@Erk700: Właśnie odkryłeś dlaczego dzietność zaczęła spadać wraz z zanikiem rodzin i domów wielopokoleniowych. Jak opieka nad dzieckiem rozkłada się na cztery czy pięć osób a nie na dwie to można mieć nawet kilka dzieciaków i nie rezygnować z automatu z czasu dla siebie na dwadzieścia lat. A i finansowo dziadkowie pomogą, więc w pracy nie musisz zasuwać z nożem na gardle.
  • Odpowiedz
https://www.wnp.pl/rynki/rz-panstwo-kosztuje-juz-53-tys-na-osobe,1087399.html
53 tys. na głowę kosztuje państwo. Faktycznie tak to mniej więcej wychodzi, małżeństwo z dochodem powiedzmy średnia krajowa plus 0.75 średnia krajowa odda 100 tys. państwu we wszystkich podatkach i składkach.
Żeby sobie to uzmysłowić ile to jest, 100 tys. zł to koszt utrzymania wielodzietnej rodziny na wysokim poziomie (nie licząc ewentualnego kredytu albo najmu): zakupy spożywcze wszystko możliwie najlepszej jakości (nawet część produktów bio), czasem wyjazdami weekendowymi, nieżałowaniem na hobby,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lukardio: Infografika jest wadliwa, jakieś 60% stanowisk w tym kraju, to praca za połowę tego, więc trzeba przemnożyć tę liczbę pensji przez dwa.

PS. Wbijcie sobie do głowy, że przeciętna pensja NIE jest medianą, tylko średnią. Z minimalnej i pensji dyrektora banku na przykład...
  • Odpowiedz
@MaikeloByalkovo: @Lukardio
Główna statystyka GUS liczy tylko umowy o pracę w firmach zatrudniających powyżej 9 pracowników.
Czyli jesli ta statystyka jest używana, to tracimy co najmniej 3 miliony osób na zleceniach i B2B.
Do tego nikt nie wie, ile osób ma na papierze minimalną, a reszta pod stołem. Na pewno ponad milion.
  • Odpowiedz
Dlaczego ludzi tak potwornie szczypie, że niektórzy nie chcą dzieci?
Weszłam na fb a tam post, że kobieta nie chce FWB, ONS, situationship tylko konkretów. I że dzieci też nie chce.
A tam wylew oburzonych i wściekłych komentarzy, że jest workiem na s. Itd.

Zazdrość, że żyją w pełnej, nieograniczonej swobodzie a oni muszą (lub będą musieli) zasuwać?

Złość,
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Dlaczego ludzie budują nowe domy?
Czym zajmują się ludzie, że stać ich na wybudowanie nowego domu i utrzymanie tego? Jak znacie historie ze swojego otoczenia? Bardzo mnie to ciekawi. Kredyt kredytem, ale to też trzeba spłacić i mieć stabilne źródło pieniędzy. W mojej bańce wszyscy żyją z rodzicami albo na wynajmie. A dokoła jednak w każdym mieście powstają nowe domy... O ile w dużym mieście to jakaś forma inwestycji, tak w
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: zwykle takie osoby mają działki po dziadkach, wujkach, rodzicach na wypizdowiach. Robią też dużo sami, wtedy wychodzi jako tako. Wprowadzają się długo przed wykończeniem. Jeśli nie masz tego powyżej i mieszkasz np. pod Warszawą to masz p--------e i widzę to po moich znajomych z IT. Wydawałoby się dużo kasy mają ale mało kogo stać na mieszkanie bliżej niż 50km od Wawy a ci co mają tam dom to płaczą
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
elastyczny-strateg-81: @adamsowaanon: Głównie to skupiamy się z żoną aby nadpłacać kredyt i jak najszybciej go zamknąć.
Coś tam inwestowałem na giełdzie, nawet z jakimś plusem ale to bardziej zabawa, albo stracę albo nie.
Mam trochę kasy w obligacjach. No i mamy IKE. I PPK. I poduszka finansowa która co jakiś czas z oprzyczyn losowych się zmniejsza (awaria auta, wakacje, problemy zdrowotne, itp).
Oczywiście może zabrzmiałem jakbym 90% mojej wypłaty chomikował co miesiąc
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 62
@Varesi

W 2077 roku jakaś autorka wyda wstrząsający bestseller w stylu Chłopek, w którym na nowo odkryje martyrologię kobiet w III RP. Dowiemy się z niego, że upychanie noworodków w beczkach po kapuście było dramatycznym krzykiem o pomoc, a słynny śliski kocyk i mistyfikacja matki Madzi z Sosnowca zostaną zinterpretowane jako ostateczny akt emancypacji i buntu przeciwko patriarchalnym oczekiwaniom 🙃🙃🙃🙃
  • Odpowiedz
@Varesi: zawsze mogła iść do zakonu. Poza tym tu chodziło o to że nie wydana córka za mąż to darmozjad dla rodziny. A kiedyś pożyła by sobie do 30 roku życia i została starą panną ale to tak starą że samą i bez rodziców ziemi i pomocy od nikogo. Więc zamążpójście było jedyną sensowną opcją, a nie chęć do tego szczeniackim młodzieżowym buntem.

Oczywiście winni byli mężczyźni (chłopi) a nie
  • Odpowiedz
Na wykopie z tego co zauważyłem to większość osób, które ma ból d--y o to, że jest niska demografia to chłopy xD.

To jak ci za mało dzieci to se wyruchaj kolegę w dupę, może uda się zajść.

Poza tym poród jest bolesny w c--j, nie dziwię się, że kobiety się boją tego. Zwłaszcza przy naszej służbie zdrowia z konowałami rzeźnikami rodem ze średniowiecza.

#demografia
  • 105
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Demografia po polsku: mieszkanie na 30-letni kredyt, żłobek z listą rezerwową do matury i ZUS, który obiecuje emeryturę w formie maila z podziękowaniem za udział. Potem zdziwienie, że wykres urodzeń wygląda jak zjazd sankami bez śniegu. #demografia #zus #polska #heheszki
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dzieci #demografia #polska

No i da się? Da się! 5 osób w 2 pokojach. A wy wygodnicie lemingi hedoniści dalej narzekajcie na wszystko!

Pozdro dla Ciebie biedny 7 latku. Najpierw od początku życia słuchać jak się starzy migdalą to teraz oprócz tego dojdzie chrapanie babci xD. Sztama z siostrą będzie. A reakcja rodziców? No złozymy wniosek o większe mieszkanko. Niech dadzą zanim trzecie powstanie bo babka
hydrant123 - #dzieci #demografia #polska

No i da się? Da się! 5 osób w 2 pokojach. A...

źródło: image

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zgadza się, wskazywałem na to, a pierwsi do pouczania.
Tak na prawdę ostatnie pokolenie w pełni otwarte na życie (w sensie, że było to powszechne) to Ci urodzeni 1900-1919 r.
To też zgadza się z moimi innymi obserwacjami, że to pokolenie, które poumierało na przełomie XX i XXI wieku było inne, wychowane tak jakby w innej cywilizacji i kulturze. Jeszcze to pamiętam jak pomykały elegancko ubrane dziadki, kobiety w chustach na głowie
  • Odpowiedz