@uszyk90: Azjaci i Afrykańczycy nie mają równości i innych liberalnych głupot to tylko wymysł Europy i Ameryki. Widocznie musimy skończyć jak Rzym zachodni.
@Wraczek: Obrańca P0lek się znalazł :) W jaki sposób ma się przysłużyć taka Julka dla społeczeństwa, może realizując się w biurze lub innym korpo? Uderz w stół a kuk się odezwie
@Wraczek: Tak niech robią co chcą, mieszają geny z mokebe i kozo je%%ami oraz niech się prują na potęgę. Bardzo trafne spostrzeżenie. Przez takich kuków jesteśmy gdzie jesteśmy. ( ͡°͜ʖ͡°) Dlatego powinna być wprowadzona konserwatywna dyktatura na wzór Frankistowski, by pogromić ten hedonistyczny liberalizm.
@Corranh: Ja swoje obywatelskie obowiązki spełniam i nie pasożytuje na kimś. Kuku co ty piszesz? Jaki cały świat? A afryce południowej u czarnych dzietność jest duża. Rypią się i mnożą jak myszy i co da się? To nie moja wina, że ze swoją różową wolicie konsumcje uprawiać kapitalizmu napędzanego przez #zydkrecikorba niż płodzić Naród.
@Average-CottonWorld-Enjoyer: bledne rozumowanie jakby grube to sie same pchaly na beniza przecietniakowi xd roznica jest taka, ze gruba pozwoli areczkowi orbitowac wokol niej, a szczupla od razu go zleje
@Varesi: ruchanie to energia życiowa. Każdy osobnik nieruchający jedynie na co ma motywację to śmierć. Każda baba ma ruchańsko, więc ma miliard razy więcej energii od nieruchajacego chłopa
@Varesi: Gniję z tego jak typową lochę zapoznasz z blackpillem i ta się zamyka, bo nie ma co odpowiedzieć. xD To samo dzisiaj jeden anonek z tagu opisywał, że zaczął nawijać psychologowi na NFZ blackpillem i ten zaciął się na dobre dwie minuty, bo nie wiedział co odpowiedzieć. xD
Przez to sporadyczne czytanie blackpillowych postów na Mirko trudno mi brać na poważnie rozmaite psycholożki od związków występujące w TV.
Wczoraj pojawiła się taka w "Punkcie widzenia Jankowskiego" na Polsacie (tego łysego od apeli do młodych, by przestali być gniazdownikami). Pani psycholożka i felietonistka "Wysokich Obcasów" przyszła porozmawiać o zjawisku, o którym chyba napisała nawet książkę. Nazwała je "relationship - coś tam", ale mniejsza o nazwę. Otóż zjawisko polega na tym, że wielu młodych