Pod publicznym postem o Pyrkonie
Wychodzi na to, ze Filip jest bad guy a doktor wydziału elfickiego na AGH jest tym dobrym ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Cieszę się że nie chodzę na poznańskie konwenty. Niech się taplają we własnym smrodzie, skoro tak bardzo kochają Maja.


















Wiecie, że KSIĄŻKA Krzysztofa M. Maja to nawet nie jest książka?
TO JEST EBOOK
Papierowa
źródło: image
PobierzCzyli to taka sama książka jak zbiór past xD
https://www.scribd.com/doc/244657957/Pasty-Wybrane-3-30-kwietnia-2014-pdf
https://www.scribd.com/doc/225859798/Skazani-Za-S----------e
Ogólnie co do książek wydawanych w uczelnianych wydawnictwach to, żeby zrobić doktorat/profesure trzeba wydać X publikacji.
Co się robi? Tworzy się gówniane makulatury, samemu albo wśpólnie z innymi i potem to się wydaje w wydawnictwie na uczelni.
Takich gównoksiążek w domu rodzinnym mam mnóstwo,