@kuncfot: poprzeczka nie jest wysoko postawiona. A patrząc na design tych rzeczy z linka to też niczym się nie wyróżnia i z daleka nie różni się od Agaty
@Hortennsia: jeśli rzeczywiście miałbym do czegoś dopłacać i odczuć z tego korzyści to głównie Kupiłbym jakiś dobry piankowy materac typu Tempur lub Magniflex >10/15k zł
Cała reszta to głównie design o ile nie zamawiasz najtańszego badziewia z BRW lub Agaty czy najniższych serii Ikei. Z innych rzeczy która doceniam u mnie w domu jest dębowy stół 220x100 który robi klimat i cieszy oko, ale oprócz stołu nic więcej drewnianego bym
@Noicozezebowniema: Właściwie to facetów tak się nie ocenia. To już wpisało się w naszą kulturę, te piwne brzuszki i lekka nadwaga to totalnie normalna sylwetka przeciętnego faceta i to jest OK. Ale już baba z sadełkiem to niesmaczny widok na plaży XD
W ogóle wiecie co jest ciekawe? Że normalna osoba jak się odchudza, to po prostu jest jej trudno, ale powstrzymuje się od wpierdzielania czego popadnie i jakoś to idzie. Prędzej czy pózniej chudnie, bo nikt nie chce być gruby.
Tymczasem osoba z zaburzeniami odżywiania (ja) w momencie odmówienia zjedzenia pizzy czy czekolady na tym nie kończy. To dopiero początek karuzeli s----------a, która właśnie wystartowała: A może jednak zjem Czy powinnam nie jeść wcale
@Hortennsia: dokładnie wiem o czym mówisz, tylko ja konsekwentnie nie jem nic słodkiego ani niezdrowego. Jedyne co mnie do tego zmusza, to nadciśnienie i wysoki cholesterol (waga 58 kg/173 cm wzrostu) dojechało mnie genetycznie. Potrafię chodzić z godzinę po sklepie i oglądać i nagrzewać się na słodkie. Ćwiczę siłowo 5 razy w tygodniu (3h targania ciężarów) i robię minimum 20k kroków dziennie. Jedyne co mnie ratuje to te sosy zero
@Hortennsia ogólnie to powinnaś zmienić nawyki żywieniowe jak ma coś z tego być. Masz uciąć trochę kalorii żeby być w deficycie, ale nie chodzić głodna. I tak, da się to zrobić eliminujac z diety syf aka czekoladę i pizzę, które to nie wiem co nadal robią w twoim domu.
Bardzo tęsknie za #ajemge1 (・へ・) Najlepsze miesiące mojego życia. Oglądanie strimków, granie w trakcie w Wiedzmina i gotowanie pysznego jedzonka oraz picie coli w trakcie. Ahhh cudowne lata, szkoda że nam go odebrali.
Moi rodzice zostawili ogrom syfu w życiu, który lata wyrzucałam na terapiach aby funkcjonować jak normalny człowiek, a i tak zawsze miałam poczucie że jestem jakieś 10 lat do tyłu względem rówieśników. Zawsze jak trochę uda mi się wyjść na prostą, to potem pojawia się coś zupełnie nowego i znowu muszę się tym zajmować, żeby jakoś normalnie funkcjonować.
Teraz też tak było, tylko nie stać mnie na terapię więc kupiłam sobie kilka
@Auvelity: Ja mam pobanowane wszystkie polityczne, bo tego syfu czytać się nie da i nie ma co liczyć na normalną dyskusję. Cały czas próbują nas podzielić nie ważne jaki temat. Nie dobrze się robi od tego wszystkiego.
@samotcel: Przede wszystkim nazywał problemy o których mówiłam i mechanizmy jakie się działy podnosząc samoświadomość. Ja coś opowiadałam, a on mówił że "Jest to typowy schemat taki i taki" dzięki czemu bardziej to kumałam. Potem dopytywał, rozmawiał o emocjach i uczuciach i na koniec mówił co mogę zrobić w tej konkretnej sytuacji. Co dla mnie było najbardziej przydatne, bo te rady zawsze działały i od razu znikał mi lęk i
#rozowepaski Czy w trakcie bolesnej miesiączki normalnie funkcjonujecie? ;D Bo ja przez pierwsze dwa dni ledwo żyję i tak sobie myślę, że gdybym miała chodzić do pracy wtedy, to bym musiała chyba brać wolne na dwa pierwsze dni.
@Hortennsia: z wiekiem jest trochę lepiej, wystarczają środki dostępne bez recepty, ale nie nazwałabym tego normalnym funkcjonowaniem. Wcześniej tylko te na receptę, a i tak niewiele dawały. Nie byłam w stanie dowlec się kiedyś na egzamin, podczas matury ledwo się trzymałam na krześle. "Na starość" jest lepiej.
