#przegryw wyobraźcie sobie, że macie 190cm wzrostu, niezłą mordę, delikatne zakola lub nawet brak, wszystkie zęby w miarę proste, a mimo to dalej jesteście samotni. Chyba, że szturchniecie typiare 2/10 50iq, bo tylko takie wykazują wami zainteresowanie jeśli już. Co myślicie dalej o sobie i o całym #blackpill ? Bo obecnie nawet te oskarki jak są tu określani są bardzo często singlami, nie mówiąc już o normikach którzy
@Varesi: Ech on ma lepsza linie Włosów i ry. Ale za to Furher by mnie wysłał na Ofensywe w Ardenach z mała iloscia Paliwa i Rezerw z Rozkzem Podbicia Antwerpi ( ͡°͜ʖ͡°)
@Varesi: Dwa staruchy z radami sprzed 150 lat, gdy ludzie się umawiali przez przyzwoitkę. Coś takiego pokazują w telewizji i tak myślą ludzie w wieku naszych rodziców.
I co z tego, że kobiety samotne 35, 40 chcą wchodzić w relację z samotnymi mężczyznami, których jest bardzo dużo, skoro karuzela zrobiła swoje. To nie jest przyjemne uczucie brać za żonę, przyszłą matkę swoich dzieci, kobietę w którą ktoś wielokrotnie inny wkładał permanentnie aż iskrzało, przez chadów. To jest dopiero bycie przegrywiem, posiadanie tej wiedzy, kiedy budzisz się obok niej i to do ciebie wraca jak bumerang.
@Varesi błędem jest myślenie "brać za żonę". To określenie z czasów, gdy żona faktycznie była wierna. Dzisiaj małżeństwo to dla męża rodzaj abonamentu z gigantycznymi karami za zerwanie umowy i to nawet jeżeli umowa jest zrywana nie z jego winy
Udało się tutaj komuś znaleźć atrakcyjną partnerkę?
Oglądam filmiki o wychodzeniu z przegrywu od kilku już lat, robie niby to co trzeba, trenuje, pracuje, nie pije, mam zainteresowania, czytam k---a książki więc jest o czym ze mną pogadać, nie wiem no k---a wszystko a i tak jestem odrzucany na każdym kroku nawet przez pasztety...
@MarekKucharz: Taki mamy system ja się z tym już pogodziłem w sumie to bardziej staram się z tym godzić. Jedynie co muszę robić to tłumić chęć do zakładania rodziny i posiadania partnerki? Dlaczego? Ponieważ taką mamy koniunkturę na rynku matrymonialnym w pierwszej połowie XXI wieku.
Miałem dziwna sytułacje w Kołchozie Kiedy odsniezałem schody w pracy ( robie na miescie jako gospodarczy) jakas Julka fryzjerka praktykantka z zawodówki 17 lvl 7/10 blondyna usmiechała sie i pokazywała mnie kolezance. Olalem to ale zaraz zaczela zagadywać do mnie ze dużo sniegu nasypało pewnie ciezko ? Ja mówie ze tak gadka szmatka dowiedziałem sie ze ma praktyki jako fryzjerka. Potem robilem smieci kołp Branzówki na miescie wracala ze szkoły patrze usmiecha