Mam dokładnie to samo . Od 10 lat robię to samo tylko tym razem w innej firmie , pracuje tu 6 miesięcy bo myślałem że jeśli zmienię otoczenie to będzie lepiej . Było przez chwilę , póki się nie dowiedziałem , że chłopcy na CNC za wciśnięcie przycisku ENTER , nie mają odpowiedzialności za swoją robotę dostają więcej kasy ode mnie , gdzie ja pracuję na maszynach precyzyjnych ( szlifierki konwencjonalne i
@Zielik93: Współczuję. Rozumiem to. Mam to samo z robota, większą odpowiedzialność niż inni z działu, więcej roboty, a kasa gorsza i do tego non stop jakieś nierealne targety na mnie i opiertol za coś. Jak pokażesz, że więcej umiesz to cię gnoją. Trzeba było grać głupa i mówić, że nie wiesz jak.
@picasssss1: To podobnie do mnie. Sytuacja materialna dobra, bo żyłem oszczędnie, ale robota dziadowska na maxa. Korpo na prowincji, brak perspektyw, zapiertol za trzech, ciągły stres, mobbing i atmosfera dziadowska.
Ludzie się spuszczają nad tą firmą, bo nic u nas na zadoopiu nie mają do roboty, a to jest pazdzierz.
@picasssss1: ile razy też do żony sobie żartowałem i mówiłem „chodź sprzedamy mieszkanie i działkę , kupimy sobie jakąś winnicę do remontu w Hiszpanii/innym ciepłym kraju i będziemy winko robić” ahh fajnie pomarzyć 😔
Ludzie się spuszczają nad tą firmą, bo nic u nas na zadoopiu nie mają do roboty, a to jest pazdzierz.