Rodzice mojego niebieskiego mają koty no i jeden z nich ma (uwaga) 21 lat! Oprócz tego, że nie ma ani jednego zęba, to śmiga przez życie jakby był o dziesięć lat młodszy. Nie poznalibyście, że jest taki stary po zachowaniu. Wygląda na takiego kota seniora, ale dawałam mu zawsze góra 15 lat. Bardzo mnie to zainteresowało, bo pierwszy raz spotkałam tak starego kota i zrobiłam cały wywiad: - Dostali go od sąsiada rolnika.
@nostalgiczna_nihilistka: A to nie jest tak, że mega starszy ludzie oraz zwierzęta tracą uzębienie z różnych powodów poprzez wiek? Może się mylę, ale dosłownie każdy zwierzak w mojej rodzinie, który dożył ostatniej starości nie miał praktycznie zębów i weterynarze zawsze mówili, że to z powodu wieku i to normalne?
Ledwo wyjechałem z domu i po pół minucie siostra mi pisze co się stało bo matka drze mordę i mnie obgaduje. Z kolei jak ja jestem w jej obecności to obgaduje ojca albo brata. Przy bratu obgaduje mnie i ojca. I tak na zmianę. Co za k------o p0lskie mi się wylosowało. 50 lat a zaniedbane fizycznie i mentalnie jak 70-latka
@RemusLupin: Miałam to samo, wyprowadziłam się kupę lat temu i teraz nie mam praktycznie z nimi żadnego kontaku i wiesz co? Oni nadal obgadują, bo obgadywanie innych sprawia im największą taką koksyczną radość XD Jak ostatnio spotkałam się z nimi z okazji wesela, to całe wesele obgadywali sąsiadów.. Dosłownie bite 5h nadawali na kogoś. To świadczy tylko o nich, ale spokoju zaznasz dopiero jak się wyprowadzisz. Bo to takie fałszywe
@koronawirus: Mnie najbardziej wstrząsnęły świadectwa światków rzezi Wołyńskich oraz działań czerwonej armii gdy ratowali Polskę z rąk Niemieckich na koniec II wojny światowej.
@gorzki99: Ale o co Ci chodzi? XD Ja mówię serio. Tak się składa, że moi dziadkowie byli ofiarami działań czerwonej armii podczas pierwszych odsieczy w czerwcu 1944 roku i wychowałam się na ich opowieściach. Oboje byli zapraszani do instytutu pamięci narodowej i dawali swoje świadectwa miejscowym gazetą itp. Dlatego ten temat jest mi bliski i tak dobrze znany.
@gorzki99: No, to "ratowali" to było u mnie ironiczne. Dokładnie tak jak mówisz. Każdy powtarzał, że niemiec to w głowę strzelił, a kacapy najpierw bili, potem kradli, potem gwałcili, potem torturowali, na koniec mordowali a odchodząc wszystko palili. Najstarszniejsze było, że oni bez oporów potrafili gwałcić małe dzieci i nawet chłopców. Kompletni zwyrodnialcy.
@gorzki99: Nie do końca wierzę w poprawę niemiec. Mój dziadek zawsze powtarzał, że "Niemcom zawsze na rękę jest słaba i podzielona Polska". Ponieważ czerpią oni od nas wiele korzyści i pośrednio zrobili sobie z nas kraj przyścienny. Gdy u nas wprowadzane są właśnie kary i obostrzenia na piece kaflowe i kominki, w tym samym czasie u nich piece kaflowe zyskują ogromną popularność i żadne kary nie są egzekwowane.
Gdzie kupujecie i polecacie kupić akcesoria do domu? Za chwilę będę wyposażała całe mieszkanie od zera i szukam jakiegoś sklepu z rzeczami dobrymi jakościowo i trwałym.
Wole juz więcej wydać, ale kupić szklanki, które będę miała na lata. Wcześniej zakupy do domu robiłam w Jysku i tutaj są fajne pościele, ale naczynia pękały w zmywarce. Ikea z kolei ma trwalsze naczynia, ale szybko talerze się rysowały.
mała deska bambusowa z ikea wytrzymywała mi mycie w zmywarce, a duża deska bambusowa z ikea sie momentalnie rozkleiła.
@hpiotrekh: ale drewnianych desek do krojenia nie myje się w zmywarce. To nie jest produkt dostosowany do tego i nie można mieć pretensji że się rozklejają.
@Atreyu ale czy ktoś mi zabroni myć deskę za 10zl w zmywarce? ( ͡°͜ʖ͡°) Nie mam pretensji że się rozkleiła. Mówię że mała wytrzymała miesiące takiego mycia a duża po chwili się rozpadła, a obie z ikea
Ciekawe czy w tych czasach są jeszcze drogie przedmioty warte swojej ceny... #pytanie #pytaniedoeksperta #meble #dom #polska
Cała reszta to głównie design o ile nie zamawiasz najtańszego badziewia z BRW lub Agaty czy najniższych serii Ikei.
Z innych rzeczy która doceniam u mnie w domu jest dębowy stół 220x100 który robi klimat i cieszy oko, ale oprócz stołu nic więcej drewnianego bym