Na kanwie dwóch wpisów mirabelek o tym, jak trudne było ich dzieciństwo i młodość, zacząłem się zastanawiać na ile ja sam jestem wyleczony z traum. Na ile możliwe jest takie wyleczenie.

Czuje się uprzywilejowany. Jestem jednym ze szczęśliwców, ułożyłem sobie życie. Mam kochającą żone, dzieci napewno mieć nie będziemy. Żeby nawet nieświadomie nie przekazać szafety zła i s----------a obecnej w mojej rodzinie, od nie wiem jak wielu pokoleń.

Nie potrafie jednak nie myśleć o
thorgoth - Na kanwie dwóch wpisów mirabelek o tym, jak trudne było ich dzieciństwo i ...

źródło: G-LC7J3WUAAX668

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Seri0CiMowie: bardzo pozytywna historia, dziękuje że się nią podzieliłeś.

Czy jesteśmy zaprogramowani aby powtarzać historie naszych rodziców? Pewnie nie, przynajmniej nie do końca, natomiast istnieje coś takiego jak kapitał pokoleniowy, który się kumuluje. Niestety, zarówno w negatywnym jak i w pozytywnym znaczeniu.
Podchodząc inżyniersko - istnieje powód dla którego dziewczyna z alkoholowego domu ma trzykrotnie większą szanse na partnera aloholika niż równoległa dziewczyna z domu bez tego problemu. To jest mechanizm który
  • Odpowiedz
@thorgoth: ludzie z rodzin, które od kilku pokoleń są już na pewnym poziomie kapitału społeczno-ekonomiczno-kulturowego nie zdają sobie sprawy, jak dużą pracę wykonaliście z rodzeństwem, że pomimo tych ograniczeń zawalczyliście o lepsze życie nie mając żadnych konkretnych wzorców z najbliższego otoczenia. Skoro byliście w stanie wspiąć się nie mając dobrego przykładu, a nawet w drugą stronę, czyli pomimo złych przykładów, to znaczy że potraficie działać niezależnie. Ja rozumiem i jestem
  • Odpowiedz
#f1 #nikogo #samotnosc
Chciałbym podziękować wszystkim formułowym świrom, za to że jesteście.
Od wielu lat z różną intensywnością zmagam się z depresją
Odkąd zacząłem sobie z wami śmieszkować trochę aktywniej, tym złym myślom trudniej jest się przebić.
Dziękuję wam za poczucie wspólnoty jakie od was otrzymuje.
Chcę żebyście wiedzieli że jeśli ktokolwiek z was będzie miał chwilę proszę niech Czuje się swobodnie by się do mnie odezwać i podzielić z tym
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Warto i trzeba walczyć z demonami. Zmieniać swoje postrzeganie, poznać i utrwalać wartość siebie, bo masz co sobie i światu zaoferować. Często nawet nie jest się świadomym, że to co powiesz, to co zrobisz (myśląc, że to drobnostka, nic nie znaczące) drugiemu człowiekowi będzie miało dla niego olbrzymią wartość.
@lubie_wachac_stopy_siostrze997: (). @Dick_Wilden: () to
  • Odpowiedz
@lubie_wachac_stopy_siostrze997 trzymam się cały czas wyznaczonej ścieżki, ale moja psychiatra powiedziała mi że to dopiero jest "miesiąc miodowy" dla mnie, a większe problemy pojawią się po dłuższym czasie odstawiennictwa. Za dużo lat już straciłem, żeby dalej je marnować. Wierzę w Ciebie i w to że poradzisz sobie ze swoim problemem, jeżeli będzie coś nie tak, albo będziesz się gorzej czuł, pisz śmiało, może lekarstwa nie znajdę, ale czasami rozmowa dużo daje.
  • Odpowiedz
Klepnąłem obcą babe w lidlu w tyłek bo myślałem że to moja żona. Nawet jakieś zakupy zacząłem jej do wózka wsadzać.
Dawno takiego buraka nie spaliłem
#nikogo
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnie #nikogo, ale to moje podsumowanie #20latwykopu:

- Zorganizowałem pierwszą Koteriadę na #f1, a wcześniej Protokoteriadę na #daytona24 (ktoś jeszcze pamięta, że Robercik tam startował? xD)
- Raz dostałem takiego bana, że mode usunął WSZYSTKIE moje wpisy i komentarze
- Od pierwszego dnia plandemii #koronawirus wiedziałem, że to ściema, próbowałem tłumaczyć to wykopkom czym narażałem się na masę minusów
- Prowadziłem tag #
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio wchodząc na wykop czuję się jakbym wrócił na weekend na swoją wieś.
Prawie nikt tu nie został, nic się już tu nie dzieje. W nocy totalna pustka na "ulicach wykopu", tak jak u mnie na wsi.
Brakuje mi starego wykopu. Nawet tego że wstając rano do pracy można było natknąć się na twórczość Rumuna.
Pamiętam jak wykopki żartowały że na tagach siedzi dzieciarnia i gimbusy. Ale to ta dzieciarnia dawała fajny
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przebaczenie przmocowemu rodzicowi jest nieprawdopodobnie trudne. Z jednej strony podobno daje ulgę i poczucie spokoju. Z drugiej, daje dziecku, nawet dawno dorosłemu poczucie, że usprawiedliwia zło, że umniejsza krzywde która się wydarzyła, że wręcz zachęca innych rodziców aby znęcali się nad dziećmi, bo przecież i tak na końcu jest happy end i przebaczenie.

