@Henson_: Jakby n-------l co 2h to by nie działało po prostu na niego przez tolerancje.

Osobna kwestia, ze picie jakichs chwastów z przypałowcami w lesie zamiast sobie p-------c LSD w domu na kanapie to naprawde wysoki stopien n----------a mózgowego wiec jego baseline juz był kiepski

Natomiast niezle wycięty, ruchałbym

Ogolny werdykt chłopa 5/10
  • Odpowiedz
@Henson_: Nie powoduję, bo jak zajebiesz drugi raz to po prostu nie zadziala przez tolerancje.

Bardziej odklejenie moze powodowac fakt, ze jakis typ brudny ci nasypał pokrzyw z rowu do tej herbaty i wymieszal to osranymi rekami jak sie podcieral lisciem i teraz masz hepatitis B, bo nie chcialo ci sie ogarnac LSD z darkneta jak czlowiek czy nawet samej ayahuasci jak juz koniecznie musisz miec ból brzucha i rzyganie
  • Odpowiedz
Czy jest tu ktoś kto próbował grzybów psylocybinowych, aby poradzić sobie z rozstaniem? Jeśli tak to w jaki sposób to brał i dawkował?


@PolsartNews: to nie działa na zasadzie że weźmiesz jakąś tam dawkę i cie wyleczy, albo zagłuszy ból albo coś takiego. Owszem takie sesje psychodeliczne mogą pomóc w takich rzeczach jak cierpienie psychiczne, ale to bardziej polega na przebudowie siebie i swojego postrzegania rzeczywistości. To nie jest proces
  • Odpowiedz
@TheRealMikz: O ile mi dobrze to wiadomo to nie chodzi tutaj o "nadzór terapeuty" tylko o to, że psychodeliki mają stanowić wzmocnienie dla psychoterapii i pomagać w jej realizacji, a nie leczyć same w sobie. Z tego wynika, że psychoterapeuta jest potrzebny po prostu do prowadzenia sesji psychoterapeutycznych xD
  • Odpowiedz
@PanKleks123: spoko, pytać zawsze warto. No generalnie jest tak, że microdosing jest w środowiskach klinicznych uznawany raczej za placebo. Badania kliniczne oraz pełne terapie się prowadzi normalnie na dawkach robiących fraktale i stany mistyczne.
Piszesz, że "kończą Ci się opcje", jeśli Ci zależy na profesjonalnej niestandardowej terapii z nadzorem lekarzy to w Polsce taka możliwość jest, są kliniki które prowadzą terapię przy pomocy esketaminy, która jest dysocjantem o potwierdzonej skuteczności
  • Odpowiedz
@_______________________: Skąd wy wyciągacie te mity, z d--y? I tripsitter ogarnietej osobie bardziej zawadza niz pomaga, lepiej dopasowac dawke niz angazowac druga osobe, ktora czesto bedzie dodatkowym problemem, bo sama nie brala grzybow i nie wie co powinna robic a w najlepszym wypadku tylko splyca faze.

Jak ktos ogarnia w miare po 3 browarach to po adekwatnej do doswiadczenia dawce grzybow ogarnie tym bardziej, kwestia odpowiedniego set & settings

@
  • Odpowiedz
  • 9
@jegertilbake jak ktoś łyka pierwszy raz i jest na etapie czy będę robił coś głupiego, to pewnie nie ogarnie sam dawki zbyt dobrze, a i doświadczenie jego jest zerowe.

@Henson_ te historie o samobijstwach i pieczeniu niemowlaków to głupoty, ale możesz się faktycznie dziwnie zachowywać, możesz nie mieć normalnych granic dla swoich zachowań. Przykladowo ja kiedys tripowalem w lazienkach krolewskich hehe, i rozwiazal mi sie but. Zawiazanie buta zaczelo przerastac
  • Odpowiedz
#depresja #psychiatria #adhd #psylocybina

