hej #mikrokoksy
zaczynam cisnąć jako początkujący i w poniedziałek przy zrzucaniu sztangi z przysiadów (3x17) jak mnie nie p---------o w potylicę bólem, że myślałem że mi się coś mi się zerwało w czaszce. Ale metodą prób i błędów doszedłem do tego, że to ciśnienie mi w kosmos wywaliło.
I teraz robiłem testy wczoraj i zaraz po martwym mam 195 i wtedy boli łeb. Jak spada do 160 to jest spoko.
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niegwynebleid: nie robisz jakiegoś p-------e głębokiego wdechu przed powtórzeniem? Manewr Valsalvy może być przyczyną. 195 to za dużo jak masz 40 lat. Jak nie dochodzą do tego zawroty głowy i nudności to pewnie nic groźnego, ale lepiej pójść do rodzinnego i zrobić holtera, może ci przepisze jakiś betablocker jak będzie potrzeba, bo wysokie tętno to nic dobrego na starość.
  • Odpowiedz
Miał ktoś problemy z oddychaniem po treningu siłowym? Za każdym razem po treningu ciężko mi się oddycha, a sen później to jest jakaś masakra. Czasem mam tak że zasypiam i nagle się budzę aby nabrać powietrza. Tak jakbym miał jakieś upośledzone płuca przez kilkanaście-kilkadziesiąt godzin po treningu. Astma wysiłkowa to nie jest, bo już robiłem na to badania. Chyba będę musiał sobie odpuścić #silownia
#mikrokoksy #mirkokoksy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No elo,

A więc REST DAY. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Spałem 4 godziny, boli mnie głowa od 400 mg kofeiny, które musiałem wciągnąć, żeby jakoś pracować, a za oknem szaro i deszczowo... Postanowiłem więc, że pier\*\*lę i zostaję
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Edit: zeżarłem jeszcze pizzę dzik na lepszy sen

Bilans dnia (po pizzy)
Kalorie: 2354 + 665 = 3019 kcal
Białko: 167,0 + 50 = 217,0 g
Tłuszcz: 103,9 + 9 = 112,9 g
  • Odpowiedz
#mikrokoksy #silownia
Wróciłam 2 tygodnie temu z tygodniowych wakacji i to jak mi siła spadła (i nie wróciła po 2 tygodniach treningów i czystej michy) to masakra. Najbardziej szkoda mi podciągnięć z ciężarem bo to co wcześniej mi szło na luzie teraz trudno albo wcale nie idzie. Strasznie to demotywujące.
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No elo,

Dzień 9 za mną. Nowy dzień, nowe problemy. 😅 Tym razem trzeba było ogarniać różne pilne kwestie administracyjno-życiowe, przez co do domu wróciłem dopiero koło 20:00 i na trening nie było już za bardzo czasu.

Miałem wolną tylko godzinkę, więc ostatecznie wpadła szybka joga – 20 minut (wiem, mało).

Za
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@stara_biauka_: wiesz co na pewno plusem by było, że sprzęt nie byłby dziadowski jak na takiej sieciówce. Minusem, ze na siłowni mam jedynych przyjaciół znajomych, a nie chce być zamknięty w złotej klatce tylko z żoną xD potrzebuje rozmów i kontaktów z ludźmi, a innych nie mam bo pracuje w domu.
  • Odpowiedz
  • 12
@stara_biauka_: @Saprofit

Wiem, ze może to brzmieć jaki mitomania, ale na takiej sieciówce jestem lokalną gwiazdą. Ludzie sami bez pytania szybko zwalniają mi sprzęt lub wiele osób zajmuje się głównie patrzeniem, co tam wyprawiam, nawet osoby z cardio. Co chwila podchodzą gadać kobiety w wieku 16-60 lat mimo mojej mordy i wyglądu 5/10, jak wchodzę to muszę 5 minut poświęcić na zbicie piątki z 30-40 chłopami. W większym mieście
  • Odpowiedz
@czz17: nawet jeśli zmiejszy to nie ma być to prawa taka różnica odczuwalna. Może zmniejszać np. przez obniżenie podaży kalorycznej u osób, które stosują ad libitum
  • Odpowiedz
@goferek: pamiętaj że wraz z rozwojem masy mięśniowej staraj się rozwijać mózg i umiejętności interpersonalne. Można poprosić o serię i wtedy wilk syty i brokuł cały- ja swojego nie rozwinąłem odpowiadam na mem
  • Odpowiedz
@Onaaa20: nie je dużo objętościowo, ale dużo kalorycznie, albo mało się rusza, albo nie widzisz co robi cały dzień, albo okazjonalnie je znacznie powyżej zapotrzebowania i nie kompensuje tego w dół w innych dniach.
Nie trzeba jeść za dużo cały czas żeby być grubym. Większość ludzi nie liczy kalorii i je ogólnie mniej więcej w ramach zapotrzebowania, a przejada się w trakcie świat i okolicznych imprez. Kilka razy w roku.
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 8 za mną – udany i aktywny. Trochę za dużo zjadłem "przez pomyłkę" (hehehe) przy ważeniu makaronu, ale tragedii nie ma. Po obiedzie wpadł bardzo dobry trening na siłowni, więc mam nadzieję, że kalorycznie wyjdzie chociaż na zero.

Od dziś zaczynam też suplementację kreatyną. Na razie kończę tabletki, które kupiłem rok temu, więc dawka będzie w granicach 2–4 g dziennie. Później, jak przejdę na proszek, planuję standardowe 5 g dziennie.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chojnacc: W skrócie:
Śniadania: 3–4 jajka + pieczywo
Przekąski: najczęściej skyr/jogurt, mleko + WPC
Obiady: porcja mięsa (kurczak/wołowina, rzadziej ryba) + ryż/kasza/makaron.
Kolacje: duże porcje serka wiejskiego (200–400 g) z płatkami/owocem/dżemem;
Ilość: średnio ok. 160 g białka/dzień, zwykle 3–5 porcji białka po 25–45 g każda.
  • Odpowiedz