Nawet spoko to cale chodzenie do pracy. Musze tylko sobie czesciej przypominac, zeby zamknac morde, bo juz kilka razy niepotrzebnie sie odezwalem. Jak tak dalej pojdzie, to znowu cos chlapne, a na pregabalinie zdecydowanie trudniej siedziec cicho.
Przetrwalem pierwszy tydzien pracy dzieki tabletkom - zostala mi przepisana relatywnie niska dawka pregabaliny - 150 mg. Mam ja brac tylko rano od poniedzialku do piatku. Jesli normiki czuja sie w ten sposob caly czas, to nic dziwnego, ze koncza studia, wchodza w zwiazki itp. Kupowanie butow zostawilem sobie na sobote i nie dalem rady pojechac. Przez weekend dosc duzy stres, ale nie chce sie uzaleznic od tego leku, wiec jakos trzeba
@Turkotka: Wzialem kilka razy 75 mg, ale nie czulem, zeby bylo cos lepiej. Dalej w tlumie zalaczala mi sie panika. Na 150 mg jest super. Jestem normalny. Jaka dawke teraz przyjmujesz i jak czesto?
@drahtzieher: Boje sie uzaleznienia. Bralem pregabe 4 dni pod rzad i weekend byl straszny, ale tak jak mowisz, to i tak lepsza perspektywa niz 7 kiepskich dni. Moze z czasem nie bede juz potrzebowal tego leku w pracy.
#przegryw Tyle warty ten tag, człowiek w życiu kolegów nie ma a tutaj to wyjdzie jakakolwiek wątpliwość to zamiast jak człowiek zapytać o wyjaśnienie, dopytać o co chodzi to od razu zaczną obrażać i nóż w plecy wbijać i to nawet tacy których się miało za kolegów Przykre.
Jak pogodzic sie z samotnoscia? Bycie wsrod ludzi jest zbyt bolesne i prowadzi tylko do konfliktow. Nikt nie zaakceptuje mezczyzny z zaburzeniami osobowosci. W naszym swiecie tylko borderki maja branie.
Jestem sam. Na tagu nie mam nikogo. W realu nie mam nikogo. Wszystko dlatego, ze wylosowalem beznadziejna osobowosc. Juz w dziecinstwie przesadnie przejmowalem sie krytyka. Pamietam, jak kiedys wyszedlem od kolegi, bo powiedzialem, ze podoba mi sie taka zabawka - samochod i nikt sie ze mna nie zgodzil. Dalej jestem taki sam.
@niewiadomocowscenariuszujest: Mowisz z doswiadczenia o tych traumach, czy opierasz sie tylko na tym, co inni pisza w internecie? Kobieta w moim wieku nie bedzie mnie chciala, bo mentalnie jestem dzieciakiem. Nawet bym zaryzykowal, ze duza czesc licealistow jest bardziej ogarnieta zyciowo niz ja. Znowu mlode dziewczyny nie chca zadawac sie ze starymi prykami. Wiem, ze zdarzaja sie takie zwiazki, ale ja nie czulbym sie komfortowo w takiej relacji - nie
@niewiadomocowscenariuszujest: Nie zalezy mi na przelotnej relacji. Musialbym kogos dobrze poznac, zeby sie zdecydowac na zblizenie. Dzieki za info odnosnie adopcji kota ze schroniska.
#przegryw