Z argumentami językowymi w Biblii to oszaleć można. Pokażę na przykładzie:
Ap 1:10 UBG "Znalazłem się w zachwyceniu Ducha w dniu Pańskim i usłyszałem za sobą głos potężny jakby trąby;"
No i rozważania były na temat: co to "dzień Pański"?
Są
Ap 1:10 UBG "Znalazłem się w zachwyceniu Ducha w dniu Pańskim i usłyszałem za sobą głos potężny jakby trąby;"
No i rozważania były na temat: co to "dzień Pański"?
Są







Mt 16:18-19 PAU "(18) Ja zaś mówię tobie, że ty jesteś Skałą. Na tej Skale zbuduję mój Kościół, a potęga piekła go nie zwycięży. (19) Tobie dam klucze królestwa niebieskiego. Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie
Celowo wybrałem to tłumaczenie, bo ono lepiej oddaje sens, dlatego też Biblia Paulistów jest uznawana za tak dobrą.
"Petros" został tam użyty wyłącznie, dlatego że to forma męska, a "Petra" żeńska. A jak oboje wiemy jest to tylko tłumaczenie, bo Piotr to nie żaden Petros, a Kefa, więc Jezus powiedział "ty jesteś Kefa i
Ustalmy fakty, Piotr to nie żaden kamyk, a Kefa, czyli skała i z całą pewnością trzeba stwierdzić, że "petros" jest tam użyty wyłącznie ze względów gramatycznych, inaczej się po prostu nie da, więc całkowicie odrzucam próbę umniejszenia Kefasowi.