ponad połowa klasy ma "opinie" i kilkoro "orzeczenia
@bury256: to jest jakiś absurd! Idę o zakład że tylko 20% tych dzieci ma faktyczne problemy a pozostałe 80% to opinie "wyżebrane" przez rodziców. W klasie dziecka mojej koleżanki jest podobnie, połowa (!) dzieci ma jakieś specjalne orzeczenia i wymogi. To jest chore. Rodziców się powinno leczyć a nie te biedne dzieci.
Jeden taki "geniusz" w tej podstawówce tak się nauczył wykorzystywać
















@Khorne_: tam pisze Górny Śląsk "Gōrny Ślōnsk" tylko jest odbicie lustrzane