A gdyby tak rządzący w ramach walki o przyrost naturalny w każdy długi weekend robili "awarię" internetu przez jeden losowy wieczór?

#polska #demografia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#demografia #polska #dzieci #zwiazki #ekonomia #spoleczenstwo #ciekawostki #dzietnosc

W 2025 roku współczynnik dzietności w Polsce spadł do około 1,07 dziecka na kobietę, podczas gdy do prostej zastępowalności pokoleń potrzebny jest poziom około 2,1 (co jest często powtarzane). Współczynnik spada z roku na rok od dobrych wielu latach - rozsądnym jest założenie, że trend się utrzyma i współczynnik
hydrant123 - #demografia #polska #dzieci #zwiazki #ekonomia #spoleczenstwo #ciekawost...

źródło: image

Pobierz
  • 142
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 66
@hydrant123: i nie rozwiążesz tego sprawdzając stada obcych kulturowo chłopów, bo najwięcej gastarbeiterów to mężczyźni. Pomogło to we Francji albo w Niemczech? Powielasz szkodliwą propagandę proemigrancką, która jest plasterkiem na gangrenę.
Ewentualnie jesteś entuzjastą rozwiązywania cudzych problemów - w tym przypadku na przykład Hindusów, gdzie to jest nadmiar mężczyzn z roczników, w których abortowano w tysiącach płody płci żeńskiej, bo małpy dopadły się do ultrasonografu
  • Odpowiedz
To co najszybciej ludzie urodzeni 1980-2010 zaczną odczuwać to puchnące koszty utrzymania systemy emerytalno - zdrowotnego.
W Niemczech już są pomysły o dodatkowym obciążeniu na domy opieki. Absurdalne w kontekście tego, że Niemcy miały dzietność 1.5 już w 1975 roku. Te koszty będzie się wrzucać tylko na pracujących - inflacyjnie, podatkowo, składkowo itp.
Praca nie będzie miała sensu w takim otoczeniu (już ma coraz mniejszy), osobiście przygotowuje się do tego żeby maksymalnie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nasz_czas:

Jak jest liczony?

Wskaźnik ten oblicza się poprzez zsumowanie cząstkowych współczynników płodności (czyli liczby urodzeń na 1000 kobiet w poszczególnych przedziałach wiekowych, np. 20–24 lata, 25–29 lat) dla danego roku. Wynik najczęściej podaje się jako wartość dziesiętną – na przykład w Polsce wskaźnik ten wynosi aktualnie około 1,068, co oznacza, że statystyczna kobieta rodzi nieco ponad 1
  • Odpowiedz
Powiedzcie mi, jak c-----e musi być rodzicielstwo, gdy gazeta pisze artykuł w stylu „Czy wiecie, że jak nie będziecie mieć potomstwa, to będziecie mieć więcej czasu i pieniędzy do przeznaczenia na siebie?” i cały kraj, a właściwie cała zachodnia cywilizacja kolektywnie, bez namysłu wybiera dodatkowe wakajki, zamiast „doświadczania bezgranicznej miłości i spełniania się jako rodzic”? XD

Przecież to jest tzw kompromitacja cwela organizacji prorodzinnych, że im pozostaje rozpacz i rozkładanie bezradnie rąk,
mandanda - Powiedzcie mi, jak c-----e musi być rodzicielstwo, gdy gazeta pisze artyku...

źródło: IMG_7652

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mandanda: Zgadzam się, jak pytasz się tych ludzi o "artykuły propagujące antynatalizm" to wysyłają jakieś pierdoły z onetu gdzie, na przykład, jest opisana para starszych ludzi którzy twierdzą, że w sumie nie załują, że nie mają dzieci i jest git bądź fakt, ze kobieta może robić karierę i taki wybór też jest okej (nie propaganda a zwykła akceptacja cudzych decyzji życiowych)
Ostatnio też słyszałem, że zbyt szczerze opowiada się o
  • Odpowiedz
Było juz takie znalezisko, ale mało osób je widziało, nawet jeśli wykopało, więc streszczę ten film
https://wykop.pl/link/7933365/jak-japonia-sprawila-ze-nie-jest-mozliwe-posiadanie-dzieci

1. Zbyt wysokie koszty utrzymania dzieci w stosunku do zarobków
2. Większość umów o pracę nie zabezpiecza interesów pracownika (śmieciówki)
3. Zbyt trudno kobietom po porodzie jest wrócić do budowania kariery zawodowej.
orkako - Było juz takie znalezisko, ale mało osób je widziało, nawet jeśli wykopało, ...
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@orkako: W sumie ciekawe, że niemal wszystkie z tych punktów można zawrzeć w jednym terminie - bezpośrednie skutki neoliberalnego kapitalizmu. Jeśli faktycznie to jest powodem nurkującej dzietności, to tłumaczy też, dlaczego zjawisko to jest powszechne we wszystkich tego typu państwach.
  • Odpowiedz
@orkako: u nas czeka na zapleczu memcen z braunem. Sojusz z niewidzialną ręką rynku sprawi, że bogatym bedzie wszystko rosło co cenne, zaś plebs będzie się zmagał z tym co ma dzisiaj tylko będzie sto razy gorzej. Ludzi rdzennych poliniaków nikt nowych nie chce, nawet ta ha tfu pseudo prawica co ryj sobie wyciera polską flagą i kościółkiem. Kontenery kolorowych już czekają, a memcen z braunem jeszcze zarobią na imporcie
  • Odpowiedz
@SilesianPill: "ciekawe jak będzie za kolejne 15 lat."

To dopiero będzie r--------l dla przeciętniaków - przecież już teraz kobiety dają tylko chadom, chadlajtom i high-tier normikom.

Z tych związków będą oczywiście ładne dzieci, czyli konkurencja dla przeciętniaków. A że już teraz większość osób poznaje się na Tinderze i innych apkach randkowych, to wyobraźcie sobie jaki to będzie pogrom dla osób z "nietypowym" typem urody, czyli bez vifona na łbie, kwadratowej
  • Odpowiedz
@Isouwa: Nie będzie z tego ładnych dzieci bo więcej genów dzieci dziedziczą po matce, a już szczególnie syn. Jeszcze córka może odziedziczyć 50% genów ojca, więc może Polki będą ładniejsze a Polacy będą slavcelami po matkach z czołem jak lotniskowiec i łysieniem, niskim wzrostem oraz kartoflaną twarzą. xD
  • Odpowiedz
✨️ Dlaczego brak mieszkań wpływa na demografię?

Nie ma dzieci bo nie ma mieszkań


Taaa.. jeszcze żadna mnie nie spytała czy mam mieszkanie. Mówiąc dokładniej żadna mnie nigdy o nic nie spytała bo mam 0 zainteresowania od kobiet, nawet jak sam próbowałem na żywo, tudzież na wszelakich aplikacjach. Przyczynowość słabej w demografii w braku mieszkania to cope dla spadkowiczów którzy chcieliby ugrać swoje na innej tragedii i to jeszcze dla własnego zysku
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
sprytny-mentor-16:
Nie ma jednej przyczyny niskiej demografii. Jeśli spytasz 100000 osób dlaczego nie mają dzieci, to za każdym razem otrzymasz inny zestaw powodów. Ja np. nie mam dzieci bo:
1) chcę dziewice (a tych już nie ma)
2) zarabiam 10000 brutto i nie stać mnie na conajmniej 200 metrowy dom pod Warszawą i mercedesa na podjeździe. Żeby mieć dziecko musiałbym zarabiać ze 30000 zł netto przy obecnych cenach i mieć 100% gwarancji że
  • Odpowiedz