Ostatnio zauważyłam, że wszystkie dania z mięsem (szczególnie kurczakiem) nie smakują. Jakby mięso nie miało w sobie wcale smaku i było takie twarde w konsystencji po przygotowaniu czy nawet długim gotowaniu. Też tak macie czy ja oszalałam?

Mam od lat sprawdzone przepisy na marynaty na grilla. Zawsze robią furorę i każdy się zabija o kolejny kawałek.
Zrobiłam jak zwykle: piesi, udka i skrzydełka w tych marynatach i jak już się domyślacie smakowały słabo.
Myślę
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hortennsia większość mięs marketowych jest g------a a szczególnie drobiu. Kilka razy w roku kupuję drób z prawdziwej gospodarskiej hodowli i różnica w smaku jest powalająca, niestety cena też.
  • Odpowiedz
@Casuel: zwykłe pytanie, smalec z psa był uważany za posiadający właściwości lecznicze w wielu krajach Europy i Azji wschodniej. Patologia to psiarze w Polsce ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
@Farreti2000: Ja odwrotnie, kocham, że tutaj normalnie cukier dodają, a nie każdy fit produkt z------y słodzikami (wiem, że trochę słodzika nikogo nie zabije, ale jak ładują to do każdego produktu to ciężko to kontrolować). Ten sobie zostaw na dni kiedy jesteś bardziej aktywny, a na zwykłe dobijanie białka naturalny kupuj
  • Odpowiedz
#przegryw #jedzenie
Nie mogę robić sobie obiadu, bo wszystkie garnki zajęte lub brudne, więc czekam aż ktoś je umyje, nie będę po kimś mył i tak leży na uszku głodny.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Felixu: dobrze że zmywarkę macie. Ja nienawidzę brudnych naczyń dotykać w ogóle, nie ma szans, żebym cokolwiek ręcznie umył.

Ale wkładać do zmywarki, nastawiać i potem czyste naczynia wyciągać lubię.
  • Odpowiedz
@walicwasss: sprawdzałam to jakiś czas temu i żeby wejść we franczyzę trzeba mieć ok. 2 mln zł własnych środków, zdolność kredytową i przede wszystkim zaakceptować zasady narzucone przez sieć.
Z jednej strony dostajesz ekstremalnie rozpoznawalną markę, know-how, marketing i duży ruch klientów. Ale z drugiej to dalej franczyza: opłaty, brak pełnej niezależności, "odpowiedzialność zbiorowa" marki.

Moim zdaniem ma to sens głównie wtedy, gdy masz już inne biznesy albo znacznie większy
  • Odpowiedz
@walicwasss: Też to kiedyś analizowałem i myślę że 99% sukcesu to jest wyczajenie dobrej lokalizacji. Jak otworzysz maka w jakieś nowej galerii handlowej, na starym mieście czy na jakimś lotnisku to masz już samograję do końca życia xD. Tylko zapewne za otworzenie maka w takim miejscu idą łapówki o jakich się fizjologom nie śniło
  • Odpowiedz