Depresja lekooporna + ADHD = combo, które mnie mieli od dłuższego czasu. Leki? Przerobione, ostatnie totalnie mnie rozwaliły, teraz z nich schodzę. Psychiatra praktycznie bez pomysłu, zaleca CBT i szpital jak się nie poprawi.
Szczerze, nie chcę jeszcze kończyć na oddziale, więc patrzę w stronę mniej standardowych opcji typu mikrodozowanie. Ale nie zamierzam robić z siebie królika doświadczalnego na podstawie wpisów z
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Psylocybina jako Innowacyjne Wsparcie w Walce z Depresją Psylocybina, substancja czynna halucynogennych grzybów psylocybinowych, od dawna interesowała psychologów i lekarzy ze względu na swoje nietypowe właściwości, a najnowsze badania brytyjskie sugerują, że może mieć realny potencjał terapeutyczny w leczeniu depresji. Grupa naukowców z Wielkiej Brytanii przeprowadziła metaanalizę istniejących badań klinicznych i porównań, oceniając skuteczność psylocybiny w leczeniu objawów depresji względem placebo, niacyny (witaminy B) oraz mikrodawkowania innych substancji psychodelicznych. Wyniki tej analizy
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nigdzieniaee0: nie powiedziałem tego, a nie mogę tego powiedzieć dlatego, że nie ma na razie badań porównawczych. Ty też nie możesz powiedzieć, że skuteczniejsze nie są z dokładnie tego samego powodu.


@TheRealMikz: kwestionowałeś skuteczność SSRI, więc tylko wspominam, że nie ma powodu uważać, że psychodeliki są skuteczniejsze.

Skąd skoro nie było *żadnych* badań klinicznych które by je zbadały? Powszechnie stosowany przez lekarzy protokół to nie są badania kliniczne i nie
  • Odpowiedz
@IwanDubietkov: DMT nie daje zadnych wizji ani cie nigdzie nie przenosi. Opowiedziales/as sobie historie, ze tak sie dzieje, tak samo jak celowo zapomniales, ze jestes Bogiem i udajesz sam przed soba czlowieka, ktory ma jakies ograniczenia i potrzebuje psychodelików, zeby sobie o tym przypomnieć.

Wszystkie mozliwe odpowiedzi na kazde pytanie sa w srodku ciebie, bo poza toba nie ma nic. Nie potrzebujesz psychodelikow, zeby sobie to uswiadomic, ale jest to droga
  • Odpowiedz
@Kremufka2137: Zjadłem gdzieś pomiędzy 50 a 100 paczek trufli z Holandii. Jadłem też normalne, suszone grzyby. I po prostu musiales mieć pecha, bo zarówno jedne jak i drugie trzepią całkiem sprawnie. Ja polecam valhalle.
  • Odpowiedz
@kuba_172: Trudno to dokładnie określić. W przeciwieństwie do kwasów, w grzybach nikt nie ustala odgórnie ile ma być substancji psychodelicznej, więc różne zbiory/paczki mogą byc raz mocniejsze a raz słabsze.

Ale jakbym miał to jakkolwiek porównać, to porównując odmianę zwykłych grzybów Jack Rabbit (5 g suszonych) i paczkę trufli Valhalla, to powiedziałbym, że Valhalle są słabsze. Powiedzmy, że Valhalla to jak 3,5g Jack Rabbitów.

Oczywiście inną sprawą jest, że i
  • Odpowiedz
#psylocybina Hej wszystkim. Od jakiegoś czasu biorę grzybki, ale często zdarza mi się tzw. bad trip. Gdy znajomi się dobrze bawią, mnie nachodzą myśli. Zaczynam się w nich gubić. Mam ogromne poczucie porażki życiowej, bezsensu, tego że jestem jakiś dziwny. Co ciekawe, to w pewnym momencie się to totalnie odwraca i czuję bardzo dużą sprawczość, wolność i to że w końcu nie boję się opinii ludzi. Jakiś sposób żeby uniknąć
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MomonSan: psychodeliki robią dziury w systemach obronnych i wywalają na wierzch to co siedzi głęboko schowane. Są dwa sposoby na to: rozwiązać problem który powoduje takie uczucia albo przestać brać.
  • Odpowiedz
@MomonSan: No to pobaw się w microdosing, a nie tripowanie. Mam znajomego, z którym tripowałem, wszystko było git, dopóki nie pochrzaniło mu się w życiu. Przeżyłem jego dwa bad tripy na kwasie i grzybkach. Nie polecam xd
@retronom ma 1000% racji
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach