kilka myśli, może komuś się przyda

wiadomo, czas leci, czy masz 20, 30, czy więcej lat to tak na prawdę nie ma znaczenia. Możesz mieć motywację i jej nie mieć.

Tak patrząc z perspektywy czasu najważniejsza w życiu jest normalna rodzina, lub chęć tworzenia normalnej rodziny, koledzy się rozchodzą w swoją stronę z czasem i człowiek zostaje sam.

Umiejętność
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W Polsce boją się wprowadzić eutanazje bo pewnie 1/3 kraju by chciała z niej skorzystać i by wyszło jaki mamy do d--y rząd.Chociaz zapewne były by takie kolejki,że ludzie prędzej by ze sznura skorzystali niż mieliby czekać kilka miesięcy lub rok.

Mogłaby być też taka opcja że wprowadziliby tabletki śmierci na receptę.

#przegryw #depresja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I znowu do tej roboty...
Teraz nie tylko chodzi o to, że nienawidzę mojej pracy, ale to, że człowiek tylko traci swoje cenne życie na robienie rzeczy, na które w ogóle nie ma ochoty, zamiast zajmować się tym, co właśnie sprawia mu przyjemność, gdzie jednocześnie rozwija swoją osobę...
Przykre to jest, jak jest stworzony system, w którym funkcjonujemy...

#przegryw #depresja #samotnosc #zyciejestdodupy
Akinori456 - I znowu do tej roboty...
Teraz nie tylko chodzi o to, że nienawidzę moje...

źródło: temp_file1985342543540579178

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Akinori456 system jest wlasnie tak zajebisty ze zamiast od dziecka 16 godzin dziennie z---------c w polu masz pewnie jakas lekka biurowa prace ktora jestes w stanie opedzlowac w 3-4 godziny a reszte masz dla siebie, zeby sie rozwijac
  • Odpowiedz
@kalafi0r: dokładnie. Nie rozumiem tego typu myślenia, wszystkie lata aż do XXw 99% ludzi cały rok z----------o na polu i przy inwentarzu bez dnia wolnego a dzisiaj 8 godzin w kołchozie z urlopami i emeryturą, ktoś twierdzi, że to z-----y system. To jaki to powinien być system? Nikt nic nie robi, wszyscy leżą na tarasie z piwkiem a chleb spada z nieba. I oczywiście zdaję sobie sprawę, że są z-----e
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nawet mnie nie rozśmieszajcie że praca jako lekarz jest lepsza niż programisty.

Na rezydenturze robisz pańszczyznę a potem ustawić się jako specjalista w dobrym szpitalu to też trzeba mieć fart. Nie wspomnę że teraz dostać się na fajną rezydenturę to dramat bo LEK z bazy i jakieś bieda publikacje dołożyli.

Dojechać do szpitala, przebrać się, rano nie ma czasu zjeść bo już albo izba albo pielęgniarka coś chce albo kij
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 9
Anonim (nie OP): Wy, ludzie z ochrony zdrowia zarabiacie bardzo duże pieniądze, a mimo to wiecznie narzekacie XD. Macie ogrom przywilejów, od "pozycji społecznej" do bardzo dobrych zarobków. Narzekacie, ale jakoś nikt nie zmienia pracy. Nie znam ani jednej osoby z ochrony zdrowia, która się przebranżowiła. Nawet przeciwnie, znam WIELE osób, które w wieku 30 lat zaczynają medycynę.
Wśród moich bliskich znajomych znajduje się jeden lekarz i jedna pielęgniarka wysoko postawiona
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
- Bądź mną
- Mieszkaj w wynajętym, tanim mieszkanku w budynku z 6 innymi rodzinami
- Parking i brama na pilota, miejsce parkingowe dla każdego mieszkania
- W umowie zapis, że teren jest monitorowany
- Faktycznie, parkujesz praktycznie pod kamerą, dookoła budynku wiele innych kamer
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
moj najszczesliwszy czas: jest piękna zima ze śniegiem, a ja wlasnie zaczałem ferie. Rano budze sie, rodzicow juz nie ma i wroca po 17. Biore koc, ide do salonu ogladać kapitana tsubase. Po nim, wyjde na dwór pobawic sie w sniegu, na pewno juz tam bedzie kilku najlepszych kumpli, bo mieszkam na duzym osiedlu. Moze jakis fort zbudujemy zeby obronic sie przed wroga ekipą z bloku nr 12.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nawet jeśli osiągnąłbym swój wyśrubowany cel i posiadłbym wolny kapitał w wysokości 1 mln złotych w wieku 30 (jeśli dożyję) lat, to co z tego, gdyby reszta pozostała niezmienna, gdybym dalej bym sam, z traumami, zniszczonym umysłem, z większością rodziny w piachu i tym wszystkim, o czym tu tysiące razy pisałem. Nawet jeśli się uda, to co z tego, może i poziom życia się zwiększy, chociaż i obecny mnie zadowala, jakieś lepsze
Van-der-Ledre - Nawet jeśli osiągnąłbym swój wyśrubowany cel i posiadłbym wolny kapit...

