@wstanczyk: dziennikarz nie jest od oceniania tylko widz. Szczujnie typu TVP czy TVN działają w ten sposób właśnie żeby zakrzyczeć jeśli się coś powie nie po myśli głównej partii. Zamordyzm to tam, a nie u Rymanowskiego ¯\(ツ)/¯
Zdarzenie które miało miejsce 31.10.2025 w Przeźmierowie Moi rodzice, jadąc na cmentarz zauważyli, że ktoś wyrzuca śmieci budowlane pod tylną bramą ich posesji (ul. Wysogotowska 29 w Przeźmierowie).. Podjechali więc do tych ludzi i kazali im to wszystko pakować na busa i zabierać. Bandyta wsiadł za
W sieci pojawiło się nagranie z Brennej, na którym dwa psy rasy leonberger goniły dziecko. Właściciel zwierząt mówi o2.pl, że zostały one otrute. - Psy były w stanie agonalnym. Miały totalny paraliż, ślinotok - wspomina. Podkom. Krzysztof Pawlik mówi nam, że policja prowadzi dwa postępowania.
Sąd Okręgowy w Warszawie skazał 17-letniego Bartłomieja B. na 7 lat pozbawienia wolności za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu u przypadkowego mężczyzny. Młodociany przestępca strzelił swojej ofierze w oko z pistoletu na kulki.
Dwa psy zaatakowały chłopaka w Brennej (woj. śląskie). Mieszkańcy po tym ataku otruli psy.
Dwa leonbergery zaatakowały chłopca jadącego hulajnogą, zmuszając go do desperackiej ucieczki, która skończyła się upadkiem ze skarpy do potoku.
Nagranie tego incydentu szybko obiegło lokalne media społecznościowe, a mieszkańcy przyznali, że od lat boją się przechodzić przez tę okolicę z powodu luźno biegających psów.
Dwa psy rzuciły się za chłopakiem, który jechał hulajnogą przez Brenną (woj. śląskie) wynika z informacji przekazanych przez facebookowy profil Echo Brennej. Na nagraniu udostępnionym przez profil widać moment ataku z 10 października. "Mieszkańcy boją się tamtędy chodzić" napisała pod nagraniem
"Prokuratura Rejonowa w Gdyni zakończyła postępowanie w sprawie pitbulla, który zagryzł 47-letniego mężczyznę w Gdyni Witominie. Sprawa została umorzona, nikt nie usłyszał zarzutów. Biegły behawiorysta ocenił, że rodzina, z którą mieszkał agresywny pies, mylnie interpretowała zachowania zwierzęcia"
Materiał dowodowy wskazywał na skalę zaniedbań i zaniechań oskarżonego, które finalnie doprowadziły do śmierci 48-letniego mężczyzny. Jak oceniła, była to śmierć okrutna. Znajdujące się w aktach sprawy zdjęcia oceniła jako wstrząsające. Ciało było rozczłonkowane, częściowo pozbawione tkanek i jak o
Jednak problem, to nie wymysł wykopków. Były premier zapowiada przedstawienie propozycji zmian w prawie. Wymienia zmianę w liście agresywnych ras, chipowanie, obowiązkowe OC, oraz surowsze kary dla psiarzy.
Agresywne psy zaatakowały chłopca w Bogatyni. Zdarzenie zarejestrował monitoring miejski. Dzięki reakcji przypadkowego mężczyzny, chłopcu nic się nie stało.
"W przeszłości zdarzyło mu się dwukrotnie pokonać wysokie ogrodzenie, by zaatakować inne psy z zamiarem zagryzienia. [...] Dodatkowo, potrafi wspinać się po ogrodzeniach z siatki. Pokonuje nawet 2 metrowe mury."