Abstrahując od samej sytuacji w Hotelu - oni naprawdę sami z siebie uczą się nawzajem tego tańca Tobiasza! Ciekawe czy tańcują go częściej i tylko nie raczą nam tego pokazywać. W sumie wyszedł z tego taki znak rozpoznawczy edycji, na pewno bardziej kreatywny niż jakieś wołania na list "perełka!"
Abstrahując od samej sytuacji w Hotelu - oni naprawdę sami z siebie uczą się nawzajem tego tańca Tobiasza! Ciekawe czy tańcują go częściej i tylko nie raczą nam tego pokazywać. W sumie wyszedł z tego taki znak rozpoznawczy edycji, na pewno bardziej kreatywny niż jakieś wołania na list "perełka!"
















Marta to teraz musi dopiero myśleć jak bardzo zjeb*ła. Mogę się założyć, że gdyby wybrała Tobiasza i była z nim przez ten cały czas to przy powrocie Werki ten wcale nie chciałby do niej wracać i zostałby z Martą. A dodatkowo Tobiasz jest lubiany przez grupę i teraz Martusia widzi jak na jej własne życzenie 100koła przeszło jej koło nosa.
Werka i Marta są z wyglądu topkami tej edycji,