źródło: artworks-000504218715-gqpoy1-t500x500

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cette solitude me bousille, j’y croupis depuis douze piges

Przyznam, że nie sądziłem, iż walka z demonami samotności zaprowadzi mnie do tych wszystkich decyzji i działań, które podjąłem w tym roku. Chyba chce mieć poczucie, że jednak zrobiłem co mogłem i trochę jeszcze pokarmić złudne nadzieje, zanim uznam problem za nierozwiązywalny.

#depresja
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest taka teoria. Jedna z koncepcji życia po śmierci, że dusza sobie ogląda różne życia i wybiera sobie, które chce przeżyć, i w które życie chce wejść.

Jeśli to prawda i jeśli moja dusza to czyta to mam jej do przekazania tyle:

Co ty zrobiłeś, Ty debilu, kur....z-----y na łeb ci się chyba rzuciło, już gorzej kur.... chvju j----y nie mogłeś wybrać, serio. W co ty mnie wrobiłeś z----e p----------y. Po jakiego jasnego c---a
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie zna miłości, wszystko, co kocha, to prochy i pies, który go liże jak woła o śmierć.

#depresja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czemu nikt mnie nie uprzedził, że generalnie tak po 25-27 roku życia człowiek czuje się już jak góvvno, nic go nie jara, nie cieszy, nic nie czuje, wszystko jest mechaniczną rutyną i równie dobrze to mógłby nie istnieć?

Wtedy więcej bym korzystał z życia do 25 roku. Chyba należy mi się jakieś odszkodowanie za to od starych, rodziny i znajomych, że mi nie powiedzieli.

#depresja #przegryw #zdrowie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@stuparevic: No pewnie nie. Każdy organizm jest inny. Ci którym coś jeszcze się nie zrypało to kozaczą jak ty, ale też przyjdzie taki moment na nich jak na mnie, że będą błagać o litość, gdy im spadnie poziom hormonów i neuroprzekaźników do jakiegoś dziadowskiego, albo coś nie styknie.
  • Odpowiedz
Nie wiem właściwie, po co stosuję się do zaleceń lekarza, że pomimo chorego serca, mam lekko ćwiczyć. No to chodzę codziennie na rower, podnoszę lekkie sztangi, robię lekkie ćwiczenia. Od stycznia wsumie, sylwetka wygląda bardzo dobrze. Czasami boli serce, np podczas roweru, jak trochę przesadzę. I się zastanawiam, po co ja to robię, i tak nie mam dla kogo żyć. Może się łudzę, że jak kiedyś bym kogoś poznał, to przyjdą mi
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Naprawdę chyba zaczynam być mega rozchwiany emocjonalnie. Łapię się na tym, że gdy ktoś podnosi głos (nawet nie na mnie) to czuję jakby napływały mi łzy do oczu. Albo jak ktoś zapytał mnie o lokalną "dramę" której byłem świadkiem. Gdzie ktoś dostał to, na co sobie w sumie zasłużył. Dostając pytania co i jak, przez chwilę poczułem takie wyrzuty sumienia i współczucie (w sprawie która kompletnie mnie nie dotyczy) że aż mi
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Join_Da_Tag imo alko, pewnie trochę podkoloryzowałeś i wlatuje co drugi dzień albo codziennie w małych ilościach, to tak się wydaje że wszystko git, a potem nagle się budzisz że delirke można mieć nawet jeśli się dalej piję, no ale to tylko taki mój ślepy strzał
  • Odpowiedz
  • 1
@Sinti: Ejjjj, no nie przeginaj. Mówię poważnie, jak już zdecyduje się napić w tygodniu to maksymalnie jeden dzień. I to rzadko, lubię poczekać na weekend, bo zazwyczaj po nim mam wstręt do alko na minimum parę dni xd
  • Odpowiedz