Ergo może jednak lepiej jest bez przebaczenia?
Nie wiem.
#nikogo #dzieci
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
nie, nie daje takiego poczucia

@moll: obawiam się że w niektórych przypadkach jednak daje, choć pewnie jest to subiektywne.

Wiem że z jednej strony masz dużo racji i ta potrzeba zamknięcia rozdziału jest krytyczna aby dalej żyć a z drugiej... nie wiem jak to ująć w słowa. Przebaczenie widze jako coś, co jest aktem zdrady wobec tego bezbronnego dziecka.
  • Odpowiedz
@thorgoth: to jest akt miłosierdzia wobec dorosłego, które było tym dzieckiem. I to jest b--ń, która pozwala Ci to dziecko obronić w toku dalszego życia
  • Odpowiedz
#kiszak $arkadikuss #drwalrebajlo
właśnie miał wyjść trzeci patch do Avowed, ale nie wyszedł, bo Obsidian się nie wyrobił i będzie w przyszłym roku dopiero.

Ja wiem, że Avowed #nikogo, ale Veilguard też, a jednak nie przeszkodziło to grifterom strzelać materiałami długo po premierze jak z karabinu. Czekam na filmy od Drwala i Dikusa. Niech powiedza, jaki to był flop, jak żaden patch tego nie załata.

Że były
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak byłem mały to myślałem że "Another day in paradise" śpiewa jakiś czarnoskóry, a potem myślałem, że śpiewa to Akon #gownowpis #nikogo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jakoś mi się dzisiaj przypomniała dziwna sytuacja sprzed lat: jeszcze przed pojawieniem się Allegro Lokalnie i Vinted, głównym portalem sprzedażowym dla maluczkich było Allegro. Na sprzedaż poszły używane buty do piłki nożnej za 50zł bodaj. W opisie i na zdjęciach wyraźnie było widać ich stan faktyczny. Jakiś chłop kupił i po dwóch dniach dzwoni, że są używane i śmierdzą xD no to mówię mu, odeślij i zwrócę pieniądze. Na co on: "ja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maria_kiribati: Na Allegro kiedyś pod każdą aukcją były jawnie podane nicki kupujących i można się było z nimi kontaktować. Kupiłam kapcie (po fasonie i rozmiarze było widać, że raczej nie dla starej babci) i napisał do mnie jakiś najwyraźniej amator zapachu stupek: skoro kupiłam nowe, to pewnie pozbywam się tych poprzednich i on by chętnie odkupił...
  • Odpowiedz
Z takich dziwnych rzeczy, ostatnio na spacerze w lesie trafiłem na zakopany w błocie samochód. Okolica raczej odludna, ciężko tam wjechać bo jest to las poprzecinany kanałami i ciekami wodnymi. Oczywiście da się dojechać jedną drogą pożarową (nielegalnie) ale trzeba znać okolice i ręcznie zdejmować szlabany leśne.

Dobry człowiek jestem, więc pytam kierowcy czy mu nie pomóc. On jakiś taki zaszokowany, wzdrygnął się jak mnie usłyszał ale mówi że pewnie.
Podkładam jakieś grubsze gałęzie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ależ miałem poebany sen dziś.
Leciałem samolotem, z całą masą znanych sobie ludzi. Sen nie miał początku, sny chyba nigdy go nie mają. W każdym razie lece, nie wiem z jakiej okazji ani dokąd, wokół mnie ludzie których znam albo znałem.
Absurdalne było wymieszanie ludzi których znałem lata temu z obecnymi znajomymi. Była tam też moja rodzina, wliczając nieżyjącego dziadka, oczywiście wszyscy wyglądali tak jak ich zapamiętałem na ostatnich spotkaniach. Widziałem na pokładzie też
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thorgoth: mocny sen, szczególnie przed dzisiejszym świętem.

To mi się wczoraj śniło, że leciała na mnie Lady Gaga. Bylo to mega dziwne, ze taka gwiazda na mnie? No ale ok, uległem jej, było miło. Potem obudziłem się w śnie i okazało się, że była to wirtualna projekcja stworzona dla mnie, coś jak odcinek Black Mirror. ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz