Mirki jadę na sor pierwszy raz w życiu. Ból brzucha w prawej części, zaczęło się o 5 rano a teraz jest już nie do zniesienia. Trzymajcie kciuki, żeby to był tylko jakiś skurcz czy inny Bąk uwięziony w jelitach
Jak bardzo złym pomysłem jest wyznanie miłości poprzez list wręczony osobiście? Chciałem porozmawiać z koleżanką, ale widać, że nie było to dla niej komfortowe, a na wyjście się nie zgodziła (pracujemy razem, ale nie w jednym pokoju). #zwiazki #podrywajzwykopem
Kurła gościu, poczytałem trochę Twoich wpisów w tym wątku i widzę, że chyba i tak to zrobisz xD Jeżeli już się odważysz, to wołaj, bardzom ciekawy finału.
Jeżeli jednak się wahasz i czekasz na złote wykopowe rady, to moja jest taka: Nie rób tego, serio :) Jeżeli ma coś z tego wyjść to prędzej przez powolne urabianie. Wyłożenie kawy na ławę sprawdza się tylko wtedy, kiedy druga
Wigilia – ostatni dzień adwentu. Mógłbym tu wstawić fioletowego klasyka z życzeniami, ale postawiłem na coś innego. Przypomnijmy sobie stare, dobre święta na Szkolnej – proste, bez cenzury i inwigilacji, z redaktorem Mexicano na czele. W ramach podsumowania wspomnę, że wygrzebując te wszystkie gnioty, doszedłem do wniosku, że totalny prime Jareczka przypada dokładnie na styczeń 2019 roku. Miesiąc wręcz przepełniony hitami, takimi jak poraneczek, serbski schab, klawiatura czy armagedon. Serdecznie
@Tabasco666: Nadrobiłem z opóźnieniem i dziękuję za te piękne wpisy. Adwentano z Mexicano to spaniała tradycja. Wesołych Świąt już życzyć nie mogę, bo się spóźniłem, za to życzę samych spaniałości w Nowym Roku :) Wszystkiego dobrego!
I znowu bede musiał adwent robić. Magia. Zasady takie same jak dwa lata temu: wspólnie przypomnimy sobie najlepsze produkcje Bobolskiego Watażki z lat 2017–2019. Codziennie wlatuje jeden gniot z krótkim opisem do obejrzenia na kiblu. Dla ułatwienia ponownie dodaję tag #adwentzmexicano, dlatego zainteresowanych zapraszam do obserwacji, a niezainteresowani mogą dać go na czarną. Wpisy mają na celu łączyć sympatyków unikalnego klimatu bobolskiego, więc na chwilę odłóżmy na
@brygadzistausmiechnietejpolski: O tak, jak już kupuję czipsy to tylko na promkach. Ogólnie to lubię dyskontowe podróbki, które są trochę tańsze. Często nawet mam bardziej smaka na czipsy z biedry czy z lidla niż na "markowe" laysy czy tam crunchipsy.
Z okazji świątecznego #rozdajo jeden mirek lub mirabelka otrzyma ode mnie ręcznie wykonany pasek na wymiar, bo kto to widział, żeby człowiek chodził w jakimś syfie z sieciówki, co to się kruszy w rękach po roku ( ͡°͜ʖ͡°)
Na pasku mogę wybić inicjały na życzenie.
Pasek jaki jest, każdy widzi – prosty i pancerny, w zasadzie na całe życie, bo składa się tylko z trzech elementów: jednolitego
#rolnikszukazony Dopiero nadrobiłem ostatni odcinek i nie mogę za cholerę rozgryźć Thermomixiarza. Od początku zastanawiam się po co on zgłosił się do programu. Na tagu czytałem kilka wypowiedzi na ten temat, ale moim zdaniem najbardziej prawdopodobną teorią jest to, że po prostu chciał pokazać się szerszej publiczności i liczy na to, że laski będą pisać. Nie zdziwiłbym się jeżeli już sobie kogoś przygruchał.
