Jak ja czasem nienawidzę swojego łba. Nieważne co mam zrobić czy coś ma się wydarzyć to odrazu mam scenariusze w głowie, że napewno się nieuda itp. Za niedługo wyjeżdżam i odrazu mam w głowie napewno się nieuda [chociaż to już któryś raz wyjeżdżam], i do tego jeszcze takie dziwne uczucie, że już mnie nic dobrego nieczeka
#przegryw #depresja #psychologia #nerwica
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam pytanie mam orzeczenie na sp, chociaż od jakiś 8 lat jestem zdrowy, nie biorę leków i nic mi w sumie nie jest, nie mam renty, czy warto dawać to do urzędu pracy, czy lepiej to zachować dla siebie, ktoś może dawał z takim kodem 2 papier, szukają potem pracy, czy
krzywo się przez to patrzą i mógłbym zapomnieć o normalnej pracy. Od roku chodzę do urzędu i kompletnie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Miałem podobną sytuację, sami z siebie w pup mają wszystko w dupie, oni tam nie są od szukania komuś pracy. Po 30 może dadzą Ci staż na pół roku jeśli bardzo będziesz ich cisnął. Aczkolwiek to też zależy, bo prywatna firma po stażu zatrudnić musi (dlatego ciężko się załapać) ale już taki Urząd chętnie przyjmie bo zatrudniać nie musi.
  • Odpowiedz
Jestem lekarzem i nienawidzę swojej pracy.

Codziennie czuje się tak jakby ktoś mówił mi:
"Jutro o 7 musisz sobie wsadzić palce do gardła i zygac do 15. Potem możesz przestac."
Uczucie, które towarzyszy mi przy wychodzeniu, ze szpitala jest taką samą ulgą co uczucie wyzdrowienia po takim zyganiu. Niestety po chwili odpala się myśl że jutro znowu muszę sobie wsadzić te paluchy do gardła.

Jedyne
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BobekRobek: ja jestem za głupi na doradztwo finansowe, albo cokolwiek z finansami xD Jestem imbecylem matematycznym, zastanawiam się jak zdałem studia. Miałem krótki epizod na politechnice (3 semestry zanim p----------m tym), to chemia mi fajnie wchodziła, laborki, nawet fizyka, ale z matmy jestem debilem niestety. Ja bym nie mógł patrzeć codziennie na ludzi umierających, nie dziwię się że to może wpędzać w depreche
  • Odpowiedz
W wieku 15 lat szkoła czy tam kurator skierowała mnie na jakieś badania psychiatryczne, stwierdzono chyba depresję i pewnie coś tam (dokumenty magicznie zaginęły ehh), a matka szybko zabrała mnie stamtąd kwitując, że nie będzie mnie wozić do żadnego pier******go wariatkowa. ehh #przegryw #depresja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#3 Dzień jak co dzień wylogowań z tego łez padołu.

"Tyle zostało z Volkswagena po zderzeniu z drzewem.Pracujący na miejscu funkcjonariusze wstępnie ustalili, że 23-letni kierujący osobowym volkswagenem, jadąc w kierunku Malborka, na prostym odcinku drogi zjechał na lewe pobocze i uderzył w przydrożne drzewo. W wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł na miejscu. Czynności wykonywane były pod nadzorem prokuratora, który zlecił także wykonanie sekcji zw**k" - informuje st. sierż. Martyna Orzeł, oficer
TTedbundYY - #3 Dzień jak co dzień wylogowań z tego łez padołu.

"Tyle zostało z Volk...

