Takie sobie krótkie poranne przebieżki po bułki. Nic wielkiego, nic szybkiego, ale pańszczyzna odrobione ( ͡º ͜ʖ͡º)
Tempo słabe, ale nie tragiczne. Kolano daje radę, pewnie gdyby mi zależało to mógłbym coś tam przyspieszyć ale i tak te przebieżki są ustawione pod bułki - dystans mniej więcej ustalony, czas też.
Od poniedziałku walczę z #odchudzanie - to półtora miesiąca bez biegania




























Od kwietnia schudłam 17kg i doszłam do momentu w którym waga nie chciała spadać. Widziałam też, że ciało trochę nie radzi sobie z tą zmianą sylwetki, skóra na udach i brzuchu nie wyglądała za dobrze. Postanowiłam wejść na zero kaloryczne, w niektóre dni jadłam nawet więcej. Przytyłam przez te 2 miesiące 1 kg.
Teraz od dwóch tygodni znowu wróciłam do redukcji i waga tak ładnie
Powodzenia w dalszym odchudzaniu ;)
Tak w ogóle to gratuluję postępów :)Miło się czyta na mikro, że komuś się jednak chce :)