Mirki na ulicy spojrzałem się na typa, który miał założone charakterystyczne okulary i skojarzyło mi się to z tymi okularami z plastikowym nosem. To było na tyle zaskakujące skojarzenie, że od tamtego czasu u każdej osoby, która nosi okulary zauważam ten zestaw - plastikowe okulary i nos. Nie umiem tego odzobaczyć! Boję się, że to już przejdzie :(((

#pytaniedoeksperta #nerwica #nerwicalekowa #pytanie #truestory
czlowiekzlisciemnaglowie - Mirki  na ulicy spojrzałem się na typa, który miał założon...

źródło: 71Pka2Xc1cL._AC_SX679_

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lecimy mirki 70 dzień bez alko, kurka szybko to zleciało, nawet szybciej niż myślałem. Jak to u mnie wygląda po 70 dniach? w sumie dosyć normalnie, fajerwerki minęły, nerwica w 98% się wycofała, teraz te 2% dobijam lekami, z tego co lekarz mi mówił to pół roku leczenia i powinna głowa wrócić do normy. Co zabawne ostatnie 2 lata walczyłem z oponką na brzuchu i myślałem że moja natura ektomorfika znikła bezpowrotnie,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Lohengrin: z 10 lat gdzieś, czasami były ciągi parodniowe potem ograniczenia do 2-3 dni w tygodniu, niby tyle co przeciętny Polak ale organizm strasznie tyralo
  • Odpowiedz
@drakan8: zabawne, mój kumpel jest po 3 miesiącach na detoxie, wcześniej styrany przez alko ponad 2 lata bo życie go dobiło. Jak go zobaczyłem to nie wiedziałem czy wygląda dobrze, czy jest chory, tak się gość zmienił, nabrał rysów twarzy ;) Wyszło na to, że w dobrym kierunku. Dużo rzeczy da się naprostować!
  • Odpowiedz
@niemalala7: sponsorowalem malale kiedy był na studiach, słaby był ale zawsze płakał jak tylko wspomniałem że czas przerwać. W końcu namówiłem kolegę prezesa spółki żeby go przyjęli, że on chętnie będzie robił wszystkim gałę.
Tak to jest mieć dobre serce i ulegać płaczącej
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Nie ma większego przegrywu niż bycie bardzo inteligentnym ale poprzez zrządzenie losu, brak pewności siebie, otaczających ludzi, socjalizację, zostajesz zmuszony do pracy z sebixami na równym stanowisku aby przeżyć.
  • Odpowiedz
Kurde pisałem tu jakiś czas temu, że zacząłem brać paroksetynę i miałem mega nasilone lęki. Po trzech tygodniach jak objawy nie ustępowały poprosiłem lekarza o zmianę na inny lek - lekarz mówił, że to jeszcze zbyt krótki okres, ale zgodził się zmienić, dostałem escitalopram i pierwszy tydzień było super - brak skutków ubocznych. Teraz wchodzę w drugi tydzień i od kilku dni objawy identyczne jak przy paroksetynie czyli silny lęk i
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aleksc: To prawda. Paroksetynę brałem jakieś 20 lat temu i faktycznie objawy się nasiliły na początku przez jakieś 3 tygodnie, ale przestały później. Brałem jakieś 3 lata. Trzeba to przetrwać.
  • Odpowiedz
  • 1
Nie jesteś już impotentem?


