przeszkadza mi to ze mam takich prostych rodzicow, niedojrzali emocjonalnie, niczym sie nie interesuja, nic nie robia, nie maja hobby, nie sluchaja ciekawej muzyki, nie czytaja, jedza tony ziemniakow, nie rozmawiaja o niczym oprocz o innych ludziach, czy tym co trzeba zrobic w domu itp itd, masakra

#depresja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Dlaczego dorosłość przestaje cieszyć?
Dlaczego w dorosłości wszystko przestaje cieszyć? Ogólnie byłem nudnym dzieckiem, bieda w domu ale pamiętam że zawsze miałem ochotę grać całymi dniami w gry, łazić na zewnątrz bez celu albo nawet chodzić sam odbijać piłkę od ściany, jeździć na rowerze w kółko albo nie wiem coś sobie rysować w domu. A teraz? 30 lat na karku i nie mam na nic ochoty. Nawet na słodycze nie mam
mirko_anonim - ✨️ Dlaczego dorosłość przestaje cieszyć? Ⓘ
Dlaczego w dorosłości wszys...

źródło: comment_1639821580z0edd2nQATofnO3ZW9Tf49

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@mirko_anonim: Wszystko się nudzi po prostu ¯\(ツ)/¯
Ileż można w kołko to samo? Im więcej mamy lat tym bardziej wszystko nam powszednieje.
Życie zwykłego człowieka jest nudne po prostu.
  • Odpowiedz
Dwa tematy, związane ze sobą, zastanawia mnie jak wy macie i co o tym myślicie.

Pierwsza rzecz to mówi się obecnie o epidemii samotności mężczyzn, a także o innych "pierdołach" w tym obszarze.
Moim zdaniem nie ma żadnej epidemii w kontekście takim, że nie możemy sobie znaleźć partnerek, bo po prostu wybór jest tragiczny, więc nie warto wybierać. Ten "wybór" jednocześnie nie chce takich facetów, bo srogo się tam odkleiło.
Można uznać że
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@raseri: część tego co piszesz ma sens, część ludzi pewnie traktuje relacje jak czat do odpisywania raz na tydzień

ale z drugiej strony u ciebie widać dużo urazy i selekcji negatywnej. jak ktoś cię raz zawiedzie = out, kobiety ogólnie słabe, znajomi fałszywi, szczerość karana. z takim nastawieniem każda nowa relacja zaczyna z debetem
  • Odpowiedz
Ehhhh...
Nie powinienem tego pisać, ale luj...

I doczekłem... Trzydziestypierwszy krzyżyk...
Szkoda strzępić ryja... pewnie nawet madka mi życzeń nie złoży, no bo co?

I
HuopskiRozum - Ehhhh...
Nie powinienem tego pisać, ale luj...

I doczekłem... Trzydzi...

źródło: 1000011126

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 28
No tak teoretycznie się da diabeł jednak tkwi w tym jednym, kluczowym słowie, którego użyłeś: „praca”.Zgadzam się, że udany związek wymaga harówki i symetrii w dawaniu z obu stron. Problem w tym, że żyjemy w kulturze totalnego lenistwa emocjonalnego, narcyzmu i konsumpcjonizmu, gdzie ludzi uczy się wymieniać rzeczy na nowe, gdy tylko pojawi się pierwsza rysa. Oczekiwanie od współczesnego człowieka „ciężkiej pracy nad relacją” to jak wymaganie od analfabety, żeby nagle zaczął
  • Odpowiedz
@Plecakowicz: tl:dr
OP był w związkach bo brał biedne dziewczyny z trudnych domów które leciały na stabilizację. OP sam siebie opisuje jako ciepła kluchą, w każdym związku po pewnym czasie były problemy z niczego i skończyło się to dwoma zdradami. OP dostrzega że osoba która jest dla ciebie najważniejsza może w każdej chwili przyprawić ci rogi.
OP twierdzi że
-jeżeli sobą coś reprezentujesz to prędzej czy później kogoś znajdziesz.
  • Odpowiedz
✨️ Czy zerowe libido to problem?
Czy jest tu ktoś kto ma zerowe #libido? Zaczeło mi spadać chyba od 25 lvl i teraz absolutne zero. Kompletnie nie kręcą mnie kobiety pod kątem fizycznym. Nadal uważam że fajnie by było mieć partnerkę ale zero motywacji żeby za nimi latać, instalować znów #tinder, gadać z nimi itp. Niby czuje się źle bo samotność dobija ale też nie chce
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Bo nie warto stawac na rzęsach i pajacować dla wątpliwych korzyści. Wątpliwych w sensie szanse minimalne względem włożonego czasu, pracy i psychy. Chciałoby się kogoś mieć, ale ja sie juz poddałem, bo to męczarnia w tych czasach.
Co do libido to może już minął tobie twój peak i poszybowałeś w dół. Teściu osiąga swój maks ok 20-25 roku zycia i spada
  • Odpowiedz
✨️ Czy kryzys wieku średniego to czas na zmianę życia?
Chyba mam kryzys wieku średniego bo coraz częściej myślę nad wyjściem z matrixa i szukam jakiś alternatywnych, niestandardowych sposobów na życie, aniżeli prosta ścieżka, etat, kredyty, rodzina, itd. Może jakaś ukryta natura buntownika się we mnie odradza ale niesamowicie męczy mnie takie życie typowego NPC, kolejnego trybiku w tym systemie czy korpo niewolnika. Nie chodzi mi tutaj żeby na stare lata dołączać
mirko_anonim - ✨️ Czy kryzys wieku średniego to czas na zmianę życia? Ⓘ
Chyba mam kry...

