@Varesi: póki nie zejdziemy na ziemię i nie przestaniemy próbować dopasowywać teren do mapy to nic się nie zmieni - jeden, jak i drugi to typowe normiki - problem z powiedzeniem jakie są fakty i jakie powody te prawdziwe, a nie wydumane, które są w stanie im przejść przez gardło ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°)
I co z tego, że kobiety samotne 35, 40 chcą wchodzić w relację z samotnymi mężczyznami, których jest bardzo dużo, skoro karuzela zrobiła swoje. To nie jest przyjemne uczucie brać za żonę, przyszłą matkę swoich dzieci, kobietę w którą ktoś wielokrotnie inny wkładał permanentnie aż iskrzało, przez chadów. To jest dopiero bycie przegrywiem, posiadanie tej wiedzy, kiedy budzisz się obok niej i to do ciebie wraca jak bumerang.
@Varesi błędem jest myślenie "brać za żonę". To określenie z czasów, gdy żona faktycznie była wierna. Dzisiaj małżeństwo to dla męża rodzaj abonamentu z gigantycznymi karami za zerwanie umowy i to nawet jeżeli umowa jest zrywana nie z jego winy
Udało się tutaj komuś znaleźć atrakcyjną partnerkę?
Oglądam filmiki o wychodzeniu z przegrywu od kilku już lat, robie niby to co trzeba, trenuje, pracuje, nie pije, mam zainteresowania, czytam k---a książki więc jest o czym ze mną pogadać, nie wiem no k---a wszystko a i tak jestem odrzucany na każdym kroku nawet przez pasztety...
@MarekKucharz: Taki mamy system ja się z tym już pogodziłem w sumie to bardziej staram się z tym godzić. Jedynie co muszę robić to tłumić chęć do zakładania rodziny i posiadania partnerki? Dlaczego? Ponieważ taką mamy koniunkturę na rynku matrymonialnym w pierwszej połowie XXI wieku.
Miałem dziwna sytułacje w Kołchozie Kiedy odsniezałem schody w pracy ( robie na miescie jako gospodarczy) jakas Julka fryzjerka praktykantka z zawodówki 17 lvl 7/10 blondyna usmiechała sie i pokazywała mnie kolezance. Olalem to ale zaraz zaczela zagadywać do mnie ze dużo sniegu nasypało pewnie ciezko ? Ja mówie ze tak gadka szmatka dowiedziałem sie ze ma praktyki jako fryzjerka. Potem robilem smieci kołp Branzówki na miescie wracala ze szkoły patrze usmiecha
Jeśli ktoś ma szczęścia do miłości to nie ma szczęścia do pieniędzy i na odwrót jak to jest możliwe, bardzo duży odsetek ludzi nie ma i do tego i do tego....
@Varesi: po 5 latach psychologii: nieważne kto spłodził, ważne kto wychowuje i trzeba czerpać z tego daru radość xD Żal, gniew z powodu odkrycia bycia zdradzonym? Nieważne incelu
@ja-jesio-ne: Jedno mnie tylko zastanawia - czy on udaje, że nie rozumie problemu czy serio go na tych studiach wykastrowali do tego stopnia, że nic w tym już złego nie widzi. To jest jeden z największych i oczywistych dla każdego faceta koszmarów, a ten z głupawym uśmieszkiem dopytuje się "dlaczego?", jakby usłyszał coś absolutnie nowego i sensacyjnego. Trudno mi uwierzyć, że można komuś przeprać mózg nawet w tak fundamentalnych kwestiach.
( ͡° ͜ʖ ͡°)