@First999: w sensie libido wciąż właściwie nie mam (ale to mi nie przeszkadza), ale nie nazwałbym się impotentem. Raczej coś w rodzaju aseksualizmu wywołanego przez podwyższoną prolaktynę, która jest spowodowana przez amisulpryd.
  • Odpowiedz
Zacząłem brać trittico z uwagi na obniżone samopoczucie, zwłaszcza w weekendy, nie chciało mi się nic robić, oczywiście były momenty gorsze i lepsze, nie miałem myśli magicznych. Nic mi się nie chciało robić poza chodzeniem do pracy i raz na trzy tygodnie wyjście z kolegą na p--o. Czasem łapały mnie takie zwiechy związane z frustracją z samotności, że np jak widziałem jakąś parę zakochaną to taki ból wewnętrzny mnie łapał. Czasem mijał
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piechock12: trzymaj się jednego leku, nie przeskakuj z jednego na drugi ciągle i nie rób sobie przerw. Leki nie zmienią twojego życia - ty musisz je zmienić. Leki tylko ułatwiają podejmowanie zmian. No i idź na terapię - ostatnio napisałeś, że nie masz problemów wewnętrznych. Przeczytaj ten post, jakbyś czytał wiadomość od kolegi - czy ten kolega rzeczywiście nie ma problemów ze sobą?
  • Odpowiedz
@piechock12 to ile masz lat za zmarnować życie to co opowiadasz To ja na twoim miejscu bym po prostu poszedł do dobrego psychologa sobie pogadać bo to są problemy z relacjami ludzkimi i to nie potrzeba psychiatry tylko psychologa psycholog leczy poprzez rozmowę widać że tego potrzebujesz
  • Odpowiedz
Dzis bylem u lekarza w zwiazku z moją obsesja na punkcie stanu mojego zdrowia.
Dla niewtajemnjczonych w ciagu pol roku mialem 13x morfologia krwi, pelno badan z.markeramk serca, trzustki, hormonow,.glukozy itp
3x tk glowy na sor
4x ekg serca
1x.holter serca
1x holter cisnieniowy
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Milo900: Czemu za miesiąc do psychiatry? Idź od razu, przecież to jest na maksa p----------e co ty robisz i nie ma nic wspólnego z dbaniem o zdrowie. Zawracasz tylko p---e na sorze gdzie ktoś naprawdę może potrzebować tego TK a nie jakiś piwniczach hipochondryk któremu coś się uroiło na bani.
  • Odpowiedz
  • 9
@Urodzony_Kleszczem tylko nie popełnij potem błędu który popełnia wiele osób. Jak już się wyprowadzisz, zaczniesz pracę i samodzielnie życie, nie trać potem wielu lat na użalanie się nad sobą, że nic w życiu nie osiągniesz bo miałeś z-----e dzieciństwo i relacje z rodzina która Cię tak ukształtowała. Poważnie zacznij też myśleć czy chcesz potem utrzymywać relacje z taką osobą. Czasem łatwiej jest gruba kreska odciąć się od traumatycznej przeszłości, zacząć wszystko
  • Odpowiedz
Nie wiedzialem ze to kiedys napisze. Ale mam straszny dzien przez #nerwica prosze o kilka modlitw wsparcia.
Bylem wczoraj na sor oczywiscie wszystko w porzadku.
Jutro ide do mojego rodzinnego
#mirkomodlitwa
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy antydepresanty pomagają czy przeszkadzają w psychoterapii? Jedna terapeutka powiedziała że będą ją utrudniać bo nie będę mógł w pełni przeżyć wszystkich emocji na terapii i uwolnić się od nich bo ssri je „spłaszczą” natomiast drugi psychoterapeuta powiedział że dobrze jest je brać. #psychoterapia #depresja #nerwica #nerwicalekowa #ssri #antydepresanty #escitalopram #paroksetyna #duloksetyna
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JesteMlodyGzGdyni: brać leki, jeśli jest to faktycznie konieczne - czyli jest źle. Do psychoterapii powinieneś przystąpić jak Twój baniak będzie logicznie kontaktował, jak będziesz widział poprawę po lekach. Możesz równolegle SSRI i psychoterapię, jeśli czujesz się na siłach. W przeciwnym wypadku daj sobie czas na rozkręcenie leków zanim pójdziesz na psychoterapię.

Edit. Nie przeszkadzają, nawet są konieczne, jeśli jesteś w dupie
  • Odpowiedz