źródło: maxresdefault

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nie musisz zmieniac sciezki zycia, mozesz zrobic sobie dluzsze wakacje w tym czasie smakując nowości, wyprowadz sie na kilka msc za granice, zatrudnij jako dopstawca pizzy i szalej do czasu, az nie zatesknisz za starym spokojnym zyciem :D Ewentualnie Ci sie spodoba, to wtedy już palenie mostów i hajla bajla ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
konkretny-mediator-55: @Supernowa trzeba rozróżnić spokojne życie i typowe nudne dymanie na etacie. Ja np. rzygam pracą w korpo i najchętniej bym też porobił coś nietypowego jak ty i zmienił środowisko na inny świat, np. strip club xD ale to też nie wyklucza że fajnie by było coś robić spokojnego, jak np. pilnować baranków w północnej Hiszpanii co nadal oznacza że nie chciałbym żyć jak typowy przeciętniak w PL i robić
  • Odpowiedz
✨️ Jak przestałem cieszyć się życiem?
Jak to możliwe że ja tak zdziadziałem przez ostatnie lata a jestem ledwo 30+? Jak patrze na swoje rozmowy sprzed 10 lat to mimo że ja #przegryw to widzę wgl inny styl, energie życiową, celne żarciki i większą dynamine. Teraz to jestem jak stary dziad - wszędzie chcą mnie oskubać, oszukać, nie wierze politykom, narzekam na służbę zdrowia, nie ufam ludziom, no wszystkie takie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: To nie starość, to dostrzeganie rzeczy. Zguglaj sobie jakąś muzykę popularną wśród dzisiejszych nastolatków i daj znać, czy słyszysz odgłosy srania. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
✨️ Jak radzić sobie z chronicznym zmęczeniem?
Jest tu ktoś kto też wiecznie niedosypia? Staram się spać po 8-10h, gdyby nie praca to pewnie bym spał po 9-12h. Wystarczy że śpie leciutko poniżej 8h i czuje się jak chory ale nawet po tych 8-10h czuje się ciągle zmęczony i muszę się ratować kawą. Wszystkie badania mam dobre i nieraz mówiłem internistce że jestem zmęczony i śpiące 24/7. Właściwie to już nie mam
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Jak redukcja wagi wpływa na stany lękowe?
Zawsze jak bylem na redukcji (dluzszy deficyt kaloryczny) to po jakims czasie mialem stany lekowe i wszystkim bardziej sie przejmowalem. Nie wiem z czego to wynika, myslalem ze mechanizm jest taki ze hormony np. testosteron idzie w dol i przez to robie sie taki lekniony i mam ciagle uczucie niepokoju. A takich redukcji mialem sporo w zyciu. No i faktycznie na redukcji ten tesc
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Jak radzić sobie z samotnością w dorosłym życiu?
27 lvl i coraz częściej mam wrażenie, że moje życie to jeden wielki fail. Kiedyś jeszcze umiałem to olewać, ale teraz zaczyna mnie to przytłaczać i serio nie mam już pomysłu co dalej.

Mam paru znajomych, ale każdy poszedł w swoją stronę... robota, dzieciaki, narzeczone. Nawet zwykła rozmowa stała się czymś trudnym, bo wszyscy żyją swoim życiem. A ja stoję w miejscu.

Nie potrafię już
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: to "wyglądają na szczęśliwych" to związki które trwają do pół roku i jest to efekt zauroczenia, nic trwałego. Komedia romantyczna to to samo tylko jeszcze gorzej. Związki to pary kłócące się w IKEA, to mieszkania z których słyszysz darcie ryja na starego a nie trzymanie się za ręce i k-----i w oczach.
"mam paru znajomych ale każdy poszedł w swoją stronę" - to jest twój główny problem, że nie
  • Odpowiedz
  • 130
@HuopskiRozum: u mnie ostatnio baba się powiesiła pod Kościołem. Na początku wszyscy w rodzinie olaboga młoda kobieta ale szkoda. Potem dowiedzieli się jej historii, że zdradzała męża i uciekał do Chada kochana zostawiając dzieci. A Chad w końcu kopną w dupe i została sama. Nawet moja babcia skomentowała, że „dobrze ta szmacie”
Choruje na depresję i jak wspomniałem, że mam myśli samobójcze to jedyne co usłyszałem. „No to nie myśl”
  • Odpowiedz