źródło: ghdf

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TTedbundYY: Nie dziwię się, coraz więcej ludzi nie wytrzymuje. A statystyki magików są zaniżone, bo przynajmniej połowa takich wypadków to celowe wylogowania. Ma spokój już przynajmniej. Przy takich prędkościach to śmierć na miejscu właściwie.
  • Odpowiedz
@TTedbundYY:
Agresywne, szukające bójki drzewo będące pod wpływem alkoholu i narkotyków nieposiadające na sobie żadnych elementów odblaskowych nagle i gwałtownie wtargnęło na jezdnię, poza wyznaczonym przejściem dla pieszych i drzew, tuż przed nadjeżdżający samochód. Młody i odpowiedzialny kierowca, posiadający przecież prawo jazdy które gwarantuje znajomość i obowiązek przestrzegania przepisów ruchu drogowego, jadąc bezpieczną na tym prostym odcinku drogi prędkością 130 km/h samochodem w doskonałym stanie technicznym nie miał żadnych szans
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
1. Czy jest tu ktoś kto wyszedł z #depresja? Czy wgl da się wyjść?
2. Jeśli wyszliście to sami czy z czyjąś pomocą?
3. Jak do tego doszliście, że jednak macie depresje? Co was skłoniło do takich przemyśleń albo diagnozy?
4. Jak działa ten słynny #psychiatra? Bo z jednej strony zwykła rozmowa raczej nic nie pomoże, z drugiej nie chce się otępiać
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Czy jest tu ktoś kto wyszedł z #depresja? Czy wgl da się wyjść?


@mirko_anonim: Brutalne ale... nie. Nie da się wyjść z depresji. Da się tylko to stłumić do takiego poziomu, że przez jakiś czas, większy mniejszy (czasem nawet do końca przy farcie) zapominasz że ją masz. Każdy kto powie że da się wyjść, jest właśnie na tym etapie że tymczasowo ją wyparł.
Będziesz musiał się pilnować
  • Odpowiedz
Od około dwoch tygodni czuję się beznadziejnie. Nie mam kompletnie sił na naukę, oglądanie, czytanie książek, siłownie a nawet granie w gry. Najchętniej siedziałbym cały dzień i scrollował wykop/facebook mimo, że też nie ma tam nic ciekawego. Zastanawiam się czy to nie ma na to wpływu brak tabletek. Bo od około miesiąca przestałem brać #leki który przepisał mi #psychiatra a różnego rodzaj leki na #depresja biorę
Anonek463 - Od około dwoch tygodni czuję się beznadziejnie. Nie mam kompletnie sił na...

źródło: image_picker_B4D9CD4A-4B01-4223-968D-B9BACFB900D1-15539-0000038FFF39EAF9

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 15
@hibiskus_mi_umieraa bardzo pyszny, przyznaję nieironicznie. Uwielbiam wiśnie

@T3sla stary, ja zjeżdżam w dół już od czasów szkoły średniej. Nie ma dla mnie ratunku. Wydawałem pełno szmalu na psychologów, terapię, leki, nic mi nie pomagało. Jestem przegranym człowiekiem, zdaję sobie z tego sprawę, dlatego taguję #przegryw

@Anonim5 za 4pak tej pysznej ambrozji zapłaciłem tylko 15 ziko i już lepszy humorek mam. U pani terapeutki płaciłem 160pln za wizytę
  • Odpowiedz
Śmieszy mnie jak Normiki mówią ze to ze przegrywy przegrywają w zyciu to wina ich samych xD

Rodzina Oskiego
1. Wykształceni
2. Dobre prace które są wysoko w hierarchii typu lekarz ,sędzia
3. Dobre geny
  • 77
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zauważyłem, że jak jestem u dziewczyny to mam energię i chęć do działania. Natomiast gdy wracam do siebie, gdzie jestem sam, tracę to wszystko. Nie potrafię się na niczym skupić i niczym zająć. Już nie wiem, jak sobie z tym poradzić...
#schizofrenia #depresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prawie całe życie jesteśmy niewolnikami — w przenośni — kogoś. Najpierw szkoły, gdzie każą nam się zachowywać jak NPC-ty. Potem rodziców, którzy często to Janusze, i też nie możemy im nic powiedzieć, póki mieszkamy z nimi. Często nakierowują nas na to, jak mamy się zachowywać. Potem nasz pracodawca, który często jest chamem, ale musimy mieć za co jeść i gdzie mieszkać.

Kolejne niewolnictwo to kredyt na 30 lat na mieszkanie — jeśli
Henson_ - Prawie całe życie jesteśmy niewolnikami — w przenośni — kogoś. Najpierw szk...

źródło: caKk9lMaHR0cDovL29jZG4uZXUvaW1hZ2VzL3B1bHNjbXMvWlRZN01EQV8vN2FhNTQ2YzM5MjY5NTEyYWRmNmJmZWJhZDM0MTc1OGQuanBlZ5KVAwAwzQfQzQRlkwXNBLDNAnbeAAKhMAehMQQ

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach