Nie wiem czemu, ale czerpię dziką satysfakcję z tych irytacji Russella.
Zapatrzony w siebie chłopiec, przyszedł do F1 i od początku brytole mu przyznawali tytuł 'przyszłego mistrza świata' jakby mu się należał za sukcesy w juniorskich seriach. A tymczasem na razie jego jedyne rekordy to ilości GP bez pierwszego punktu, lata znojów w Williamsie, przeszedł do upragnionego Mercedesa a ten wtedy zaczął być wolny. A gdy znów mają dobrą konstrukcję to dostaje
Zapatrzony w siebie chłopiec, przyszedł do F1 i od początku brytole mu przyznawali tytuł 'przyszłego mistrza świata' jakby mu się należał za sukcesy w juniorskich seriach. A tymczasem na razie jego jedyne rekordy to ilości GP bez pierwszego punktu, lata znojów w Williamsie, przeszedł do upragnionego Mercedesa a ten wtedy zaczął być wolny. A gdy znów mają dobrą konstrukcję to dostaje
















#pieniadze #euro #waluty
źródło: Zrzut ekranu 2026-07-10 o 10.31.50
Pobierz