@walicwasss: sprawdzałam to jakiś czas temu i żeby wejść we franczyzę trzeba mieć ok. 2 mln zł własnych środków, zdolność kredytową i przede wszystkim zaakceptować zasady narzucone przez sieć. Z jednej strony dostajesz ekstremalnie rozpoznawalną markę, know-how, marketing i duży ruch klientów. Ale z drugiej to dalej franczyza: opłaty, brak pełnej niezależności, "odpowiedzialność zbiorowa" marki.
Moim zdaniem ma to sens głównie wtedy, gdy masz już inne biznesy albo znacznie większy
@walicwasss: Też to kiedyś analizowałem i myślę że 99% sukcesu to jest wyczajenie dobrej lokalizacji. Jak otworzysz maka w jakieś nowej galerii handlowej, na starym mieście czy na jakimś lotnisku to masz już samograję do końca życia xD. Tylko zapewne za otworzenie maka w takim miejscu idą łapówki o jakich się fizjologom nie śniło
@pyszniarz: Ja tam lubie od czasu do czasu nawet takie typowe scierwo z budki zjesc. Takie co smakuje jak smakowalo daaaawno temu jak takie budy sie zaczynaly pojawiac w pl.
To z maka tez mi smakuje wiec nie mam z tym problemu zeby zjesc. Tym bardziej ze ja nienawidze "chrupkich" bulek a te z maka chrupkie to nie sa :)
Ale ostatnio w knajpce odkrylem prawdziwe zloto - hot dog
Co według was sprawia że burger staje się burgerem, a nie bułką z mięsem? Dla mnie osobiście robotę robią ogórki, zwykłe lub kiszone. Sam McDonalds dla mnie staje się smaczniejszy i akceptowalny dzięki ogórasom.
@damianooo8: Ja najbardziej lubię burgera na kotlecie mielonym. Prosty chłopak jestem. Zawsze narąbię dodatków, że się aż wysypują, poleję sosem i mi genialnie smakuje. Tylko musi być legitna buła hamburgerowa, ogórasy, cebula, jakaś sałata, pomidor itd. :)
Jak ktoś chce sobie kupić i zjeść tego 'legendarnego' drwala, to co was tak boli? Jak chcą za to wydać 30 zł to niech sobie wydają ich pieniądze, ich czas, ich zdrowie. W nic innego nie robicie tylko napędzacie im marketing za darmo. #macdonald #drwal #jedzenie
Mirki zatrułem się w mc, brzmi dość dziwnie ale tez byłem tego zdania ze to jedzenie to sama chemia. Dostałem od mc maila zwrotnego czy posiadam paragon, niestety jak wiadomo po zjedzeniu zazwyczaj wyrzucamy tak tez zrobiłem. Mam jedynie historie w banku z płatności. Jestem od czterech dni pod kroplówka w szpitalu. Ewidentnie było po zjedzeniu w mc ponieważ poszliśmy do kina po zjedzeniu i już w połowie seansu czułem dyskomfort w
dziś od kolegi dostałem niemiecki, żel do mycia patrzę na opakowanie myślę sobie będę pachniał BigMackiem a tu zwykły żel bez aromatu Hamburgera. Jestem zawiedziony liczyłem na coś lepszego :( #bigmac #macdonald #ciekawostki #fastfood
Z jednej strony dostajesz ekstremalnie rozpoznawalną markę, know-how, marketing i duży ruch klientów. Ale z drugiej to dalej franczyza: opłaty, brak pełnej niezależności, "odpowiedzialność zbiorowa" marki.
Moim zdaniem ma to sens głównie wtedy, gdy masz już inne biznesy albo znacznie większy