@Jednaodpowiedz2: Jak na szybko? Przecież motyw z thermomixem przewija się praktycznie od początku tej edycji. Chyba przeglądacie tag bardzo pobieżnie, skoro nie wyłapujecie takich rzeczy. Bajerant, Boys, sprzedawca Thermomixów, Warszawiak i pewnie jeszcze by się coś znalazło.
Niepopularna opinia, ale uważam, że Awokado nie jest takim jednoznacznie czarnym charakterem. O ile przed kamerami karykaturalnie budował swój wizerunek i trudno było czuć do niego jakąkolwiek sympatię, o tyle myślę, że prywatnie jest po prostu "specyficzny" i w określonych warunkach, w towarzystwie jakiegoś szczególnego typu człowieka może być do zniesienia. Dużo łatwiej mi wyobrazić go sobie w normalnych relacjach z ludźmi niż chociażby Laweciarza.
@Clermont: Ja też nie uważam go za jakiegoś wielkiego złoczyńcę, jednak jego zachowanie i sposób w jaki starał się budować swój wizerunek przyprawia mnie o mdłości. Aktorstwo rodem z brazylijskiej telenoweli, totalna żenada. Kolejna sprawa to to, że typek ewidentnie nie przyszedł tam szukać szczęścia w małżeństwie tylko zdobywać zasięgi czym automatycznie pozbawił Chichotkę szans na udany związek, a to jest bardzo nie w porządku.
@Amanda87: Może źle się wyraziłem, ale chodziło mi o to, że w moich oczach on nie jest jakimś strasznym psychopatą, diabłem wcielonym, tylko raczej zwykłym cwaniaczkiem. Pisałem o tym wielokrotnie na tagu. Nie zmienia to faktu, że odbieram go negatywnie i uważam, że nie powinien być dopuszczony do udziału w programie.
#slubodpierwszegowejrzenia myślałam że hr gra te ocieplenie relacji z brejwikiem żeby w końcu na decyzjach odpalić znowu tą listę „nieścisłości” jakie reprezentuje mlmiarzi go tam zgrulluje przy psycholoszkach
@jestemzdyskonta: Może dała się przekonać Kołczowi, że lepiej grać i udawać, niż go zgrillować przed kamerami? Cholera wie, w sumie nic by mnie już nie zdziwiło ¯\(ツ)/¯
#slubodpierwszegowejrzenia Ciężki był to sezon, momentami przygnębiający. Nudno nie było, nie można narzekać na ilość dymów, dramatów i żenujących momentów, ale koniec końców jakoś tak przykro się to wszystko oglądało. Spośród wszystkich uczestników normalna była tylko Kasia Księgowa, z której montażyści na początku też chcieli zrobić zołzę karmiąc widzów fragmentami jej narzekania na wzrost i wiek Hokeisty. Jeszcze Chichotka jako tako zdawała się być OK tylko podjęła bardzo dziwną decyzję
@xenux: Z Karolina musi być coś nie halo, skoro tak łatwo podejmuje decyzje pod wpływem osób trzecich. Chyba że to wszystko była jakaś ustawka z tą siostrą.
Wrzucili filmik na fejsbukową grupę "dyskusyjną". Siostra Karoliny nawet loki zakręciła na wypad do kręgielni i rozanielona udzielała wypowiedzi na setkach.
#rolnikszukazony Obejrzałem wczoraj jeszcze raz ostatni odcinek i naszły mnie takie przemyślenia. Londyniara może i faktycznie nie ma dobrych intencji, ciężko powiedzieć w jakim celu przyszła do tego programu. Wygląda jakby skrywała w sobie jakąś tajemnicę to fakt, ale mimo wszystko czasami się jej nie dziwie, że się tak dystansuje. Ksysio to poczciwy chłopina, ale zagłaskałby kota na śmierć. Straszna z niego przylepa, do tego te ciągłe pytania w stylu
No ale to niech s-------a i da mu spokój a nie zawraca mu dupę
@sradam: Zgadzam się, nie powinna go zwodzić jeżeli wie, że nic z tego nie będzie. Tak sobie tylko rozkminiam zachowanie Krzyśka, bo abstrahując od motywów Londyniary, jak go oglądam to skręca mnie z żenady.
źródło: 1000022974
Pobierz