Byłam dziś u znajomych i oni mają 2 koty, które traktują jak dzieci. Tylko nie w pozytywnym sensie, ale takim histerycznym - przewrażliwionym. Dziwnie było obserwować dwie dorosłe osoby, które biegały zobaczyć czy kot już zrobił kupę i wkładały co chwilę palucha do miski z wodą aby sprawdzić czy nie jest za zimna... Musiałam wyjść w momencie jak kumpel wycierał im pyszczki po zjedzeniu kawałka szynki. Przepraszam bardzo, ale sądzę że to
@cognjac: Gdy zdarzył się wypadek miałam tylko taką myśl "już po mnie" i zobaczyłam siebie z 3-ciej osoby. Nie było mi smutno, zle czy coś.. Czułam taki spokój i wolność i obojętność na moje życie na ziemi. Miałam nagle pewność, że wcześniej miałam kilka innych wcieleń i zaczęły mi się pojawiać jakby klatki z filmu z innych żyć. Trwało to bardzo krótko lub przynajmniej tak mi się wydawało. Potem jakbym
@Famine: Nie polecam, człowiek czuje się po obudzeniu paskudnie. Masz zamiast języka to suchy wiór, całe gardło obolałe i suche, oczy dochodzą do siebie jakiś czas, problemy z poruszaniem się i koncentracją. Ja przez długi czas wpadałam w bardzo głębokie stany snu i nie można było mnie dobudzić. Funkcjonować się za bardzo nie dało. Chyba z 3 miesiące dochodziłam do siebie.
@andrzejpodloga: Przez chwilę siebie i otoczenie z trzeciej osoby. Mogłam też przenieść się w dowolne miejsce o którym pomyślałam. A potem klatki jak z filmu z moich poprzednich wcieleń, jakby zaczęły mi się przypominać. Widziałam dokładnie wnętrze domu, obrazy na ścianach, lub pole pszenicy w którym stałam już zupełnie inaczej wyglądając niż przed chwilą. Najciekawsze było miejsce z gigantycznymi drzewami, bo tam wszyscy ludzie mieli jakby bardzo długie dłonie i
@cognjac: Jakbyś w ułamku sekundy zdał sobie sprawę, że to WSZYSTKO nie ma znaczenia. Jedyne co się liczyło to tylko najbliższe osoby i czas z nimi spędzony i przeżyte z nimi wydarzenia. A wszystko inne jakby było scenografią w teatrze. Ale również takie pogodzenie się, że wszystko będzie dobrze. Dosłownie znikają wszystkie obawy i zmartwienia, jakieś wątpliwości. Taka nieskończona pewność, że jest dobrze i będzie dobrze.
@Famine: Czasami trudno się wyrwać i zmienić perspektywę, zwłaszcza jeśli system Cię zmielił, to już wydaje się że lepiej nie będzie i tylko trzeba się wylogować. A potem jak umrzesz, to nagle widzisz tyle możliwości i perspektyw na które zamknęli Ci oczy, że nawet nie miałeś sił i energii aby spróbować. Wtedy jedynym sposobem jest zamknąć oczy i wszystko zaryzykować. Skoczyć w nieznane i jak trzeba to nawet się stoczyć.
@came_a_lot: Ja przez pierwsze miesiące byłam na takich wysokich wibracjach, jakbym była wciąż na ekstazie. Nic nie było złe, nic nie było przeszkodą, wiedziałam swoje i cieszyłam się z wszystkiego. Opowiadałam każdemu o tym co przeżyłam, zrobiłam rzeczy, których nigdy wcześniej bym nie zrobiła. Dosłownie miałam zero zmartwień, złych myśli, smutku. A tyle energii, że byłam o jakieś 1000% bardziej produktywna niż przez całe swoje życie. Dosłownie spałam po kilka
Sytuacja z dziś. Dostałam zlecenie na przetłumaczenie tekstu z Włoskiego na Polski ASAP (nienawidzę tego słowa). Dosłownie babka błagała mnie abym zrobiła robotę na 3 dni w 1 dzień. Zarwałam nockę, potem dzień i zrobiłam. A ta wariatka, że mam wysłać już teraz bo klient chce - bez umowy i bez zaliczki nawet. XD ......
Wyobrazcie sobie, że negocjuje już z nią 4 dzień warunki umowy i baba wykłóca się o jakieś
@cognjac: Mam nauczkę, uwierzyłam że dotrzyma słowa, bo znana baba i znana firma. A tu taka akcja. Jeszcze najgrosze, że zgania winę na mnie i robi jakieś trubo fikołki, że to moja wina, bo odpisałam jej na maila po godzinie, a nie 5 minutach czy coś XD
A propos Rosji i parady, która się zbliża, czytam teraz taką książkę "Pamiętnik oficera Armii Radzieckiej".
Gdy ten oficer dostał kwaterę w polskim mieszkaniu i trafił do Polski po raz pierwszy i był w szoku, że ludzie tutaj żyją tak bogato i to jeszcze kobiety, (bo trafił do trzech kobiet).
Dla niego bogactwem było to, że miały chleb, kiełbasę, skórzane buty i różne meble, a już zupełnie nie do pomyślenia było to, że w
@teh_m: Tak, ale to wcześniej. Oni mieli również lepszy handel i zasoby. Ale tutaj jest mowa o czasach II wojny światowej, gdzie dobrobyt był tylko wśród elit. Wszyscy pozostali głodowali. W Polsce wyglądało to o niebo lepiej i z każdym dziesięcioleciem podnosił się u nas poziom życia oraz edukacji. Co do satyry. To oficjalnie jest to satyra, tylko że autor był cenzurowany wiele razy i jego książki były cenzurowane i
Moja siostra zaczęła być z chłopem 10 lat temu ponad, jak on był zwykłym budowlańcem, a ona pracowała w spa w Warszawie i zarabiała więcej od niego. Potem zarabiali po równo, a z biegiem lat on ją przeganiał z wypłatą. Były również takie momenty w których to ona go utrzymywała kilka miesięcy, lub on ją podczas zmiany pracy i tak dalej.
Teraz chłop założył własną firmę budowlaną i świetnie zarabia. Ponad 25k na rękę
@wypok_wypok: Taki układ coraz bardziej do mnie przemawia im jestem starsza. Szkoda tylko, że w tych czasach ciężko jest żyć w ten sposób, bo chłop serio musiałby zarabiać bardzo dużo, żeby kobieta mogła zajmować się domem czy pracować w jakiejś mało angażującej pracy przy okazji.
@kuncfot: poprzeczka nie jest wysoko postawiona. A patrząc na design tych rzeczy z linka to też niczym się nie wyróżnia i z daleka nie różni się od Agaty
@Hortennsia: jeśli rzeczywiście miałbym do czegoś dopłacać i odczuć z tego korzyści to głównie Kupiłbym jakiś dobry piankowy materac typu Tempur lub Magniflex >10/15k zł
Cała reszta to głównie design o ile nie zamawiasz najtańszego badziewia z BRW lub Agaty czy najniższych serii Ikei. Z innych rzeczy która doceniam u mnie w domu jest dębowy stół 220x100 który robi klimat i cieszy oko, ale oprócz stołu nic więcej drewnianego bym
@Noicozezebowniema: Właściwie to facetów tak się nie ocenia. To już wpisało się w naszą kulturę, te piwne brzuszki i lekka nadwaga to totalnie normalna sylwetka przeciętnego faceta i to jest OK. Ale już baba z sadełkiem to niesmaczny widok na plaży XD
Bardzo tęsknie za #ajemge1 (・へ・) Najlepsze miesiące mojego życia. Oglądanie strimków, granie w trakcie w Wiedzmina i gotowanie pysznego jedzonka oraz picie coli w trakcie. Ahhh cudowne lata, szkoda że nam go odebrali.
Moi rodzice zostawili ogrom syfu w życiu, który lata wyrzucałam na terapiach aby funkcjonować jak normalny człowiek, a i tak zawsze miałam poczucie że jestem jakieś 10 lat do tyłu względem rówieśników. Zawsze jak trochę uda mi się wyjść na prostą, to potem pojawia się coś zupełnie nowego i znowu muszę się tym zajmować, żeby jakoś normalnie funkcjonować.
Teraz też tak było, tylko nie stać mnie na terapię więc kupiłam sobie kilka
@Auvelity: Ja mam pobanowane wszystkie polityczne, bo tego syfu czytać się nie da i nie ma co liczyć na normalną dyskusję. Cały czas próbują nas podzielić nie ważne jaki temat. Nie dobrze się robi od tego wszystkiego.
@samotcel: Przede wszystkim nazywał problemy o których mówiłam i mechanizmy jakie się działy podnosząc samoświadomość. Ja coś opowiadałam, a on mówił że "Jest to typowy schemat taki i taki" dzięki czemu bardziej to kumałam. Potem dopytywał, rozmawiał o emocjach i uczuciach i na koniec mówił co mogę zrobić w tej konkretnej sytuacji. Co dla mnie było najbardziej przydatne, bo te rady zawsze działały i od razu znikał mi lęk i
#rozowepaski Czy w trakcie bolesnej miesiączki normalnie funkcjonujecie? ;D Bo ja przez pierwsze dwa dni ledwo żyję i tak sobie myślę, że gdybym miała chodzić do pracy wtedy, to bym musiała chyba brać wolne na dwa pierwsze dni.
@Hortennsia: z wiekiem jest trochę lepiej, wystarczają środki dostępne bez recepty, ale nie nazwałabym tego normalnym funkcjonowaniem. Wcześniej tylko te na receptę, a i tak niewiele dawały. Nie byłam w stanie dowlec się kiedyś na egzamin, podczas matury ledwo się trzymałam na krześle. "Na starość" jest lepiej.
