@TTedbundYY: trochę copium. Takie trochę gadanie różowej nie jestem taka jak inne. Pierwotne instynkty kierują również Tobą, ale nie możesz ich realizować. Jest dysproporcja możliwości ze względu na płeć.
@yet_another_user: Przesadzone? Może. Ale tylko dla tych, którzy wolą udawać, że nie widzą wody wlewającej się pod pokład. Prawda rzadko bywa estetyczna, zazwyczaj po prostu śmierdzi rozkładem.
No tak teoretycznie się da diabeł jednak tkwi w tym jednym, kluczowym słowie, którego użyłeś: „praca”.Zgadzam się, że udany związek wymaga harówki i symetrii w dawaniu z obu stron. Problem w tym, że żyjemy w kulturze totalnego lenistwa emocjonalnego, narcyzmu i konsumpcjonizmu, gdzie ludzi uczy się wymieniać rzeczy na nowe, gdy tylko pojawi się pierwsza rysa. Oczekiwanie od współczesnego człowieka „ciężkiej pracy nad relacją” to jak wymaganie od analfabety, żeby nagle zaczął
@Don_Spierdonello: Najpierw redpill rage, potem słuchanie puasów, Pawełków DSM i „Musisz Wiedzieć”dobieranie pasków i trzymanie ramy a gdy w końcu dojdą do brutalnej prawdy przejdą na blackpill ale beda też tacy co dalej bedą "kołpować" i żyć w iluzji i wejdą w kolejna relacje o ile im sie uda ale z samotną matką z nadwagą.
@Fala_Magnezu:Dzięki wielkie nie spodziewałem się, że ktokolwiek to doceni. Prawda jest taka, że jestem już całkowicie i ostatecznie zniechęcony tym wszystkim, co nas otacza. Czasami jak mam lepszy moment, staram się jeszcze skrobnąć coś mądrzejszego i ubrać ten cały absurd w jakieś sensowne słowa. A czasami mam już tak wyj*bane, że piszę totalnie na odwal czysta kwestia dnia, humoru i poziomu obrzydzenia do tego k--------a. Teraz po prostu obserwuję ten
@Gerard_z_Rivivy: Gdybym powiedział im surową prawdę o tym, co myślę o tej ich całej egzystencji i tak by tego nie pojęli. Ich małe mózgi dostałyby zwarcia.Więc tak ja dozuję im fikcję, bo na tyle zasługują, a przy okazji mam bekę.Różnica między mną a nimi polega na tym, że ja doskonale wiem, kiedy gram w tym teatrzyku, a oni w tych swoich udawanych małżeństwach i pseudo sukcesach oszukują samych siebie 24
✨️ Jak wygląda prawdziwe życie w związku?Ⓘ Nie no beka z tych wszystkich co wyobrażają sobie #zwiazki jako ciągłą walkę, trzeba non stop coś kupować partnerce żeby nie odeszła albo organizować czas wolny, wszędzie zabierać, animacja czasu wolnego a najmniejszy błąd to cie rzuci albo odpali #tinder i znajdzie szybko innego. Wiecie jak wygląda rzeczywistość? Wbrew pozorom kobiety często są nudne i dla nich max atrakcji to obejrzenie
Nie jeden chłop tak myślał a teraz siedzi na tagu i wspomina byłą pogrążony w depresji i samotności podczas gdy ona ma innego ciekawszego chłopa ( ͡°͜ʖ͡°)
Panny latają bez gumy z chadami bo wiedzą, że jak przyjdzie co do czego, to i tak zawsze znajdzie się jakiś betabankomat, który przygarnie je z całym dobrobytem inwentarza.
Matka czyli teraz babcia jak miala 16 lat zostala zalana i wychowała to dziecko z jakimś beciakiem a teraz to dziecko ma geny sebka wiec zrobilo to samo ale jeszcze sie nie ulotnil z tego co widze.
@OneEyedOldMan: nie bluźnij grzeczniej do pana, ja jestem 8/10
Nie żyję ja tylko obserwuję, jak cały ten prymitywny świat powoli dogorywa w oparach własnej hipokryzji.Jestem nihilizmem w czystej postaci, aroganckim widzem w kinie, w którym jedynym puszczanym filmem jest upadek człowieka. Nie szukajcie we mnie życia, tam od dawna jest tylko zgliszcze i cyniczny śmiech.
Pierwotne instynkty kierują również Tobą, ale nie możesz ich realizować. Jest dysproporcja możliwości ze względu na płeć.
Nie da się tego stwierdzić, póki nie masz możliwości, pokusy i powodów. W żadnej kwestii nie ma co się zarzekać. Niejeden pacyfista zarzekał