W szpitalu Narutowicza w Krakowie liczba urodzeń spadła od 2019 r. o 65%

Nawet w wielkich polskich miastach, które demograficznie wyssały setki tysięcy młodych ludzi z całych województw liczba urodzeń leci na dno. W szpitalu w Krakowie w 2019 r. urodziło się 2000 dzieci, w 2025 już tylko 700 (24' - 800). Wyż demograficzny z prowincji jak widać nie uratował dużych miast.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 197
- Odpowiedz





Komentarze (197)
najlepsze
2024: 4690 porodów
2023: 4822 porody
2022: 4922 porody
Więc 2024 vs 2023 spadek o 2,7%
@ukradlem_ksiezyc: Tylko ten prawdziwy modeli rodziny nigdy nie istniał. Najwięcej dzieci się rodziło albo z przypadku (i często w biedzie) albo z potrzeby rąk do pracy (zabezpieczenia bytności gospodarstwu)
W Polsce od lat 60 leci dzietność na pysk - czyli dokładnie od czasu kiedy ze wsi zaczęto ściągać ludzi do miast i zaczęły im się warunki życiowe poprawiać.
źródło: 178437
Pobierz@Arivederczi: Aha, czyli życiowe radzenie sobie to znalezienie sobie jakiejś p---y. Czyli możesz mieszkać pod mostem, ale jak będzie tam jakaś baba to jesteś zaradny życiowo.
źródło: apartament
Pobierz@PedzacaGuma: @KijanoRys: No tak. Bo świat działa tak, że politycy nie mogą się więcej niż 1 tematem zajmować. Skupią się na problemie dzietności
No właściwie słuszna uwaga. Bo dzietność u starszych może być 1.7 i millenialsów jest dużo.
Ale kolejne generacje są już małe i u nich współczynnik noże wynosić 0.5 a średnia i tak wyjdzie 1.1
Oczywiście młode kobiety rodzą coraz później no ale ciągle - słuszna niepokojąca uwaga
Zdziwienie? Dla mnie zadnego. Krakow nie nadaje sie juz do zycia, korek na korku.