Nie, najgorsze co może spotkać to gdy nie ma co do gara włożyć i chce pracowac a tej pracy nie ma. Kto pamięta vibe polski powiatowej lat 90. i początku 2000 ten wie o czym piszę.
#przegryw Szkoła przetrwania w kolchozie lub na magazynie odróżnia trukeli od fakeceli. To jest granica. Kto nie zaznał kolchozu, ten nie jest wstanie sobie nawet wyobrazić odmętów prawdziwego przegrywu.
@schizoid500: Ostatnio gadałem z bracholem na ten temat i doszliśmy do zgodnego wniosku, że najważniejsza lekcja jaką wyciągnęliśmy z tej pracy (wakacyjnej w licbazie) było że trzeba robić wszystko żeby nie pracować w przyszłości w takim miejsu
Gdybym był oskarkiem to bym w liceum i na studiach spedzał wakacje nie na budowach i w fabrykach smrodu tylko peklując julki na zagranicznych wycieczkach ( ͡°͜ʖ͡°)
Fakt miałem szansę od losu której wielu nie miało (czyli zdolności umysłowe i wsparcie rodziców żeby się uczyć) ale też trzeba powiedzieć że jakoś tą szansę wykorzystałem. Znam wielu którzy pomimo tego, że mieli lepsze możliwości
jak to kiedyś pięknie ujął Stefan Kisielewski "Problem nie polega na tym że jesteśmy w dupie tylko że zaczynamy się tam urządzać"
Dlatego człowiek powinien czuć pełnię obrzydzenia i niechęci do takiego życia. Przy tym nie wolno uciekać: ani w #neet, ani w różne rozmiękczacze mózgu typu d---i i alko. Cała energia powinna być skupiona na polepszeniu swojej sytuacji (choćby przez zrobionie tych uprawnien na wóżki).
Jest takie angielskie powiedzenie. "If you want to go up, you have to go out"
U większości ludzi zwycięża strach i komfort. A jak głupie to jest uczucie to można się przekonać po latach. Np. jak brałem "rozwód" z moją pierwszą pracą (taką sensowną nie kołchozy i pomocnictwo na budowie) to prawie miałem serce złamane. Bo fakt nie zarabiałem dużo, możliwości awansu też były nieciekawe ale za to była
@4mmc-enjoyer: Jak to mówią - do odważnych świat należy.
A kto boi się ryzyka ten niech siedzi sobie w tym zapyziałym kołchozie. Co jest w pewnym sensie dobre ponieważ ci ludzie ze swoim mentalem sprawiają że jest to miejsce nieznośne dla ludzi takich jak ja - i nawet gdy trafiłem tam w pewnym okresie swojego życia to bardzo szybko chciałem stamtą uciec.
Moje rysunki, które rysowałam mając 14 lat. Jest potencjał? Myślę o powrocie do rysowania, ale pewnie długa droga przede mną, żebym chociaż rysowała jak wtedy. W komentarzach więcej rysunków #rysujzwykopem
Mialem od nowego roku sobie notowac nastroj kazdego dnia, zeby pozniej zrobic zestawienie, ale zupelnie o tym zapomnialem. Moze rzeczywiscie mam to cale ADHD i lekki autyzm? Tlumaczyloby to wrazliwosc na krytyke i odrzucenie od podstawowki.
@akaisterne: Jeśli zaczniesz od dzisiaj i dowieziesz np. do końca miesiąca to nadal będziesz miał spory materiał i jakoś wyrobiony nawyk żeby robić to dalej.
Ty natomiast wymyśliłeś sobie perfekcyjny scenariusz, jak to perfekcjonista zablokowałeś się przy pierwszym problemie i zaczynasz rozkminiać bezproduktywnie jak to s---------y jesteś.
Skup się lepiej na tym żeby coś faktycznie coś zrobić. Nawet zrobione na 75% niż zarzucony perfekcyjny plan xD
@akaisterne: Myślę że podstawowym błędem jest prymat rozkminiania nad dzialaniem. OP ma się skupić na tym żeby zrobić. Na początku może być mu cięzko a potem zrobi się łatwiej. Ale łatwiej zrobi się od działania a nie od rozkminiania.
Masz racje, ze mam problem z perfekcjonizmem. Po prostu taki juz jestem.
To trzeba zaakceptować i zrozumieć. Najgorsze jest samobiczowanie. To jest prosta droga do ciężkiej prokrastynacji. Sam znam to doskonale. ADHD/lekki autyzm? checked. Wrażliwy móżg? checked. Matka "co ludzie powiedzą?" checked.
Uwierz mi całe lata zmarnowałem na rozkminianiu tego. I objawinieiem było brak rozkminiania. Bo raz: siebie jako osoby nie zmienisz. Dwa: pretensje do rodziców nie mają sensu.
