Czy Erich Fromm wiedział jak żyć?
Ze snu o byciu niezależnym panem własnego życia budzimy się ze świadomością, że wszyscy staliśmy się kółkami w biurokratycznej maszynie, wraz z naszymi myślami, uczuciami, gustami, poddanymi manipulacji przez rząd, przemysł oraz środki masowej komunikacji, które tamte pierwsze kontrolują.

Cytat z książki która obchodzi 50-lecie.
W dobie social mediów nie stracił na aktualności.

PS:
nonOfUsAreFree - Czy Erich Fromm wiedział jak żyć?
Ze snu o byciu niezależnym panem w...

źródło: IMG_9757

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Eh, za bardzo się wciągnąłem w myślenie o konsumowaniu. Nawet nie chodzi o samo konsumowanie, tylko właśnie o myślenie o tym.

Mam fajny czytnik e-book, smartfona, działającego laptopa, który mimo że ma 15 lat i nie odpale sporej ilości gier, to zawsze się znajdzie coś ciekawego w retro. Czyli mam co robić. A mimo to, co chwila marnuję czas na oglądaniu jakichś pierdół o anbernicach, steamdecku, mini-pc, laptopach poleasingowych, gamingowych, gamepadach do
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: przez lata miałem p-------a i apgrejdowalem piec co chwilę, miałem w tym roku znowu nowe pudło składać, bo w pewnym momencie odpuściłem, a teraz widzę, że mi to do szczęścia w ogóle niepotrzebne. Gram i tak głównie w starsze tytuły, a obecne pudło jeszcze chwilę uciągnie też te nowe. Bardzo się cieszę, że wyszedł mi z głowy ten owczy pęd.
  • Odpowiedz
Nie ma lepszego konsumenta niż nieszczęśliwy konsument, kupujecie sobie jakieś niepotrzebne gówna pokroju zegarków biżuterii ubrań gadżetów jakiś figurek kolekcjonerskich żeby zagłuszyć ból tego że nigdy nie ułożycie sobie życia i nigdy nie odlożycie na dom chociażby? #przegryw #konsumpcjonizm
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tozsamosc_prawdziwa: to po prostu mechanizm kompensacji, bo skoro długoterminowy horyzont inwestycyjny (jak własne M) staje się nieosiągalny, alokacja kapitału naturalnie przesuwa się w stronę natychmiastowej dopaminy w mniejszej skali.
Oszczędzanie na cel, który ucieka szybciej niż większość ludzi zarabia, to zamrażanie życia w ascezie a inflacja i tak zjada kapitał
  • Odpowiedz
@ssas78487: tak właśnie, w Korei Południowej cyberpunkowej dystopii konsumpcyjnej to ma nawet swoją nazwę nazywa się Shibal Biyong, jestem ciekaw ile jest takich ludzi w Polsce, ja tak średnio wydaje na flex i niepotrzebne g---o ale w sumie to nie oszczędzam bo i tak mnie nie stać na coś więcej
  • Odpowiedz
Rozp*erdala mnie te całe „kraftowe” życie. Wszystko musi być kraftowe. Kraftowe burgery, kraftowa piekarnia, kraftowy kebab, kraftowe p--o, kraftowe lody. Albo alternatywna nazwa czyli „rzemieślnicze”. Ceny z kosmosu a 90% z tych rzeczy jest oszukana i udaje coś wyjątkowego. Oczywiście trafiają się perełki ale ogólnie to jedno wielkie XD

#konsumpcjonizm #jedzenie #polska #przegryw #piwowarstwo #gotujzwykopem
Miguelos - Rozp*erdala mnie te całe „kraftowe” życie. Wszystko musi być kraftowe. Kra...

źródło: image_picker_A2E6B71F-88BB-4C01-ADBA-8F16BBC11BF2-1218-0000001A6E738FCA

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@berlinale: nie.
Głównie śpię w buszu w namiocie, a w miastach jak jestem przejazdem bo niektóre miasta są fajne to no w namiocie nie będę spał bo mnie okradną, albo przegonią jak bezdomnego,więc z przymusu muszę wybrać hotel, albo u ludzi nocuję na couchsurfing lub warmshowers.org
  • Odpowiedz
@kastrator2: O ile z cenami w gastro się zgadzam, o tyle komunikacja na zachodzie często jest droższa niż u nas (ogólnie, a nie w przeliczeniu na zarobki). Fakt, że w tej cenie otrzymujesz autobus/tramwaj/metro co 5 min, a nie kurna co 15-20, a czasem to nawet i co 30-60 min, a przesiadki zazwyczaj takie super, że jak masz poniżej 5 min to nie zdążysz.
  • Odpowiedz
@kowalzmetina: na kawę i energetyki to może az tak nie. Ale wynajem kawalerki zamiast pokoju/mieszkania z rodzicami i kupno a zwłaszcza utrzymanie samochodu już tak.

I to nie jest kwestia wiecznego oszczędzania. Ogarniasz tyle by mieć wkład i zdolność, wprowadzasz się, ogarniasz poduszkę i już sobie możesz wydawać ile chcesz.

To jest procent składany, wszystkie przychody i koszty z czasem się mnożą. Z nie kupionego samochodu masz odsetki/dywidendy a z
  • Odpowiedz
Pracują ze mną dwaj goście, jeden typ boomera, drugi zoomera i mam wrażenie, że więcej czasu poświęcają na obserwowanie siebie nawzajem niż na pracę.

Jeden patrzy na drugiego, co kupuje, ile wydaje, czy coś zamawia czy przynosi z domu, gdzie robi zakupy. Od razu komentują, że skąpy, że wszystko przelicza i szkoda mu paru złotych albo w drugą stronę, że rozrzutny, że wydaje na głupoty i to jeszcze w drogich sklepach.

Mają od razu
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 34
@Ervel: Nie poświęcaj tyle czasu na obserwowanie dwóch pracujących z tobą gości tylko zajmij się robotą. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
Zatrudnili u mnie takiego skąpego boomera i naprawdę ciężko się na to patrzy.

Człowiek liczy każdy grosz jakby żył w permanentnym kryzysie. Rano przychodzi z kanapkami z domu, herbata w termosie bo przecież szkoda wydać parę złotych na coś na miejscu. Energetyk? Nie ma mowy. Wszystko „bo taniej w domu”.

W ciągu dnia zero wydatków. Kompletnie. Jakby wydanie jakichkolwiek pieniędzy było problemem. My czasem coś zamówimy albo wyskoczymy po jedzenie, a on siedzi z
  • 102
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zatrudnili u mnie zoomera i to ile on p----------a kasy to głowa mała. Jego zycie idealnie opisuje konsumpcjonizm 21 wieku i "problemy" z jakimi młodzi się obecnie mierzą.

Koles codziennie zaczyna dzień od energetyka z żabki. Zamiast zrobić swoje jedzenie to kupuje jakies wykwintne gotowce albo zamawia z restauracji do biura XD Po południu wlatuje 2 energetyk albo jakies picie też z żabki, gdzie ceny są w skrócie mówiąc p------e. No i w
  • 228
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach