Mirki, otóż postanowiłem sobie na nowy rok tj. 2024, że w końcu wezmę się za siebie i zrzucę wagę. Początkowo chciałem spróbować diety keto, ale w końcu uznałem, że trzeba mieć naprawdę specyficzną psychikę by na niej wytrwać. Później próbowałem zwyczajnie zmniejszać węglowodany, aż odkryłem tzw. Post przerywany. Od początku rok zszedłem ze 121.6kg do 107.2kg. Trzymałem się systemu 18/6 czyli 18 godzin postu i 6 godzin jedzenia. Ze względu na specyfikę
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Prdel: znaczenie ma ile kalorii przyjmiesz w dłuższym okresie, np tydzień czy miesiąc no i makrosy

reszta to radzenie sobie z głodem na różne sposoby, tak jak sam teraz próbujesz, chociaż jedzenie raz dziennie to już trochę ekstremum - 6h okno jest moim zdaniem zdrowsze, zwłaszcza że przy takiej dużej masie jeszcze nie musisz kombinować nie wiadomo jak żeby palić
  • Odpowiedz
  • 1
@atol: No właśnie jeśli chodzi o same kalorie jedząc ten jeden posiłek przychodzi mi to znacznie łatwiej. Jem średnio 1200-1600 kcal dziennie od dłuższego czasu. Raz jedynie pozwoliłem sobie na 2000. Z głodem nie mam większych problemów, w dużej mierze staram się bazować na jajkach które długo utrzymują mnie w sytości. Dziś jadłem o godzinie 12:00 i do tej pory nie czuję głodu, a dochodzi 21, dopiero gdzieś w okolicach
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czesc, W skrocie moja hist: ~4lata licze kcal, aktualnie ~20%bf, zadna redukcja nie byla udana tak jakbym chcial. W pewnym momencie po przycisnieciu niskiej ilosci kcal zszedlem najnizej z bfem, ale tez moje samopoczucie bardzo spadlo, od tamtego momentu jestem ciagle zmeczony, nie mam na nic sily, raz jest lepiej raz gorzej. Oczywiscie bylo odbicie i przytylem, potem znow schudlem itd. Robilem badania, podst morfologie, tarczyce, test, hormony,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: bania do naprawy i uświadomienie sobie, że chłopaki na scenie czy na Instagramie są specjalnie przygotowani do tego, mają topową genetykę i zwykle biorą niemało środków
  • Odpowiedz
@BratEustachy:

A to zależy na ile jesteś zdyscyplinowany i na ile chcesz poświęcić życie społeczne. Redukujesz wolno (300 kcal/dzień), ale stabilnie cały tydzień, wjeżdża JEDEN spontan weekendowy ze znajomymi, gdzie podjesz burgera albo pizzę + 3 piwa albo 2 drinki i tydzień krew w piach. Długo tak wytrzymasz z takim chaosem i brakiem progresu w cięciu?

Agresywna redu daje jakiś bufor, choć daje się również bardziej we znaki - no nie masz
  • Odpowiedz
@hdeck: Nie no, kolego, komary nigdy nie były problemem. Dziabną w kostkę, nawet nie poczuje, że swędzi jak się nie podrapię. Te gzy/ślepaki... tego się nie da ignorować jak co chwilę siada, bzyczy ci nad łbem, lata, próbuje wlecieć do nosa, ust a jak usiądzie na dwie sekundy to dziabnie jakby cie osa użądliła.

Dzięki, jest dyscyplina (òóˇ)
  • Odpowiedz
Chuop na redukcji planował lecieć jak zawsze tempem do 1% masy ciała na tydzień, a poszło 1.5kg na ostatni tydzień. Śmiechu warte. Chuop musi teraz wyhamować żeby za dużo muskułów nie tracić. Może to przez te upały chuop stracił dużo wody wypacając się?
Trzymajcie się bracia i siostry na redukcji!

#mikrokoksy #odchudzanie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spadło ci wody, albo miałeś akurat mniej w jelitach. Ciśnij dalej, spalanie mięśni na redukcji to jeden z większych mitów. Nie mówię, że taki mechanizm w ogóle nie zachodzi, ale żeby naprawdę doprowadzić do katabolizmu trzeba by się wręcz postarać
  • Odpowiedz
  • 2
@bartt345: Właśnie było ważenie przed kupcią, więc po kupci byłoby jeszcze lżej ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Ciśnij dalej, spalanie mięśni na redukcji to jeden z większych mitów.


Często o tym słyszę, i mam gorącą nadzieje że masz racje.
  • Odpowiedz
dzien dobry
witamy w 5 tygodniu #igrzyskabebzonow

niestety zadyszka z zeszego tygodnia sie utrzymuje, idzie coraz ciezej, ale zrzucmy to na euro i na letnia pogode
w zeszlym tygodniu zgubilismy 6 kg, teraz juz tylko 4,5 co na ilosc uczestnikow jest bardzo niewielka iloscia kilogramow

lacznie
wykopowy_brukselek - dzien dobry
witamy w 5 tygodniu #igrzyskabebzonow

niestety zady...