@JanTadeusz: niestety, rosyjscy propagandyści mają pamięć złotej rybki i już od wczoraj lecą z nową narracją ¯\(ツ)/¯
To nie propagandziści - to ich odbiorcy. Np. mój stary jest rusofil i ciągle łyka te brednie, że teraz to USA/europa to są skończone bo Rosja ma nową b--ń albo coś tam, coś tam. Oczywiście jest to strzał w przyszłość i w powietrze. A zaraz jak się okaże że jednak
Jak ja kocham te stare kreskówki z Polonii 1. Weźmy takiego Kapitana Tsubasę, ten ich bramkarz to był prawdziwy kozak. Gość mu strzela z całej siły na bramkę. On się rzuca w drugą stronę, po czym odbija się nogą od słupka, potem od poprzeczki, potem od pobliskiego masztu BTS i wybija na rzut rożny. Albo akcja w ofensywie. Biegną we trzech przez 2 minuty, cyk pyk cała drużyna okiwana. Nagle piłka opada,
A teraz serio temat, bez emocji. Zawsze mnie ciekawił mental Rosji jako kraju. Zawsze mnie zastanawia czemu ten kraj tak działa. Mają wiele wybitnych umysłów, naukowców, matematyków. Czemu kasa z tych wszystkich złóż nie została zamieniona na jakiś przemysł high-tech, coś innego niż ropa. Czemu ten kraj tak słabo się rozwinął między kosmicznych zasobów i przez pewien czas pieniędzy z nich. Czemu oni muszą
Zawsze mnie zastanawia czemu ten kraj tak działa. Mają wiele wybitnych umysłów, naukowców, matematyków. Czemu kasa z tych wszystkich złóż nie została zamieniona na jakiś przemysł high-tech, coś innego niż ropa. Czemu ten kraj tak słabo się rozwinął między kosmicznych zasobów i przez pewien czas pieniędzy z nich. Czemu oni muszą terroryzować innych, chociaż mogliby być krajem, który ma zachętę do bycia w ich strefie wpływu. Bez terroru, najazdów.
O lol, to mi przypomina jak konczylem studia (budownictwo) i znalazlem ogloszenie chłopa co chciał za darmo robić i jeszcze może dojeżdzać własnym samochodem do 50 km xD
Jak to zobaczyłem to zwątpiłem czy jestem w stanie konkurować z kimś takim na rynku pracy xD
Delon to jest czysta emanacja boskości. Do tego walił ciężkim blackpillem np. że musiał baby wyrzucać ze swojego łóżka i nie chciały wyjść nawet jak je bił xd
sojaki redditowe to jest 4 gęstość choroszczy i bycia npc'tem. Nawet jak pomarańczowy zrobi coś dobrze to tak na prawde zrobił źle, bo jest pomarańczowy i c--j nie przegadasz, ale jakby tak zrobił Obama lub demokraci to by to wtedy była metafizyka, spotkanie z najwyższym XD A Wenezuelczycy na reddicie i nie tylko świętują gdy sojaków boli d--a XD W sumie wad nie stwierdzono. #usa #maduro #wojna
Ja tylko przypomnę, że podobną akcję zrobiło USA w 1973 roku biorąc udział w zamordowaniu Allende w Chile, co się skonczylo dyktaturą Pinocheta.
Co skończylo się tym że Chile stało się najdostatniejszym i najbezpieczniejszym krajem latrynoamerykańskim a sam pinochet ustąpił bezkrwawo jak tylko skończył mu się mandat społeczny.
Polskie imigrantki miały najniższą dzietność w Danii wynoszącą poniżej 1 dziecka na kobietę. Jak widać nawet w takim kraju jak Dania gdzie jest przyzwoity socjal i rynek pracy Polki nie chcą rodzić dzieci. Czy mała ilość dzieci to współcześnie element polskiej sfeminizowanej kultury?
Zawsze były, Taka jest ich natura. Dziś po prostu zniknęły wszystkie bariery: społeczne (bo nie jest to potępiane), moralno-religijne (bo te kwestie mało kogo obchodzą), ekonomiczne (bo nawet bycie samotną matką nie grozi żebraniem pod kościołem jak dawniej) a nawet geograficzne (bo kiedys dziewczyna z miasta powiatowego widziała że populacja chadów a nawet i normalnych facetów się wyczerpywała i trzeba
W statystykach zakończonych śmiercią nadal dominuje jedna grupa - aż 11 na 13 samobójstw w Polsce dotyczy mężczyzn, co jest najwyższym wskaźnikiem w całej Europie.
Kiedyś jedna różowa na wykopie żaliła się, że jej ex ją zdradzał, bo pracował gdzieś w miejscu gdzie ruchał wszystkie koleżanki w pracy, że on był tam jednym facetem i było kilka innych dziewczyn, które wszystkie obracał, a inni w komentarzach ją pocieszali że ten facet to świnia śmieć bez godności i tak dalej….. ale pomyślcie o tym kim musiał być ten człowiek. Nie jest problemem kręcić z wieloma dziewczynami i mieć
Od zawsze celuję sobie treningami w pory gdy jest jak najmniej ludzi. Wchodzisz cyk, cyk, ćwiczenie za ćwiczeniem, szybka robota bez p---------a, bez socjalizacji, bez bajerki i bez czekania . Wczoraj niestety już się zaczęła galeria osobliwości:
- chłopaki 17 lat na oko rozmawiający o tym jak n----------a sterydy a od nowego roku wchodzą jeszcze Sarmy i peptydy do tego oporowe j-----e ciężaru bez
@m_ney: Nie no ogólnie fajnie, spoko. Ale taki przekrój typów jest na każdej większej siłowni. Takie wpisy lądują tutaj co tydzień. Po co? To śmieszne było 10 lat temu, teraz nie zwracaj uwagi na to, rób swoje i do domu.
Praca na etacie to jest najgorsze co może spotkać myślącego człowieka.
To jest jak śmierć za życia. Największe upodlenie i odarcie człowieka z godności jakie tylko może być.
To
@MakiawelicznyAltruista:
Nie, najgorsze co może spotkać to gdy nie ma co do gara włożyć i chce pracowac a tej pracy nie ma. Kto pamięta vibe polski powiatowej lat 90. i początku 2000 ten wie o czym piszę.