System musi by racjonalny, błędy się zdarzają.
Dużo lepszym pomysłem byłoby wystawianie rachunków za bezzasadne wezwanie karetki (np kiedy pacjent ewidentnie skłamał). Jak by za wbitą drzazgę pacjent dostał rachunek na 3k to by się następnym razem zastanowił.



















Zresztą, paradoksalnie takie firmy też mają problem, bo są zwyczajnie zbyt duże. Mają tak dużo pieniędzy że nie mają w co inwestować. Wszędzie gdzie się pojawią, wycena dóbr robi się