źródło: image

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wykopowy_brukselek: za małą macie chyba motywację, trzeba poprosić moderację o jakąś nagrodę typu "wykopowy spaślak" to od razu będziecie mniej na talerzyk nakładać ;)

a tak serio, to ciężko w wakacje rygor trzymać ale im cięższy czas psychicznie to straty wagi, tym później łatwiej ją utrzymać.
  • Odpowiedz
Moje dotychczasowe wnioski i trochę przechwałek w mojej nowej przygodzie z #odchudzanie

Post przerywany nadal trzymam, 10/14, czasem udaje się przeciągnąć post do 11-12 godzin, kiedy nie ma czasu zjeść. Dziś dokładnie mija 6 tygodni, odkąd wskoczyłem na post.

Ani razu nie zdecydowałem się na dokładne liczenie kalorii w posiłkach, które sobie przygotowuję (ale wiadomo, jeśli wiem, że coś jest mocno kaloryczne, to nie daję tego dużo), kilka razy zdarzyło się zjeść
s....._ - Moje dotychczasowe wnioski i trochę przechwałek w mojej nowej przygodzie z ...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@staggermeister_ o tej niewiedzy to dobrze napisałeś. Ja byłem w szoku ile kalorii mają orzechy włoskie i majonez. Wcześniej nie ograniczałem tych rzeczy. Podobnie z pieczywem które jest mega kaloryczne. Byle bułka z biedronki ma 250kcal...
  • Odpowiedz
Te baby co piszą, że stały obok coli w biedronce i czuły zapach kebaba i przytyły to jest w tym dużo prawdy. Ja wyszedłem z keto, bo kusiły mnie węglowodany i na początku liczyłem kcal i jadłem lody, chipsy, czekolady nie przekraczając zapotrzebowania lub przekraczając o max 300 kcal i nie minął miesiąc i już spodnie robią się ciasne, zważyć się i zmierzyć się w pasie się boję, a normiki i tak
  • 79
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W----------ś 3 opakowania pringelsów i mówisz, że czujesz to w żołądku, bo pewnie to kukurydza z Ukrainy, a nie przez twoje polaczkowe łakomstwo? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#odchudzanie 80.6, a po zrzucie awaryjnym 80.4kg ( ͡° ͜ʖ ͡°) schodzę z 106 od 26 maja 2023, trochę się to już ciągnie, najbardziej martwi mnie że dalej jest dużo tłuszczu mimo niskiej jak do wzrostu już masy (190cm) ( ͡° ʖ̯ ͡°) mogę zrzucić jeszcze 5kg ale tego fatu wygląda na więcej niż tyle, w pasie 90cm, byłoby ok pewnie przy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Waga pokazała poniżej 90kg () Zimą przebijała 96 i widmo stówy zaglądało mi powoli w oczy. Może nie jest to oszałamiające tempo, ale dopiero od niedawna zacząłem bardziej się na gubienie tego balastu skupiać. Celem 7 z przodu.
Z sukcesów jeszcze to ostatnio udało mi się przebiec 9km i co najlepsze czerpałem z samego biegu radość!

#nikogo #chwalesie #odchudzanie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweLwiatko: patrzę że poprzedni tydzień zniszczył nas wszystkich (chyba) . Ale to bez znaczenia, ważne jest widzieć horyzont nawet jeśli po drodze są jakieś górki i dolinki.
Do roboty Mireczko! Walka z bebzonem trwa! ()
  • Odpowiedz
@AnonimoweLwiatko dlatego tłumacze wykopkom żeby sie nie bali jojo tylko wchodzili na agresywne redukcje. Dla organizmu redukcja to zawsze jest stres, organizm myśli że skoro nie jemy = brakuje nam jedzenia = możemy umrzeć. Bo tak było w czasach jasnikowych. Nie jadłeś to znaczy, że jest zagrożęnie wiec fizjologicznie organizm sie stresuje. Pomyśl co sie musi dziać z hormonami itd. Nasza świadomość nie rządzi podświadomością i gadzim mózgmiem w 100%

Im
  • Odpowiedz
No i to koniec rano waga wskazala 110.6, ale pozniej zlamalem si ei poszedlem do sklepu, wlasnie laduje w sieie lody i paczki. trudno moze nastepnym razem.

Waga Startowa: 114.6kg
Dzien 1/3: 112.7kg
Dzien 2/3: 111.5kg
dzien 3/3 : 110.6
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie rób głodówek, bo to jest najgorsze, co może być.


@G06DbT: @ojednopiwozadaleko: można robić głodówki, jak najbardziej, mogą być korzystne. Tylko trzeba wiedzieć co się robi i jakoś się do tego przygotować. Na początek zacząć jeść normalne, zdrowe jedzenie, bo jak głodówka ma się skończyć ładowaniem w siebie pączków i lodów, to rzeczywiście lepiej jej nie robić.
Najpierw zacząć jeść zdrowo z małym deficytem lub nawet i z
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach