✨️ Refleksje o macierzyństwie i związkach w współczesnym świecie
Coraz częściej mam poczucie, że problem demografii nie leży wyłącznie po stronie kobiet. To nie jest tak, że to tylko my „nie chcemy dzieci”. Dzieci nie biorą się znikąd, do tego potrzebne są dwie osoby, a coraz częściej brakuje tej drugiej strony gotowej na odpowiedzialność i zaangażowanie.

Jestem kobietą po trzydziestce. Jestem w pierwszej ciąży i zostałam sama. W 2025 roku obchodziliśmy z moim
  • 54
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

. A ja zostałam sama, z nowym życiem pod sercem.


@mirko_anonim: I jest to tylko i wyłącznie twoja wina, bo to ty sobie takiego partnera wybrałaś.

Gościa nie ma co obwiniać, bo od początku taki był. Będąc z nim dłużej niż 3 miesiące, postanowiłaś zaakceptować jego naturę, więc pretensje możesz mieć tylko do
  • Odpowiedz
Dlatego naprawdę rozumiem kobiety, które nie decydują się na dzieci. Nie z braku instynktu, nie z egoizmu, ale z lęku przed samotnością, niestabilnością i odpowiedzialnością, którą zbyt często muszą dźwigać same


@mirko_anonim: Ten brak odpowiedzialności leży głównie w tobie.

Fajnie było te kilka lat związku z przebojowym chłopem? No to teraz spotkają cię konsekwencje, twoich nieodpowiedzialnych decyzji.

Chłop jest idiotą, to niepodważalne, ale miałaś tyle czasu aby się o tym
  • Odpowiedz
  • 12
@wypok_wypok: najlepsze do czego? przecież tam mają średnie iq niewiele wyższe od mudżyna z usa (~87), polowanie na 60 letnich emerytów z wlk brytanii w bangkoku jest trad? zreszta tajladnia tfr: 0,88, filipiny: 1,61, słabo gotują rodziny
doghunt - @wypok_wypok: najlepsze do czego? przecież tam mają średnie iq niewiele wyż...

źródło: G7Md0sQXkAA6bu1

Pobierz
  • Odpowiedz