Jestem aktualnie u mamy i przechodzę u niej swego rodzaju "terapię" która ma mi pomóc w walce z depresją. Dużo rozmawiamy, dzielimy się doświadczeniami, bo ona tez cierpiała na depresje. I wiecie co? Bardzo mi to pomaga. W czwartek wracam do siebie, do pokoju który wynajmuję. Chce wprowadzić pewną rutynę w życie. Zacząć się codziennie myć, przygotowywać sobie posiłki. Jeszcze tylko ogarnąć jakąś pracę i będę w pełni zadowolony. Naprawdę nie mam

kluha666










