Ile razy w tym miesiącu myślałeś o przebranżowieniu?

  • 0 0% (0)
  • 1-5 (faza zaprzeczenia) 32.0% (24)
  • 6-15 (faza rozważania) 17.3% (13)
  • 16-30 (faza przeglądania kursów na glazurnika) 14.7% (11)
  • Codziennie (już się zapisałem na kurs C+E) 36.0% (27)

Oddanych głosów: 75

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kto zarabia więcej od Ciebie?

  • Moja Scrum Masterka po kulturoznawstwie 13.9% (11)
  • Glazurnik z Radomia 17.7% (14)
  • Kolega który ledwo zdał maturę i jeździ na TIR-ach 17.7% (14)
  • Julka z HR która nie wie czym jest HashMap 7.6% (6)
  • Wszyscy powyżej 43.0% (34)

Oddanych głosów: 79

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Babcia była ze mnie dumna.

Pierwszy w rodzinie z wyższym wykształceniem. Magister inżynier. Pamiętam jak zadzwoniłem do niej zaraz po obronie. Ręce mi się trzęsły. "Babciu, obroniłem". Cisza w słuchawce. Potem płacz. Ten dobry płacz.

Na rozdanie dyplomów założyła tę swoją najlepszą bluzkę, tę z kwiatami, którą zakładała tylko na święta i do kościoła. Siedziała na auli między rodzicami innych absolwentów i kiedy wyczytali moje nazwisko, klasnęła najgłośniej ze wszystkich. Widziałem to
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BlackpillMonster: wiem, że heheszki ale dopóki się faktura zgadza to wyjebongo, zamiast sie cieszyc, ze masz normalne warunki pracy to placzesz. Poszedłbyś na budowe ponosił worki, dostał zjebe, że za wolno pracujesz to byś szybko wrócił do karteczek i mówił tak proszę sexmasterko, dziękuję pani sexmasterko
  • Odpowiedz
@MichuTop: raczej największy scam trzeciej dekady tego wieku. Myślę, że każdy kto wbił się w rynek przed 2020 rokiem wyszedł na tym dobrze, nawet jeśli teraz jest to co jest to większość zdążyła swoje zarobić.
  • Odpowiedz
@WentylatorDoRozrzucaniaLuznychMysli: w tym roku wjeżdża umowa EU-INDIA pozwalająca ściągać doświadczonych programistów z Pune na podstawie wniosku online, że zobowiązujesz się płacić im przynajmniej pensję minimalną. Powodzenia w wyścigu na obniżanie swoich wymagań finansowych z Hindusami mieszkającymi we 3 w pokoju w kontenerze mieszkalnym dla pracowników i jedzącymi codziennie gotowany ryż na śniadanie obiad i kolacje
  • Odpowiedz
W mojej robocie musze wyrobic iles tam godzin rocznie na samoksztalcenie/uczestnictwo w konferencjach... Ale ze zyje wedlug przekazan @BlackpillMonster to ani mysle o tym zeby po pracy sie uczyc czy rozwijac tylko czekam juz az mnie w--------a, a potem bede szukal nowej pracy o to co juz wiem/zmienial branze. Ale no, poki tutaj pracuje to trzeba stwarzac pozory. Jak waszym zdaniem najlatwiej to wyrobic? Udawac ze przeczytalem jakies ksiazki? Albo zapisywac
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BlackpillMonster: pół życia spędzone na uczeniu się p-------j specjalizacji i tracisz pracę z dnia na dzień bo po drugiej stronie oceanu ktoś pierdnął i mu sie excel na czerwono zaświecił xD Nie ma bardziej frajerskiej branży niz IT
  • Odpowiedz
Scrum Master jako brygadzista w firmach IT

Rola Scrum Mastera miała być jednym z najbardziej rewolucyjnych elementów zwinnych metodyk. Facylitator, lider służebny, strażnik wartości Scruma i katalizator zmiany organizacyjnej. W praktyce wielu polskich firm IT Scrum Master coraz częściej przypomina jednak postać dobrze znaną z poprzedniej epoki: brygadzistę pilnującego normy.

Od servant leadera do nadzorcy tablicy

W
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ksiega_dusz: a nie było czasem tak że skrum master miał być rolą w projekcie a nie stanowiskiem samym w sobie. Kiedyś w miarę komunikatywny dev zostawał SM i se prowadził te spotkania tabelki robił itp. Ot 2-3 godziny w tygodniu poświęcone na pierdy zamiast kodzenia

To firmy źle zrozumiały manifest i pozatrudniał nadzorców z batem w ręce zamiast mózgu w głowie
  • Odpowiedz
Kiedyś w miarę komunikatywny dev zostawał SM i se prowadził te spotkania tabelki robił itp. Ot 2-3 godziny w tygodniu poświęcone na pierdy zamiast kodzenia


@Lurlve: historia zatacza zdrowe koło, bo u mnie na zakładzie jest dokładnie tak jak piszesz
  • Odpowiedz
Przez lata uchodzili za wygranych transformacji cyfrowej. Programiści w kontrze do klasycznch „korposzczurów” — mieli być nową elitą rynku pracy: mobilną, niezależną, świetnie opłacaną i odporną na kryzysy. Kapitalizm w wersji startupowo-technologicznej wydawał się im systemem idealnym. Dziś jednak coraz wyraźniej widać, że ta narracja była iluzją, a rachunek właśnie przychodzi do zapłacenia.

Model B2B, elastyczne kontrakty, brak „zbędnych” zabezpieczeń socjalnych — wszystko to sprzedawano jako wolność. Wielu programistów z entuzjazmem odrzucało etaty,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ksiega_dusz: prawda jest taka, że całe IT to banda indywidualistów i tu jest problem. Przez brak poczucia jedności z innymi zatopią statek na którym płyną przez zawodowe życie.
Wielu się tu uważa za indywiduum, które rozgryźli życie i świat bo zarabiają 3-10 x tyle co ich rodzice a tak naprawdę są niezorganizowani i wystarczy że firma wystawi managera i scrum mastera ogarniętych w social skills I zaczynają biegać w kołowrotku
  • Odpowiedz