@Screw_Pass20: dokładnie, martwiłem się głównie długością wyjazdu, że będę się nudził z czasem, itp.
okazało się, że około 7-9 dni samego zwiedzania byłoby w sam raz, bo gdyby nie udana "socjalizacja" to bym się w ostatnich dniach mógł nudzić (po powrocie z Busan do Seulu moja energia i chęć do zwiedzania spadła mocno)
a dzięki tym eventom to aż szkoda było wracać xD ale tego wszystkiego to się można było dopiero
@Jgruyf: rozwaliłeś mnie tym pierwszym błędem xDDD ale rozumiem, że piszesz z perspektywy promila ludzkości co sobie może pozwolić na życie w innych państwach dzięki np. jakiejś pracy zdalnej
ale tak, myślę, że będę jeszcze flirtował w przyszłości z Azją, może nawet ponownie z Koreą
@Jgruyf: Jeśli się ma te dwa-trzy tygodnie wolnego to moim zdaniem jednak warto, jet lag i lot nie są takie straszne, ale lepiej posiedzieć nawet i dwa tygodnie w innej kulturze niż przesiedzieć urlop w domu lub kolejny raz znowu do Hiszpanii czy innych Włoch. Ale ja piszę z perspektywy osoby co w kraju pracuje na etacie i to po prostu wakacje zwykłe. No i pierwszy raz się odważyłem, następnym
@moja-walka: do przemyślenia, fajnie by było kiedyś jeszcze raz do Korei lub do innego azjatyckiego państwa ale w przyszłym roku już będzie lvl36, a z każdym kolejnym jeszcze gorzej, więc takich przygód już się huop nie spodziewa zbytnio
@De_Fault: już w samolocie był, a po powrocie do kołhozu to wolę nie myśleć ehhh
w pełni rozumiem ten ból teraz ( ͡°ʖ̯͡°) dosłownie dwie różne rzeczywistości huopskie, jak przejść ze świata, w którym się jest normikiem do świata, w którym się jest przegrywem, to jak wrota ze Stargate ehh
#przegryw czy chciałbyś za minimalną krajową pracować jako samotny latarnik w latarni morskiej pośrodku niczego i do której zaopatrzenie przypływa łódką raz na dwa tygodnie? #ankieta
@na_pierwszej_linii_kas: nie wiem czy to cosplay skośnookich mrocznych elfów, lalek do ciupciania czy to zwykły strój, ale huop spacerował sobie dziwnym trafem ( ͡°͜ʖ͡°) w tym samym kierunku
@monox12: polecam apkę/stronę "meet up" i eventy typu exchange language - miejsca dla lokalsów i turystów, żeby pogadać po angielsku i spędzić wspólnie czas
to w zasadzie jedyny mój sposób podczas wyjazdów na poznawanie ludzi, bo normalnie w pubie to bym nie miał odwagi do losowych ludzi zagadywać
podczas takich eventów też na dwoje babka wróżyła, raz wejdziesz, pogadasz z randomami, do których cię dosadzą i wyjdziesz sam, ale innym
@czykagobuls: to typowy polski mental, wyrzuć to z głowy jak będziesz zagranicą
na exchange language przychodzą lokalsi z poziomem od A2 wzwyż, więc nawet tacy co pół roku wcześniej zaczęli się uczyć angielskiego
a nawet jak ktoś zna perfect angielski, bo się wykuł lub jest np. z UK to NIGDY mi się nie zdążyło, żeby się irytował z powodu mojego akcentu czy problemów ze znalezieniem odpowiednich słów czy słabej
Mam więcej koleżanek niż kolegów. Zawsze bardziej przyjaźniłem się z kobietami, niż z mężczyznami. Taki urok geja. Jak chcecie, to możecie się ze mną zamienić. #przegryw
#wiara #katolicyzm #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #przegryw Parę miesięcy temu mój sąsiad który ma 40 parę lat miał wylew, leżał w domu na podłodze około 5 godzin i dopiero wtedy go znalazła żona i przyjechała karetka. Było z nim źle. Lekarze mówili że prawdopodobnie będzie "warzywem" do końca życia. Mama mi mówiła że jakaś babuszka z sąsiedniej wioski modliła się za Niego Nowenną Pompejańską
Dzień dobry już nie taki poranku trzynastego dnia #terazrozwoj ( ͡~ ͜ʖ͡°) Niestety przez weekend mało odpocząłem, ale myśl że udało się przebiec w tamtym tygodniu 30 km wlewa uśmiech w serduszko ʕ•ᴥ•ʔ Ten tydzień zapowiada się bardzo aktywnie, zaraz trzeba podlać kwiatki, a później może na jazdy - całkiem nieźle mi idzie (ʘ‿ʘ) Jutro będzie pewna
5:0 JUŻ SIE NIE DA ZESRAĆ?