Smutna jest historia tego poćwiartowanego 31-letniego Mateusza. Troche przypomina niektórych z tagu #przegryw - chłopak z biednej rodziny wiejskiej, troche pato - gnębiony w szkole - spora wada wzroku - nie umiał się bić - po szkole wyjechał pracować do Słupska
Problem jest tylko i wyłącznie w mojej głowie, to przez psychę nic mi nie wychodzi. Od psychy zależy wszystko, temperament, pewność siebie, chęć do życia. Jak psycha siada to wszystko leży czyli związki, praca czy znajomości. Byłem na kilku terapiach i nic to nie dało, leki przerobiłem w dużej ilości bez efektów. Przecież w moim wieku to niektórzy już rodziny i kariery mają a ja nic nie osiągnąłem i nie zapowiadają się
jako że brałam już wszystkie leki a dostaje właśnie psychozy muszę coś ogarnąć, weszłam na 10 mg haloperidolu i zeszłam z 500 na 300 mg perazinu, nie mogę wrócić do solianu, bo brałam 1600 mg i dopiero taka dawka mi pomagała brał ktoś z was rxulti? to ostatni lek, który został, mam grube haluny i myśli prześladowcze, mam wrażenie, że ludzie robią mi zdjęcia, nie mogę spać, bo czuję obecność kogoś na
Dzisiaj na spietdotripie minąłem chłopaka z dziewczyną, około 20 lat i o czymś sobie gadali, a ja uświadomiłem sobie że nie rozmawiałem z płcią przeciwną od nie pamiętam kiedy (nie mówię o rodzinie i pani z sklepu).
Właśnie przypomniało się dla jego jak to prawdopodobnie koliega ze studiów miał plan, żeby go zeswatać ze swoją siorką... Otóż namówił mnie, żeby bronić się w tym samym dniu. Na miejsce, w dniu obrony, kolega przyszedł ze swoją dziewczyną i siostrą, niby dla dodania sobie animuszu. Po obronie zaproponowali "wypad na miasto, aby uczcić ten mały sukces". Huop spierdon mimo, że jakiś hajs przy tyłku miał i na spokojnie mógł przenocować w wojewódzkim, to stwierdził
@Miteora mi mówili wszyscy żebym do pracy poszedł, to byłem w fabryce smrodu i wytrzymałem jeden miesiąc. Ohydni ludzie i ohydna praca, na samą myśl robi mi się niedobrze
Nie odpocząłem od piątku po południu kiedy wróciłem z pracy. Przegrywanie psychiczne jest bardzo męczące, dużo śpię ale jest to sen najniższej jakości.
W liceum dawno temu miałem dziennik elektroniczny LIBRUS. Mama przez pewien czas nie pracowała, przez co miała dużo czasu wolnego i kładła nacisk na naukę przez co bałem się wracać że słabą oceną bo na pewno widziała je szybciej niż ja w internecie. Stałem się również bardzo wycofany i lękliwy wobec rówieśników, bo nad głową ciążyła ogromna presja i strach. Powrót do domu to było kombinowanie jaką wymówkę powiedzieć. Oczywiście efekt był
@michau246: No bo należy mieć oceny i nauczycieli w du.ie tylko nikt dorosły tego nie mówi gdy jest się dzieckiem, i potem pikaczufejs że ktoś wziął to pitolenie o nauce na serio.
Niesamowite i jestem pod wrażeniem jak bardzo jestem w tyle względem moich rówieśników. W podstawówce jeszcze wszyscy równo a z czasem coraz większy odchył na moją niekorzyść.
@michau246: Życie to wyścig który nie wybacza, jak się zatrzymasz albo wywrócisz na jakimś etapie to jesteś w dupie nawet jak się podniesiesz i zaczniesz znowu biec bo inni będą już kilka długości przed tobą i żeby ich dokonic musisz być naprawdę wybitny.
Nasza pani lekarka @dr_Batman - Radiolożka, stwierdziła ostatnio że czuje się "lepsza" od reszty społeczeństwa. Jaki może mieć powód? Czy jest to uzasadnione? Spójrzmy na jej specjalizację. Radiologia trwa 5 lat. W najbliższym roku wejdą na rynek osoby, które rozpoczęły te speckę w roku 2021. Ilu ich jest? Miejsca rezydenckie WIOSNA 2021 - 16 miejsc na radiologię Miejsca rezydenckie JESIEŃ 2021 - 26 miejsc na radiologię, ŁĄCZNIE 42 miejsca w całym roku w całym kraju
#przegryw
źródło: temp_file2721702852039200896
Pobierz