W tym roku będzie gruba korekta w Katowicach i Łodzi glownie chodzi o brak sprzedanych zakonczonych juz inwestycji. To że zysk spada w stosunku do roku wczesniej jest oczywiste. W samych Katowicach w kolejnym roku zostanie oddanych mase inwestycji a papytu brak. Już teraz są bardzo duże korekty na rynku najmu w nowych budynkach.
@Cudi3: Nie wiem jak w Katowicach ale w Łodzi jest mnóstwo wybudowanych klitek developerskich 30^2m. Jak chcesz kupić mieszkanie dla rodziny to jest bardzo mały wybór.
W Polsce cena mieszkań jest trzymana wyłącznie przez Januszowate nastawienie Polaków. Jak kupiłem za x zł to nie ma mowy żebym sprzedał za x-y zł. To się w głowie nie mieści ludziom po prawie 15 latach hossy i wkładania ludziom do głów, że beton może wyłącznie w górę.
Jak mówi pewne powodzenie - nie jest groźne to, czego nie wiesz. Groźne jest to, co uważałeś za pewnik a takie nie jest.
@ukradlem_ksiezyc w Polsce ceny mieszkań trzyma to, że są ludzie co biorą po kilka mieszkań za gotówkę bez oglądania. Ludzie mają kasę i pakują w nieruchomości bo już nie mają co z nią robić. Znajomy wynajmuje mieszkanie od osoby, która ma ich już 40. Plus do tego dochodzi 2-3 miliony Ukraińców, którzy przyjechali do naszego kraju i też kupują dla siebie czy to inwestycyjnie.
Zaraz najazd odklejeńców którzy myślą że kupią mieszkania po cenach z 2015 roku przy pensjach AD 2026. Podobny poziom odklejenia jak deweloperzy którzy myśleli że sprzedadzą apartamenty "premium" po 20k/m wybudowane 15m od linii kolejowej.
@hrabia_ponimirski: żaden rynek (w tym mieszkaniowy) nie rośnie w nieskończoność. Eksperci nieruchomościowi z tekstami "nieruchy zawsze do góry" zapominają, że korekty w tym sektorze też były. USA zaczyna pokazywać, że korekta jest możliwa.
myślą że kupią mieszkania po cenach z 2015 roku przy pensjach AD 2026.
@hrabia_ponimirski: to nie ma prawa się wydarzyć chociażby z uwagi na zepsucie złotówki. Do cen z 2015 powiększonych o inflację też nie spadną z uwagi na wzrost kosztów pracy i standardu budynków.
Gdyby był gruby krach z bankructwami itd (a raczej nie będzie) to spadną do cen minimum jak w 2019 a i to
Ci, co mieli kupić - kupili. Ci, których nie stać - dalej nie stać. Ci, którzy zamierzają kupić i ich stać - kupią.
Jakieś ogryzki w słabych lokalizacjach może nawet pójdą za pół ceny, co uszczęśliwi ze 2k wykopków w całym kraju, a deweloper pozbędzie się problemu i zamknie inwestycję.
@stary_emigrant: generalnie jakieś dewy mówili że końcówka lat 20 to będzie przekształcenie się na prawdziwe nieruchy premium (a nie te co próbują agenci wcisnąć klejąc brązowe lamele) wokół dużych miast, więc raczej z tego wyżyją.
Realnie dużo racji jest w tym co mówisz, duze miasta zatrzymają ceny (a może i nawet podniosą tak jak Warszawa) ze względu na postępującą urbanizację i centralizację wokół dużych miast. Spadną natomiast ceny w powiatowych
Nie liczcie na wielkie spadki. Wzrosło +30% a spadnie -4%. Obecne ceny WSZYSTKIEGO są odrealnione, i wynikają z ludzkiej CHCIWOŚCI oraz ludzkiego DEBILIZMU który dał sobie wmówić inflację.
Komentarze (135)
najlepsze
źródło: 1000024452
Pobierzźródło: IMG_5256
PobierzPodnoszą, żeby zmobilizować niezdecydowanych. Spekulantów już i tak nie złapią.
źródło: 3351
PobierzJak mówi pewne powodzenie - nie jest groźne to, czego nie wiesz. Groźne jest to, co uważałeś za pewnik a takie nie jest.
Ten kto chce realnie sprzedać to sprzeda.
Plus do tego dochodzi 2-3 miliony Ukraińców, którzy przyjechali do naszego kraju i też kupują dla siebie czy to inwestycyjnie.
Podobny poziom odklejenia jak deweloperzy którzy myśleli że sprzedadzą apartamenty "premium" po 20k/m wybudowane 15m od linii kolejowej.
@hrabia_ponimirski: to nie ma prawa się wydarzyć chociażby z uwagi na zepsucie złotówki.
Do cen z 2015 powiększonych o inflację też nie spadną z uwagi na wzrost kosztów pracy i standardu budynków.
Gdyby był gruby krach z bankructwami itd (a raczej nie będzie) to spadną do cen minimum jak w 2019 a i to
Ci, których nie stać - dalej nie stać.
Ci, którzy zamierzają kupić i ich stać - kupią.
Jakieś ogryzki w słabych lokalizacjach może nawet pójdą za pół ceny, co uszczęśliwi ze 2k wykopków w całym kraju, a deweloper pozbędzie się problemu i zamknie inwestycję.
Nowe
@stary_emigrant: Tak.
Realnie dużo racji jest w tym co mówisz, duze miasta zatrzymają ceny (a może i nawet podniosą tak jak Warszawa) ze względu na postępującą urbanizację i centralizację wokół dużych miast. Spadną natomiast ceny w powiatowych
źródło: image
Pobierzźródło: image
Pobierzźródło: image
Pobierz