Rodzice mojego niebieskiego mają koty no i jeden z nich ma (uwaga) 21 lat! Oprócz tego, że nie ma ani jednego zęba, to śmiga przez życie jakby był o dziesięć lat młodszy. Nie poznalibyście, że jest taki stary po zachowaniu. Wygląda na takiego kota seniora, ale dawałam mu zawsze góra 15 lat. Bardzo mnie to zainteresowało, bo pierwszy raz spotkałam tak starego kota i zrobiłam cały wywiad: - Dostali go od sąsiada rolnika.
@nostalgiczna_nihilistka: A to nie jest tak, że mega starszy ludzie oraz zwierzęta tracą uzębienie z różnych powodów poprzez wiek? Może się mylę, ale dosłownie każdy zwierzak w mojej rodzinie, który dożył ostatniej starości nie miał praktycznie zębów i weterynarze zawsze mówili, że to z powodu wieku i to normalne?
Ledwo wyjechałem z domu i po pół minucie siostra mi pisze co się stało bo matka drze mordę i mnie obgaduje. Z kolei jak ja jestem w jej obecności to obgaduje ojca albo brata. Przy bratu obgaduje mnie i ojca. I tak na zmianę. Co za k------o p0lskie mi się wylosowało. 50 lat a zaniedbane fizycznie i mentalnie jak 70-latka
@RemusLupin: Miałam to samo, wyprowadziłam się kupę lat temu i teraz nie mam praktycznie z nimi żadnego kontaku i wiesz co? Oni nadal obgadują, bo obgadywanie innych sprawia im największą taką koksyczną radość XD Jak ostatnio spotkałam się z nimi z okazji wesela, to całe wesele obgadywali sąsiadów.. Dosłownie bite 5h nadawali na kogoś. To świadczy tylko o nich, ale spokoju zaznasz dopiero jak się wyprowadzisz. Bo to takie fałszywe
@koronawirus: Mnie najbardziej wstrząsnęły świadectwa światków rzezi Wołyńskich oraz działań czerwonej armii gdy ratowali Polskę z rąk Niemieckich na koniec II wojny światowej.
@gorzki99: Ale o co Ci chodzi? XD Ja mówię serio. Tak się składa, że moi dziadkowie byli ofiarami działań czerwonej armii podczas pierwszych odsieczy w czerwcu 1944 roku i wychowałam się na ich opowieściach. Oboje byli zapraszani do instytutu pamięci narodowej i dawali swoje świadectwa miejscowym gazetą itp. Dlatego ten temat jest mi bliski i tak dobrze znany.
@gorzki99: No, to "ratowali" to było u mnie ironiczne. Dokładnie tak jak mówisz. Każdy powtarzał, że niemiec to w głowę strzelił, a kacapy najpierw bili, potem kradli, potem gwałcili, potem torturowali, na koniec mordowali a odchodząc wszystko palili. Najstarszniejsze było, że oni bez oporów potrafili gwałcić małe dzieci i nawet chłopców. Kompletni zwyrodnialcy.
@gorzki99: Nie do końca wierzę w poprawę niemiec. Mój dziadek zawsze powtarzał, że "Niemcom zawsze na rękę jest słaba i podzielona Polska". Ponieważ czerpią oni od nas wiele korzyści i pośrednio zrobili sobie z nas kraj przyścienny. Gdy u nas wprowadzane są właśnie kary i obostrzenia na piece kaflowe i kominki, w tym samym czasie u nich piece kaflowe zyskują ogromną popularność i żadne kary nie są egzekwowane.
Gdzie kupujecie i polecacie kupić akcesoria do domu? Za chwilę będę wyposażała całe mieszkanie od zera i szukam jakiegoś sklepu z rzeczami dobrymi jakościowo i trwałym.
Wole juz więcej wydać, ale kupić szklanki, które będę miała na lata. Wcześniej zakupy do domu robiłam w Jysku i tutaj są fajne pościele, ale naczynia pękały w zmywarce. Ikea z kolei ma trwalsze naczynia, ale szybko talerze się rysowały.
mała deska bambusowa z ikea wytrzymywała mi mycie w zmywarce, a duża deska bambusowa z ikea sie momentalnie rozkleiła.
@hpiotrekh: ale drewnianych desek do krojenia nie myje się w zmywarce. To nie jest produkt dostosowany do tego i nie można mieć pretensji że się rozklejają.
@Atreyu ale czy ktoś mi zabroni myć deskę za 10zl w zmywarce? ( ͡°͜ʖ͡°) Nie mam pretensji że się rozkleiła. Mówię że mała wytrzymała miesiące takiego mycia a duża po chwili się rozpadła, a obie z ikea
Musiałam wyjść w momencie jak kumpel wycierał im pyszczki po zjedzeniu kawałka szynki. Przepraszam bardzo, ale sądzę że to
No ale to co opisałaś to odkuwetowe zapalenie opon mózgowych