Zamieszkała u mnie rodzina srok i tak drą japę każdego dnia jak jakaś patologia xD Jest ich z 6 i bardzo się z sobą komunikują. Latają całą bandą i jak mój pies idzie, to olaboga! Jaki krzyk! Tak ostrzegają okolicę jakoby sam diabeł podwórkiem się przechadzał.
@Schweinefleischsuppe: To nie jest porada prawna, ale u mnie na osiedlu Hindusi chodzili w godzinach szczytu ruchu do Lidla i kradli a-----l przechodzili przez kasy samoobsługowe i nikt ich nie zatrzymywał, a potem sprzedawali go pod halą produkcyjną XD Normalnie wynosili po dwie butelki pod kurtkami, sama widziałam i zgłosiłam babce w klasie a ona machnęła ręką i powiedziała "A wiemy, to nie mój sklep, ja się z nimi szarpać
Ostatnio zauważyłam, że wszystkie dania z mięsem (szczególnie kurczakiem) nie smakują. Jakby mięso nie miało w sobie wcale smaku i było takie twarde w konsystencji po przygotowaniu czy nawet długim gotowaniu. Też tak macie czy ja oszalałam?
Mam od lat sprawdzone przepisy na marynaty na grilla. Zawsze robią furorę i każdy się zabija o kolejny kawałek. Zrobiłam jak zwykle: piesi, udka i skrzydełka w tych marynatach i jak już się domyślacie smakowały słabo. Myślę
@sberatel: Właśnie się zastanawiam czy nie odwalić czegoś takiego, że kupię kilka kurczaków od rolnika, sama poporcjuje i zamrożę. Starcy na 2-3 miesiące. Zapłacę może 2 razy drożej, ale może będzie miało smak i będzie zdrowsze.
Kiedyś byłam bardzo spłukana. Na tyle, że 50 złotych to dla mnie było jak 500 lub więcej. No i zaczął mi się pojawiac taki dziwny łupież na głowie i głowa mega swędzieć. Próbowałam różnych szamponów, ziół itp - nic nie pomogło. Poszłam do lekarza na nfz i dał mi skierowanie do dermatologa na za rok i 4 miesiące! XD Szukałam w innych miastach i najszybszy termin był na za 8 miesięcy.
Mogłabym w sumie zatrudnić Panią, która by mi 2 razy w miesiącu posprzątała cały dom ładnie, ale szkoda mi kasy. ( ̄෴ ̄) A potem sobie tak myślę, że taka pomoc domowa zaoszczędziłaby mi z 12 godzin w miesiącu na sprzątaniu. Następnie myślę, że to z 600 złotych miesięcznie aż i w końcu sama biorę mopa i sprzątam ehhh... Jak tu być człowiekiem sukcesu gdy jest się cebulą.
@KsiegowyWampira: No właśnie... A ja mam takie coś, że szkoda mi kasy bo mam wiele projektów i wydatków aktualnie i w końcu dochodzę do wniosku, że jak sama to zrobię to zaoszczędzę tyle i tyle... Ale kosztem energii i czasu. EHH
Byłam dziś u znajomych i oni mają 2 koty, które traktują jak dzieci. Tylko nie w pozytywnym sensie, ale takim histerycznym - przewrażliwionym. Dziwnie było obserwować dwie dorosłe osoby, które biegały zobaczyć czy kot już zrobił kupę i wkładały co chwilę palucha do miski z wodą aby sprawdzić czy nie jest za zimna... Musiałam wyjść w momencie jak kumpel wycierał im pyszczki po zjedzeniu kawałka szynki. Przepraszam bardzo, ale sądzę że to
@cognjac: Gdy zdarzył się wypadek miałam tylko taką myśl "już po mnie" i zobaczyłam siebie z 3-ciej osoby. Nie było mi smutno, zle czy coś.. Czułam taki spokój i wolność i obojętność na moje życie na ziemi. Miałam nagle pewność, że wcześniej miałam kilka innych wcieleń i zaczęły mi się pojawiać jakby klatki z filmu z innych żyć. Trwało to bardzo krótko lub przynajmniej tak mi się wydawało. Potem jakbym
@Famine: Nie polecam, człowiek czuje się po obudzeniu paskudnie. Masz zamiast języka to suchy wiór, całe gardło obolałe i suche, oczy dochodzą do siebie jakiś czas, problemy z poruszaniem się i koncentracją. Ja przez długi czas wpadałam w bardzo głębokie stany snu i nie można było mnie dobudzić. Funkcjonować się za bardzo nie dało. Chyba z 3 miesiące dochodziłam do siebie.
