Przez pracę na czterobrygadówce, czasami się budzę w nocy i w--------m jakieś słodycze, a nad ranem tego nie pamiętam, albo wydaje mi się, że to był sen. No i dzisiaj kryzys, słodkiego by coś zjadł huop, to sięgam do szuflady, gdzie miałem swoje AWARYJNE SZNIKERSY. Pusto... no i szukam wszędzie, przeglądam plecak, szuflady, no nie ma c---a, że je zjadłem, bo to AWARYJNE SZNIKERSY, na specjalną okazję.

Znalazłem w śmietniku papierek po
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A moze ja poprostu malo jem.


@mielonkazdzika: Raczej normalnie jesz, a Mirek wyżej ma albo 150kg wagi i bęben wystający na półmetra, albo robi dziennie dwa maratony i ma zapotrzebowanie niczym olimpijczyk.
  • Odpowiedz
Z czego wynika fakt, ze w 90% knajp, ktore maja dobre opinie, czesto jedzenie jest takie średnie i mozna zrobic lepsze samemu w domu za pierwszym podejściem?

Rozumiem, ze ktos robiąc duzo na raz moze nie jest w stanie sie tak przyłożyć, ale czego rosół albo pomidorowa w knajpie ma byc gorsza? Albo burger? Powinni miec lepsze mięso i tyle wprawy, ze zmogguja domowe jedzenie z łatwością.

Wydaje w restauracjach miesięcznie z 3-4k i
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jegertilbake:

Moze i nie myja rak po sraniu, ale value 10/10.


Może w tym tkwi tajemnica? Muszę Pani Krysi z knajpy do której chodzę powiedziec że jak pójdzie się wysrać, to niech nie myje rąk przed obieraniem jajka do żurku.
  • Odpowiedz
Z czego wynika fakt, ze w 90% knajp, ktore maja dobre opinie, czesto jedzenie jest takie średnie i mozna zrobic lepsze samemu w domu za pierwszym podejściem?


@jegertilbake: Pytanie tylko jaka część z tych opinii jest od prawdziwych użytkowników ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Serio ciężko zrobić w Polsce za 50zl dobrego burgera?


Za 50 może być ciężko (za 60 prędzej w dodatku z frytkami), ale jak
femboy69 - >Z czego wynika fakt, ze w 90% knajp, ktore maja dobre opinie, czesto jedz...

źródło: menu.witj.pl

Pobierz
  • Odpowiedz
#jedzenie #gotowanie #heheszki
K---a.. Mając bliżej niż dalej do 40stki człowiek dowiaduje się, że "panko" to nie jest luzackie określenie panierki, takie wiecie yo yo yo kotlecicho w panko ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#gownowpis #gorzkiezale #wykop #jedzenie #czipsy

tez zauwazyliscie ze ostatnio chipsy prawie nie maja smaku? np. maczugi, chitosy (te zwykle serowie i pizzowe moze nie ale inne juz tak, np. maczugi czitosowe), crunchipsy, lejsy chyba tez. nawet po kolorze widac ze np. ketchupowe crunchipsy zamiast byc pomaranczowe to sa zolte. co to ma byc
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SmugglerFan: Może z rok temu był na mirko ranking chipsów i snacksów które jeszcze trzymają jakąś jakość. No to kupiłem sobie te najlepsze, najostrzejsze i kij wie jeszcze jakie. Jakieś specjalne rodzaje Laysów które można dostać tylko w Kauflandzie. No ni cholery. Po prostu g---o na które szkoda kasy. Nie da się tego jeść. Może i ideologia i oszczędnościowa polityka firm działa razem w parze. Też mi to wszystko nie
  • Odpowiedz
Jadłem kebaby kilka razy w życiu i nawet mi nawet smakowało, ale nigdy nie zrozumiałem fascynacji tym daniem. Pizza jest według mnie zdecydowanie lepsza. Z Pizzy da się zrobić wręcz czasami kucharskie dzieło sztuki. Jedzenie jej ma w sobie wymiar egzystencjalny. Kebab z kolei kojarzy mi się z jedzeniem dla plebsu. Słyszałem o renomowanych pizzeriach, ale nigdy nie słyszałem o renowomanych kebabowniach.

#jedzenie #kuchnia #kebab #
Al-3_x - Jadłem kebaby kilka razy w życiu i nawet mi nawet smakowało, ale nigdy nie z...

źródło: ewfew

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Al-3_x: Mam podobne zdanie ale to dlatego, że 15-20 lat temu nie było za dużego wyboru w gastro i żarłem praktycznie codziennie kebab. I jakoś tak mi zbrzydł, że teraz jadam rzadko, z raz na miesiąc może i to też nie pierwszy lepszy tylko coś polecanego w socialach.
Kebabownie nie są renomowane, najwyżej kraftowe.
  • Odpowiedz
Pizzy da się zrobić wręcz czasami kucharskie dzieło sztuki. Jedzenie jej ma w sobie wymiar egzystencjalny. Kebab z kolei kojarzy mi się z jedzeniem dla plebsu


@Al-3_x: panie, pizza to jest chlopski placek z sosem i dodatkami, a kebab to mieso z rożna. Zasadniczo z tych dwóch to pizza zaczynała jako danie dla plebsu.
  • Odpowiedz
  • 1
@mkorsov: @yetix Pamiętam jak była oryginalna wersja za pierwszym razem, to faktycznie mega mi ta kanapka smakowała, a z tego co pamiętam, to ona była bez bekonu. Jednak mcdonald reklamuję się wprowadzaniem legend z początku lat 2000. Także zarówno to jak i sama nazwa produktu wprowadza w błąd. Rozmiarowo to nie ma nic wspólnego z tym jaka ta kanapka wtedy była.
  • Odpowiedz