nie mam przerąbane jak to zwykle w tym kołchozie.

Jak jakieś PTSD, zara jeszcze jakiej paniki dostane.

Jade gdzies do lasu sie przejsc chociaz z sluchawkami.

#przegryw #pracbaza #praca #depresja #nerwica #nerwicalekowa #psychologia #psychiatria #urlop #kolchoz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach