Nie rozumiem czasem trochę tego odchudzania. Ostatnie dni -300g, -200g, a dzisiaj +600g, mimo deficytu 300 kcal i liczenia kalorii. Nic dziwnego, że wagę trzymam, bo zatacza koło, tak jest nie od dziś. Wiem, żeby wyciągać średnią z tygodnia wag, ważąc się każdego dnia, ale jak można jechać na pustym baku i fakt, że waga poszła do góry, jedząc mniej, niż się potrzebujez. Też o tyle

#mikrokoksy #odchudzanie
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomwick55:

Codziennie masz inne zapotrzebowanie, dlatego takie małe deficyty często na takim poziomie są nietrafne
Są też nietrafne bo są gdybaniem
Oprócz tego fluktuacja wody w organizmie czy treści żołądkowej i jelitowej
  • Odpowiedz
Taka sytuacja. Bylem kiedyś spasioną świnią 184/106. Własną ciężką pracą, bez słuchania internetowych "trenerów" zszedłem najniżej do 79. Około 82kg mi się kilka lat utrzymywało bez siłowni, biegania. Trochę mocno mi poszło po ramionach ale wolałem to niż bycie ulanym.
Dzisiaj wbiło 88,7 i nawet nie wiem jak opisać co czuję. To nie jojo. Bardzo powolutku rosło od 8-9 lat. Ale w tym roku to była eksplozja. Sama waga tego nie oddaje ale
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@variat: Po prostu żresz więcej niż potrzebujesz, a jeśli wydaje Ci się, że unikanie węgli i zastępowanie tłustym mało-objętościowym żarciem dającym poczucie niskiej mechanicznej sytości jest jedzeniem mało to możesz w k---ę grubo pomylić.
Metabolizm od lat nastoletnich do późnej starości, metabolizm rozmiany jako BMR się nie zmienia, a potem spada w tempie 1% rocznie... Zmienia się chęć do ruchu i chęć do w----------a, czasem tylko jedno na plus, czasem
  • Odpowiedz
2 miesiące bez wchodzenia na wagę i z 97 zrobiło się 102, co w sumie trochę mnie dziwi bo robię regularnie 10-15 km spaceru. No ale nic, trzeba się trochę ogarnąć. Cel to na spokojnie do końca roku 90 kg. Trzymajcie kciuki (òóˇ)
#odchudzanie #chudnijzwykopem #zalesie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@Mirkosoft: Na czym miałaby taka przerwa wygladać? ani się nie głodzę, ani nie mam dyskomfortu żadnego. Codzienną aktywność fizyczną zaadaptowałem jako nawyk, zdrowe jedzeie też. Od czasu do czasu wpadne do kfc i wypiję colę. To że nie jest lekko miałem na myśli że trzeba jednak się pilnować, a życie kusi żeby zrobić żywieniowy skok w bok ;)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim nie rozważałeś pójścia od października na japonistykę? Następnie wymiana na semestr lub dwa wymiany, czyli od razu wpadasz w Japonii w środowisko ludzi otwartych na obcokrajowców i z tej pozycji szukasz miejsca zaczepienia z później?

28 i pół to na pewno nie jest za późno na duże zmiany życiowe, tym się nie przejmuj zupełnie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nie jesteś w stanie skończyć studiów, schudnąć, znaleźć sobie partnerki w kraju gdzie nie dzielą was różnice kulturowe i język, nauczyć się języka docelowego, a myślisz, że będziesz w stanie utrzymać się i zaklimatyzować w zupełnie obcym kraju i zupełnie obcej kulturze, przy de facto zerowej samodyscyplinie? Próbowałeś w ogóle zainteresować się jak ciężko jest znaleźć zatrudnienie w Japonii albo ile naprawdę zajmie ci nauka do komunikatywnego poziomu (nie
  • Odpowiedz
Chciałbym kupić jakaś bieznie do 2000 zł. Żeby miała małe rozmiary jak się złoży.
Zipro pacto? Polecicie jakiś konkretny model ?
#odchudzanie #bieznia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kopek: Ja się zmusiłem i poszedłem pierwszy raz na siłkę. Jak już "przecierpiałem" chwilę to uznałęm że moje poprzednie zakupy w domu różnych przyrządów do ćwiczeń, hantli, krzesełek, bieżni, rowerów, były zupełnie bez sensu.

Przeszedłem przez to. Sam jestem w szoku, ale polecam karnet do jakiejś siłki, jest zajebiście
  • Odpowiedz
Ja się zmusiłem i poszedłem pierwszy raz na siłkę. Jak już "przecierpiałem" chwilę to uznałęm że moje poprzednie zakupy w domu różnych przyrządów do ćwiczeń, hantli, krzesełek, bieżni, rowerów, były zupełnie bez sensu.


Przeszedłem przez to. Sam jestem w szoku, ale polecam karnet do jakiejś siłki, jest zajebiście


@MagicAlonso: Mi nie przeszkadza to że siłownia kosztuje pieniądze tylko to że jak chcę poćwiczyć 1h to dojazd do mojej siłowni zajmuje
  • Odpowiedz
#odchudzanie 108.8 kg ehhh, najgorzej było jak było 125 kg mój max teraz trochę z górki, zadowole się nawet 95 kg byle to 14 kg jeszcze zeszlo ze mnie (182 cm wzrostu)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejny progres życiowy zrobiłem, udało się zejść poniżej 90kg. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kiedyś byłem mocno spasiony, otyłość 3 stopnia (142kg przy 172cm [chociaż zawsze podaję 175]), teraz "tylko" nadwaga. Dzisiaj 88.9kg.

#odchudzanie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@asdfghjkl: W teorii plan to 70kg, ale mięśnie rosną (powoli z cardio przechodzę na siłówkę)
@uglyhero Zobaczymy czy uda się jakąś babkę zdobyć! Wtedy dopiero gratki ;)
  • Odpowiedz
Przez wiele lat nosiłem krotkie włosy, w trakcie covidu zapuściłem dłuższe włosy i tak już zostało.

Aktualnie robię pierwsza redukcję przy tych długich włosach (jestem casualem, nie traktuje siłowni zbyt serio)

Zauważyłem od czasu przejścia na redukcję zauważalnie większą ilość wlosow która mi wypada - to jest normalne? Zrobilem szybki google search i wygląda jakby że tak, ale może ktoś z was miał podobny problem i doszukał się czegoś wiecej

Na
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mirki, pijcie ze mną kompot! ()
Postanowiłem zamieścić ten wpis z racji zrzucenia 40 kg od mojego szczytu wagi, który wynosił w 2022 roku aż 137 kg. Rok temu ważyłem 117 kg, a aktualnie 96 kg (przy wzroście 184 cm). Na tę chwilę, teoretycznie, według niedokładnych pomiarów zegarkiem czy wagą, mój BF wynosi około 27%, więc równie dobrze może to być 33% albo 25%.

40 kg
Aesss - Cześć Mirki, pijcie ze mną kompot! (。◕‿‿◕。)
Postanowiłem zamieścić ten wpis z...

źródło: temp_file2800511806332904697

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 5
@Destylator_bigosu Chęć długiego życia w dobrym zdrowiu, jako pierwsze zacząłem od powolnego redukowania przetworzonego syfu z diety, teraz zdarza się raz w tygodniu zrobić jakiś skok w bok i zamiast porządnej kolacji zjeść ze "starą" litr lodów na dwójkę, czy upiec sobie jakieś fryty ale kalorie sa wliczone w dietę i w sumie boli mnie na samą myśl, że przez cały czas staram się jeść w miarę zdrowo i przeciwzapalnie, a
  • Odpowiedz
via Android
  • 4
@Destylator_bigosu Na lekarzach, którzy w młodości zarżneli mi odporność przepisując niepotrzebne antybiotyki na wszystko, a później przy przewlekłych problemach gastrycznych faszerowali lekami, które było można zastąpić właśnie rozsądną dieta co pomogłoby również w wielu innych aspektach życia przejechałem się wystarczająco i nie byłem u lekarza od wielu lat, (Covid trzykrotnie bez szczepienia czy Anginę przechodziłem bez antybiotyków) niestety część z lekarzy woli faszerować ludzi lekami zamiast wyjaśnić im jak można pozbyć
  • Odpowiedz
@Catmmando:

większe ma znaczenie intensywność, zamiast klepać 15000 kroków po kilka godzin zrób ze szybki spacer albo lekki bieg


Przeciwnie, mniejsza intensywność wpływa lepiej na proces redukcji, bo nie nadwyręża układu nerwowego, więc tym samym nie potęguje głodu. Zawsze lepszy na redukcji będzie spacer niż bieganie. Bieganie ma sens w celach zdrowotnych, ale jak priorytetem jest zgubienie wagi i ktoś ma czas to lepiej chodzić niż biegać.
  • Odpowiedz