@andrzejpodloga: Przez chwilę siebie i otoczenie z trzeciej osoby. Mogłam też przenieść się w dowolne miejsce o którym pomyślałam. A potem klatki jak z filmu z moich poprzednich wcieleń, jakby zaczęły mi się przypominać. Widziałam dokładnie wnętrze domu, obrazy na ścianach, lub pole pszenicy w którym stałam już zupełnie inaczej wyglądając niż przed chwilą. Najciekawsze było miejsce z gigantycznymi drzewami, bo tam wszyscy ludzie mieli jakby bardzo długie dłonie i
@cognjac: Jakbyś w ułamku sekundy zdał sobie sprawę, że to WSZYSTKO nie ma znaczenia. Jedyne co się liczyło to tylko najbliższe osoby i czas z nimi spędzony i przeżyte z nimi wydarzenia. A wszystko inne jakby było scenografią w teatrze. Ale również takie pogodzenie się, że wszystko będzie dobrze. Dosłownie znikają wszystkie obawy i zmartwienia, jakieś wątpliwości. Taka nieskończona pewność, że jest dobrze i będzie dobrze.
@Famine: Czasami trudno się wyrwać i zmienić perspektywę, zwłaszcza jeśli system Cię zmielił, to już wydaje się że lepiej nie będzie i tylko trzeba się wylogować. A potem jak umrzesz, to nagle widzisz tyle możliwości i perspektyw na które zamknęli Ci oczy, że nawet nie miałeś sił i energii aby spróbować. Wtedy jedynym sposobem jest zamknąć oczy i wszystko zaryzykować. Skoczyć w nieznane i jak trzeba to nawet się stoczyć.
@came_a_lot: Ja przez pierwsze miesiące byłam na takich wysokich wibracjach, jakbym była wciąż na ekstazie. Nic nie było złe, nic nie było przeszkodą, wiedziałam swoje i cieszyłam się z wszystkiego. Opowiadałam każdemu o tym co przeżyłam, zrobiłam rzeczy, których nigdy wcześniej bym nie zrobiła. Dosłownie miałam zero zmartwień, złych myśli, smutku. A tyle energii, że byłam o jakieś 1000% bardziej produktywna niż przez całe swoje życie. Dosłownie spałam po kilka
Sytuacja z dziś. Dostałam zlecenie na przetłumaczenie tekstu z Włoskiego na Polski ASAP (nienawidzę tego słowa). Dosłownie babka błagała mnie abym zrobiła robotę na 3 dni w 1 dzień. Zarwałam nockę, potem dzień i zrobiłam. A ta wariatka, że mam wysłać już teraz bo klient chce - bez umowy i bez zaliczki nawet. XD ......
Wyobrazcie sobie, że negocjuje już z nią 4 dzień warunki umowy i baba wykłóca się o jakieś
@cognjac: Mam nauczkę, uwierzyłam że dotrzyma słowa, bo znana baba i znana firma. A tu taka akcja. Jeszcze najgrosze, że zgania winę na mnie i robi jakieś trubo fikołki, że to moja wina, bo odpisałam jej na maila po godzinie, a nie 5 minutach czy coś XD
A propos Rosji i parady, która się zbliża, czytam teraz taką książkę "Pamiętnik oficera Armii Radzieckiej".
Gdy ten oficer dostał kwaterę w polskim mieszkaniu i trafił do Polski po raz pierwszy i był w szoku, że ludzie tutaj żyją tak bogato i to jeszcze kobiety, (bo trafił do trzech kobiet).
Dla niego bogactwem było to, że miały chleb, kiełbasę, skórzane buty i różne meble, a już zupełnie nie do pomyślenia było to, że w
@teh_m: Tak, ale to wcześniej. Oni mieli również lepszy handel i zasoby. Ale tutaj jest mowa o czasach II wojny światowej, gdzie dobrobyt był tylko wśród elit. Wszyscy pozostali głodowali. W Polsce wyglądało to o niebo lepiej i z każdym dziesięcioleciem podnosił się u nas poziom życia oraz edukacji. Co do satyry. To oficjalnie jest to satyra, tylko że autor był cenzurowany wiele razy i jego książki były cenzurowane i
Moja siostra zaczęła być z chłopem 10 lat temu ponad, jak on był zwykłym budowlańcem, a ona pracowała w spa w Warszawie i zarabiała więcej od niego. Potem zarabiali po równo, a z biegiem lat on ją przeganiał z wypłatą. Były również takie momenty w których to ona go utrzymywała kilka miesięcy, lub on ją podczas zmiany pracy i tak dalej.
Teraz chłop założył własną firmę budowlaną i świetnie zarabia. Ponad 25k na rękę
@wypok_wypok: Taki układ coraz bardziej do mnie przemawia im jestem starsza. Szkoda tylko, że w tych czasach ciężko jest żyć w ten sposób, bo chłop serio musiałby zarabiać bardzo dużo, żeby kobieta mogła zajmować się domem czy pracować w jakiejś mało angażującej pracy przy okazji.
@kuncfot: poprzeczka nie jest wysoko postawiona. A patrząc na design tych rzeczy z linka to też niczym się nie wyróżnia i z daleka nie różni się od Agaty
@Hortennsia: jeśli rzeczywiście miałbym do czegoś dopłacać i odczuć z tego korzyści to głównie Kupiłbym jakiś dobry piankowy materac typu Tempur lub Magniflex >10/15k zł
Cała reszta to głównie design o ile nie zamawiasz najtańszego badziewia z BRW lub Agaty czy najniższych serii Ikei. Z innych rzeczy która doceniam u mnie w domu jest dębowy stół 220x100 który robi klimat i cieszy oko, ale oprócz stołu nic więcej drewnianego bym
@Noicozezebowniema: Właściwie to facetów tak się nie ocenia. To już wpisało się w naszą kulturę, te piwne brzuszki i lekka nadwaga to totalnie normalna sylwetka przeciętnego faceta i to jest OK. Ale już baba z sadełkiem to niesmaczny widok na plaży XD
Bardzo tęsknie za #ajemge1 (・へ・) Najlepsze miesiące mojego życia. Oglądanie strimków, granie w trakcie w Wiedzmina i gotowanie pysznego jedzonka oraz picie coli w trakcie. Ahhh cudowne lata, szkoda że nam go odebrali.
@Auvelity: Ja mam pobanowane wszystkie polityczne, bo tego syfu czytać się nie da i nie ma co liczyć na normalną dyskusję. Cały czas próbują nas podzielić nie ważne jaki temat. Nie dobrze się robi od tego wszystkiego.
@samotcel: Przede wszystkim nazywał problemy o których mówiłam i mechanizmy jakie się działy podnosząc samoświadomość. Ja coś opowiadałam, a on mówił że "Jest to typowy schemat taki i taki" dzięki czemu bardziej to kumałam. Potem dopytywał, rozmawiał o emocjach i uczuciach i na koniec mówił co mogę zrobić w tej konkretnej sytuacji. Co dla mnie było najbardziej przydatne, bo te rady zawsze działały i od razu znikał mi lęk i
Jest ich z 6 i bardzo się z sobą komunikują. Latają całą bandą i jak mój pies idzie, to olaboga! Jaki krzyk!
Tak ostrzegają okolicę jakoby sam diabeł podwórkiem się przechadzał.
#oswiadczenie