• 2
@DzieckoNeo1997: To jest jedno, ale drugą sprawą jest, że nauczycielki chcą mieć spokój i mniej roboty, wiec dla nich wygodniej, jesli cierpliwie znosisz upokorzenia i nic nie robisz, niż jakbyś miał walczyć na pięści
  • Odpowiedz
Więcej nie znaczy lepiej. Jak nadmiarowe kształcenie medyków prowadzi do degradacji uczelni i systemu zdrowia
W ostatnich latach w Polsce mamy do czynienia z boomem na kształcenie lekarzy. Kolejne uczelnie – często bez odpowiedniego zaplecza – otwierają kierunki lekarskie. Ministerstwo Zdrowia chwali się wzrostem liczby studentów medycyny. Społeczeństwo z nadzieją spogląda na statystyki: „będzie więcej lekarzy, problem braku kadr się rozwiąże”.

Tylko że to fałszywa nadzieja. Prawda jest bardziej brutalna: masowe kształcenie medyków prowadzi
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podpierając ściany zamiast zdobywać wiedzę. Czy to zaplanowany rozkład polskiej ochrony zdrowia?
Na każdej uczelni medycznej w Polsce scenariusz jest ten sam: studenci medycyny stoją pod ścianami, dosłownie i metaforycznie. Tłoczą się w przepełnionych salach, próbując cokolwiek usłyszeć od zmęczonego wykładowcy – o ile w ogóle się jakiś pojawi. W coraz większej liczbie przypadków nie ma kto uczyć przyszłych lekarzy, bo brakuje kadry. A ci lekarze, którzy mogliby uczyć, są na dyżurach, salach
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KryptonZ: Ochrona zdrowia działa w trybie skrajnego przeciążenia bo asystent na uczelni zarabia tyle co zastępca menadżera w Lidlu (jak nie mniej) przez co nikt o zdrowych zmysłach nie chce zostać na uczelni po zrobieniu doktoratu. I dotyczy to w sumie większości kierunków medycznych.
  • Odpowiedz
Jestem na #neet od Marca tego roku, po tym jak nie przedłużyli mi umowy o pracę. W między czasie zaliczyłem oddział dzienny nerwicowy w Tworkach. Nie specjalnie mi pomógł, czuje się jeszcze bardziej z-----y niżeli jak tam przyszedłem, czekam na turnus numero duo tam. Mam kolejną diagnozę #depresja . Czekam na stopień niepełnosprawności, złożyłem odwołanie jak byłem na chorobowym 91 dni. Mam nadzieję, że to będzie umiarkowany, bo
rekin93 - Jestem na #neet od Marca tego roku, po tym jak nie przedłużyli mi umowy o p...

źródło: 506454303_10049945688422561_4707362390519385917_n

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rekin93: grupa umiarkowana na jaką jednostkę chorobową Mirku? Ja jestem pół roku na L4 z powodów psych. I nie składam bo wiem że są nikłe szanse otrzymania stopnia
  • Odpowiedz
ciągle złe wiadomości ze świata, wojny, pandemie, itd. Nie wiem, wtedy był człowiek jakiś niewinny, nie myślał o takich poważnych sprawach więc go nie przytłaczało. W mediach było jakby spokojniiej albo się tym nie interesował.


@mirko_anonim: proponuję wrócić do tego podejścia, nie ma żadnych wad.
  • Odpowiedz
Czy miał ktoś podobną sytuacje że antydepresanty działają na niego niemal od razu a z czasem coraz bardziej słabną? mój psychiatra powiedział mi że na efekty trzeba poczekać miesiąc co najmniej a ja osiągnam zawsze niemal całkowitą remisje depresji/nerwicy w pierwszych 2 tygodniach a potem wszystko słabnie.. #ssri #antydepresanty #paroksetyna #escitalopram #fluoksetyna #depresja #nerwica #nerwicalekowa
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@whiteopium ja mam podobny mechanizm ale nie w takiej radykalnej skali. Mozliwe ze masz zaburzenia adaptacyjne - nerwicowe, gdy bierzesz lek to twoja psychika wchodzi w tryb „wow bedzie lepiej, teraz wszystko sie ułoży, znalazłem na to sposób”, po czym po dwóch tygodniach się okazuje ze nadal jesteś tą samą osobą z tymi samymi problemami i wydaje ci sie ze leki nie działają. Jeżeli działa od razu to znaczy ze masz
  • Odpowiedz
  • 0
@piechock12: są szanse gdyż fizycznie czułem że podwyższyły mi libido które jest zerowe od 5 lat przez depresję i budziłem się zrelaksowany a nie napięty więc to nie było placebo
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: słaby bait.
Za 100k jakbyś chciał to byś się wyedukował za swoje.
Studia zaoczne w pobliskim mieście, dojazdy, jakiś booking albo hostel i spokojnie wystarczy.

Przemyśl baita, popraw i wrzuć jeszcze raz.
  • Odpowiedz
Najchętniej to nie obudził bym się rano, męczy mnie granie w życie. Coś czuję że w takim tempie to do 30 nie dotrwam.
#depresja
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach